WYPOŻYCZENI: Lewkot walczy o Puchar Polski

WYPOŻYCZENI: Lewkot walczy o Puchar Polski

fot.:

Śląsk w zimowym okienku transferowym wypożyczył kolejnych dwóch piłkarzy. Sprawdzamy co słychać u Javiera Hyjka, Kacpra Radkowskiego i innych wypożyczonych na początku rundy wiosennej. Na uwagę zasługuje między innymi imponująca pucharowa przygoda Szymona Lewkota. Zapraszamy na raport dotyczący wypożyczeń.  



 

SZYMON LEWKOT - Górnik Łęczna 

  • Występy w tym sezonie: 23 (w tym 4 w Śląsku II Wrocław) 
  • Minuty w tym sezonie: 1475 (w tym 360 w Śląsku II Wrocław) 
  • Gole/asysty: 0/2 (asysty w barwach Śląska II Wrocław) 

Od czasu ostatniego raportu dotyczącego zawodników wypożyczonych zdecydowanie najwięcej wydarzyło się u Szymona Lewkota. 24-letni piłkarz stał się naprawdę ważną postacią zespołu z Lubelszczyzny i bez wątpienia początek rundy wiosennej może zaliczyć do udanych. W ostatnich sześciu spotkaniach Górnika wychodził w podstawowym składzie występując na pozycji defensywnego pomocnika. Warto tu zaznaczyć, że zespół z Łęcznej ciągle gra na dwóch frontach. Pomimo nie najlepszej dyspozycji w rozgrywkach I ligi, gdzie zajmują dopiero 12. miejsce, mając cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, wciąż trwa ich piękna przygoda w Pucharze Polski. Po drodze zdołali wyeliminować zespołu ekstraklasowe jak: Korona Kielce i Piast Gliwice, a w spotkaniu ćwierćfinałowym byli lepsi od Pogoni Siedlce. Lewkot rozegrał w tym spotkaniu pełne 90 minut i wraz z zespołem wyczekuje na półfinałowe starcie z rozpędzonym Rakowem Częstochowa. Widząc formę Rakowa między innymi z meczu ze Śląskiem czy Cracovią (po 4:1), Górnik oczywiście nie jest faworytem tego spotkania, ale już w tym momencie możemy powiedzieć, że zaszli naprawdę daleko. Już teraz Lewkot wylądował w tych rozgrywkach dalej niż Śląsk. Półfinał Pucharu odbędzie się 5 kwietnia, natomiast najbliższe spotkanie ligowe po przerwie reprezentacyjnej Łęczna rozegra 1 kwietnia na wyjeździe z Odrą Opole. 


KACPER RADKOWSKI – Bohemian FC 

  • Występy w tym sezonie: 16 (w tym 10 w Śląsku II Wrocław) 
  • Minuty w tym sezonie: 820 (w tym 280 w Śląsku II Wrocław) 
  • Gole/asysty: 0/0 

Kacper Radkowski to bohater zaskakującego ruchu w zimowym okienku transferowym. Piłkarz, który podczas swojej półtorej rocznej przygodzie we Wrocławiu nie zdołał nawet zadebiutować w pierwszej drużynie, przeniósł się do Bohemian FC. We Wrocławiu grał w rezerwach, gdzie od lipca 2021 roku rozegrał 28 meczów. Tym bardziej pozytywnie zaskakuje jego pozycja w nowym zespole. Radkowski odkąd dołączył do irlandzkiego klubu, rozegrał wszystkie sześć spotkań w pełnym wymiarze czasowym na pozycji środowego obrońcy, a jego zespół jest liderem na starcie rozgrywek. Wygrał aż pięć meczów, ponosząc tylko jedną porażkę. Można więc śmiało stwierdzić, że 21-letni defensor przebojem wdarł się do nowej ligi. Następne spotkanie rozegra 1 kwietnia przeciwko zajmującym czwartą pozycję w tabeli Silgo Rovers. Barwy klubu ze stolicy Irlandii będzie reprezentował przynajmniej do końca listopada, ponieważ tamtejsza liga gra systemem wiosna-jesień. Ważne jest także to, że Bohemian ma opcję wykupienia obrońcy po okresie wypożyczenia. 


JAVIER HYJEK – Recreativo Huelva   

  • Występy w tym sezonie: 24 (w tym 11 w Śląsku Wrocław i 5 w Śląsku II Wrocław) 
  • Minuty w tym sezonie: 1299 (w tym 395 w Śląsku Wrocław i 375 w Śląsku II Wrocław) 
  • Gole/asysty: 0/1 (asysta w barwach Śląska Wrocław w ekstraklasowym meczu z Górnikiem Zabrze) 

Drugim zawodnikiem Śląska, który odszedł na wypożyczenie w zimowym oknie transferowym, jest Javier Hyjek. 22-letni pomocnik trafił do hiszpańskiego Recreativo Huelva, grającego w rozgrywkach Segunda Federacion. Jest to dopiero czwarty poziom rozgrywek w Hiszpanii. Jego zespół zajmuje aktualnie pozycję, która gwarantuje grę w barażach i dalszą walkę o awans do wyższej ligi. Jeśli chodzi o występy Hyjka w tym zespole, to również możemy patrzeć na nie z optymizmem, ponieważ wywalczył on miejsce w pierwszym składzie. Po pierwszych dwóch spotkaniach, gdzie wchodził z ławki rezerwowych, stał się już ważnym ogniwem. Co za tym idzie, ostatnie sześć meczów zaczynał od pierwszej minuty. Przy takiej formie jego zespołu i regularnych występach pozostaje czekać na konkrety w postaci gola lub asysty, bo wyraźnie tego brakuje u środkowego pomocnika. Ważną kwestią w jego przypadku jest też to, że po zakończeniu sezonu 2022/23 piłkarz wróci jednak do Śląska. Możliwe jest, więc to, że zobaczymy go w barwach wrocławian w następnym sezonie. 


MATEUSZ MAĆKOWIAK - Stomil Olsztyn  

  • Występy w tym sezonie: 7 
  • Minuty w tym sezonie: 543 
  • Gole/asysty: 1/2  

Niestety, do gry dalej nie wrócił Mateusz Maćkowiak. Piłkarz ciągle ciężko pracuje, żeby wrócić, po tym jak przeszedł zabieg rekonstrukcji chrząstki w stawie kolanowym. Oficjalny profil Stomilu udostępnij zdjęcie, gdzie widzimy Mateusza podczas treningu na siłowni. Mamy nadzieję, że to dobry sygnał i również liczymy na to, że niebawem wróci na boisko. W wywiadzie dla klubowej strony Stomilu z 7 stycznia możemy przeczytać wywiad z piłkarzem, w którym opisuje swoją sytuację.  

- Na razie wszystko idzie tak, jak zakładaliśmy z doktorem przed operacją. Jestem w drugim z trzech etapów powrotu do gry, obecnie wzmacniam kolano. Przed operacją zakładaliśmy, że w lutym będę mógł wrócić do treningów z drużyną, mam nadzieję, że ten cel zostanie zrealizowany. Jeśli dobrze przetrenuję styczeń, to widzę szansę, aby wrócić w lutym do drużyny i na trzecią, czwartą kolejkę nowej rundy być gotowy do gry

- mówił Maćkowiak.

Jak wiemy, te prognozy się nie sprawdziły i dalej nie zobaczyliśmy go na murawie. Ważny głos w tej sprawie zabrał 3 marca trener Stomilu Szymon Grabowski, który również w wywiadzie na stronie klubowej zapytany o prognozy dotyczące powrotu Maćkowiaka, odpowiedział tak: 

W ogóle nie patrzymy na te prognozy, bo one zmieniały się już wielokrotnie. Mateusz musi sobie na razie spokojnie trenować. Fajnie, że może robić to w Olsztynie, z udziałem zespołu, bo myślę, że wtedy też będzie to przebiegało szybciej.


IGOR MARUSZAK – Polonia Nysa   

  • Występy w tym sezonie: 15 (w tym jeden w Śląsku II Wrocław) 
  • Minuty w tym sezonie: 1124 (w tym 64 w Śląsku II Wrocław) 
  • Gole/asysty: 2/4 (bramka w barwach Śląska II Wrocław w meczu pucharowym z Motorem Lublin) 

Igor Maruszak przeszedł operację/zabieg po zwichnięciu stawu barkowo-obojczykowego, co wymagało usztywnienia i aktualnie dochodzi do siebie. Czekamy na powrót młodego zawodnika do gry, ponieważ w poprzedniej rundzie grał w pierwszym składzie i dobrze się spisywał. Udało nam się z nim skontaktować i poprosić o opisanie swojej aktualnej sytuacji. 

- Rehabilitacja przebiega bardzo dobrze. Śląsk zapewnił mi profesjonalna opiekę dzięki czemu postęp w dojściu do pełnej sprawności jest dużo szybszy niż pierwotne rokowania po operacji. Mam już praktycznie pełen zakres ruchowy. Intensywnie pracuję nad stabilizacją i motoryką oraz pracuję/trenuję na boisku z piłką nad techniką. 22.03 mam operację/zabieg wyciągnięcia blachy ze stawu barkowo-obojczykowego. Po tym będę potrzebował 3-4 tygodnie do powrotu na boisko. Jak wszystko potoczy się tak jak do tej pory, to wrócę na boisko jeszcze silniejszy niż przed kontuzją. Liczę, że jeszcze pogram w tej rundzie. Wręcz jestem tego pewny. Praktycznie całe dnie mam dostosowane pod rehabilitacje i treningi. Sport uczy dyscypliny, więc daje radę, ale tak szczerze nie męczy mnie to, jak widzę i czuję postępy

- podsumował Maruszak.

Pozostaje nam życzyć Igorowi dużo zdrowia, ponieważ przy takim nastawieniu ciężka praca na pewno przyniesie efekty.  


RYSZARD JAKUBIAK - Polonia Nysa ​
  • Występy w tym sezonie: 5 
  • Minuty w tym sezonie: 95 
  • Gole/asysty: 0/0 
Ryszard Jakubiak po szeregu pechowych kontuzji i chorób ciągle jest bez gry, a jego przygoda w Polonii Nysa nie wygląda dobrze. Napastnik nie pojawił się na boisku od września. O jego sytuację zapytaliśmy trenera Polonii Łukasza Czajkę. 

- Ryszard na początku okresu przygotowawczego doznał kontuzji, która wyeliminowała go z treningu z zespołem aż do dzisiaj. Przechodzi rehabilitację i jest pod kontrolą sztabów medycznych zarówno naszego, jak i Śląska. Poza tym trenuje indywidualnie. Mam informację, że do treningu z zespołem będzie gotowy za ok. 2 - 3 tygodnie

- mówił były asystent Vitezslava Lavicki.

Oby wspomniane prognozy się sprawdziły, ponieważ chcielibyśmy w kolejnych raportach opisywać powrót Jakubiaka na boisko po długiej przerwie. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.