Wiosny pełne nadziei - jak wyglądała forma Śląska w rundach wiosennych?
fot.: Paweł Kot
Historia kilku ostatnich lat pokazuje, że runda wiosenna to emocjonujący okres we Wrocławiu. Forma zawodników była jednak w tym okresie różna. O co w ostatnich latach walczyli piłkarze Śląska w rundzie rewanżowej i z jakim skutkiem?
Sezon 21/22
Trenerzy: Jacek Magiera i Piotr Tworek
11 punktów, bilans: 1-8-6, bramki 12:22
Średnia punktów na mecz na wiosnę: 0,73 pkt
Miejsce w tabeli po rundzie jesiennej: 10
Miejsce w tabeli na koniec sezonu: 15
Solidna runda jesienna drużyny Jacka Magiery pozwoliła na zajęcie 10. lokaty, jednak początek rundy wiosennej zaprzepaścił wszystko co wywalczyli piłkarze do tej pory. W pierwszych pięciu meczach drużyna zdobyła tylko 2 punkty, co kosztowało pracę trenera. Na jego miejsce do klubu przyszedł Piotr Tworek, który nie poradził sobie z zadaniem wyciągnięcia klubu z kryzysu. Do końca sezonu Śląsk wygrał już tylko jedno spotkanie, pokonując Wisłę Płock 2:1. Śmiało można mówić o szczęściu, mówiąc o utrzymaniu się w lidze. Dość powiedzieć że w całej rundzie wiosennej, WKS zdobył 12 bramek.
Mecz do zapamiętania: 34. kolejka | Śląsk 3:4 Górnik Zabrze
A aż trzy z tych goli padło w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze. Śląsk był już pewny utrzymania w lidze, jednak fatalny bilans zespołu, powodował presję na dobry wynik na koniec sezonu. Strzelanie otworzył Janicki z Górnika, golem strzelonym po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Gospodarze jeszcze dwukrotnie w tej połowie wychodzili na prowadzenie. Najpierw bramki zdobywali Janasik i Schwarz, a gola na remis strzelił Alasana Manneh. Przed przerwą wynik na 3:2 poprawił Dennis Jastrzembski. W drugiej połowie niestety błędy Putnockiego po strzałach Higinio Marina, sprawiły że Śląsk ten sezon kończył porażką. Wiosna zupełnie do zapomnienia w wykonaniu piłkarzy z Wrocławia.
Sezon 22/23
Trenerzy: Ivan Djurdjevic i Jacek Magiera
17 punktów, bilans 4-5-8, bramki 18:26
Średnia punktów na mecz na wiosnę: 1 pkt
Miejsce po rundzie jesiennej: 11
Miejsce na koniec sezonu: 15
Runda jesienna w wykonaniu piłkarzy Śląska była ponownie dość poprawna. Średnia 1,23 punktu na mecz pozwoliła Wrocławianom zimować na 11. miejscu w tabeli. Niestety, forma w kratkę szybko zaprowadziła piłkarzy Ivana Djurdjevicia na 15 miejsce w tabeli, bez żadnych perspektyw na poprawę gry. Szczególnie bolesna była porażka w derbowym meczu z Zagłębiem 0:3. Czarę goryczy przelały porażki z Piastem Gliwice i Wartą Poznań. Djurdjević został zwolniony, a klub ponownie zatrudnił Jacka Magierę w roli strażaka. Ten, mimo słabego początku, ostatecznie wyciągnął Śląsk z kryzysu i utrzymał w Ekstraklasie.
Mecz do zapamiętania: 33. kolejka | Śląsk 4:2 Miedź Legnica
Przed meczem przyjaźni obie drużyny okupowały strefę spadkową. Miedzianka była już pewna spadku z ligi, a Śląsk walczył o utrzymanie z Wisłą Płock i Koroną Kielce. Porażka w tym meczu mogła oznaczać relegację do 1. ligi. Ekipa Jacka Magiery pokazała jednak że nie ma mowy o takim scenariuszu, a na przerwę piłkarze schodzili z prowadzeniem 2:0. Na początku drugiej połowy bramkę kontaktową zdobył obrońca Miedzi - Andrzej Niewulis, jednak szybko na 3:1 podwyższył Nahuel Leiva. Mecz zakończył się wynikiem 4:2, co pozwoliło wydostać się Wrocławianom ze strefy spadkowej. Mimo porażki w ostatnim meczu z Legią, dzięki korzystnemu wynikowi w meczu Cracovii z Wisłą Płock, Śląsk pozostał w elicie.
Sezon 23/24
Trener: Jacek Magiera
22 punkty, bilans 6-4-5, bramki 21:19
Średnia punktów na mecz na wiosnę: 1,47 pkt
Miejsce przed rundą wiosenną: 1
Miejsce na koniec sezonu: 2
Po świetnej rundzie jesiennej we Wrocławiu można było usłyszeć nieśmiale nucone "Mistrzostwa Polski nadszedł czas...", niestety runda wiosenna nie była już tak kolorowa. Po powrocie z przerwy zimowej piłkarze złapali zadyszkę, już na starcie notując porażkę z Pogonią Szczecin i Stalą Mielec. Walka o tytuł między Śląskiem a Jagiellonią toczyła się do ostatniej kolejki, jednak momentami wyglądało to tak jakby obie drużyny bały się zdobycia tytułu. Wrocławianie zaliczyli aż 5 porażek w rundzie wiosennej, w tym z Jagą, co ostatecznie zadecydowało o tym że tytuł mistrza Polski, powędrował do Białegostoku.
Mecz do zapamiętania: 34. kolejka | Raków Częstochowa 1:2 Śląsk
Mimo tego że potrzebny był cud, aby Śląsk mógł świętować po ostatniej kolejce zdobycie tytułu, na wrocławskim rynku zgromadziło się mnóstwo fanów, którzy oglądali spotkanie ze specjalnej strefy kibica. Pierwszy gwizdek nie wybrzmiał jednak równo z tym w meczu Jagielloni, przez obfite opady deszczu, które nie pozwalały piłkarzom wyjść na boisko. W tym czasie Jagiellonia zdążyła zdobyć pierwszą bramkę tonując nastroje sympatyków Śląska. W końcu mecz się rozpoczął, jednak to Raków jako pierwszy zdobył gola. Piłka zatrzymała się na kałuży tuż przed bramką Rafała Leszczyńskiego, a do siatki wbił ją Ante Crnac. W drugiej połowie Trójkolorowi pokazali jednak kto tu walczy o tytuł mistrza kraju, a zwycięstwo zagwarantowały bramki Exposito i Nahuela Leivy. Co prawda nie pozwoliło to świętować tytułu, ale srebrne medale i tak smakowały wyśmienicie.
Sezon 24/25
Trener: Ante Simundza
20 punktów, bilans 5-5-6, bramki 25:25
Średnia punktów na mecz na wiosnę: 1,25 pkt
Miejsce przed rundą wiosenną: 18
Miejsce na koniec sezonu: 17
Pora na gorzkie wspomnienia, chociaż warto pamiętać że druga część sezonu w którym Śląsk spadał z ligi, wyglądała o niebo lepiej od tej pierwszej. Dawało to momentami nadzieję kibicom, że znowu uda się utrzymać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub do rundy wiosennej przystępował z nowym trenerem - Ante Simundzą. W pierwszych trzech meczach, zanotował porażkę, remis i zwycięstwo, które jak się później okazało, ciągnie się za nim aż do dziś. Wygrana z Widzewem 3:0, jest do tej pory jedną z dwóch w których udało się zachować Simundzy czyste konto. Z tej rundy z pewnością zapamiętamy świetne występy nowego nabytku - Assada Al Hamlawiego, który w 16 spotkaniach zdobył 7 bramek.
Mecz do zapamiętania: 26. kolejka | Śląsk 3:1 Lech Poznań
Śląsk przed tym spotkaniem był skazywany na pożarcie, przez walczącego o mistrzostwo Polski Lecha. Miał to być gwóźdź do trumny Wrocławian i pierwszy poważny krok w przypieczętowaniu mistrzostwa dla kolejorza, a jednak to kibice z Wrocławia wracali tego wieczoru do domów w lepszych nastrojach. 33 tysiące widzów miało okazję zobaczyć nie tylko świetną ofensywną piłkę Śląska, ale też fantastyczną oprawę kibiców Śląska, która rozgrzała atmosferę na stadionie. Ozdobą wieczoru był dublet wcześniej wspomnianego Al Hamlawiego, oraz fantastyczne parady Leszczyńskiego. WKS wygrał 3:1, jednak ostatecznie nie pozwoliło to utrzymać się w Ekstraklasie. Śląsk spadł z ligi na trzy kolejki przed końcem sezonu. Do jego końca udało się wygrać m. in. derbowe spotkanie z Zagłębiem (3:1), czy wyjazdowy mecz z Cracovią (2:4), podczas którego urazu doznał kapitan Śląska Petr Schwarz. Trójkolorowi ostatecznie stracili szansę na utrzymanie po meczu z Górnikiem Zabrze, przegranym 0:2.
