WYPOŻYCZENI: PODSUMOWANIE RUNDY
fot.: Paweł Kot
Zapraszamy na ostatni w tym roku raport z wypożyczeń. Sprawdzimy w nim, co działo się u zawodników wypożyczonych ze Śląska Wrocław podczas trwania rundy jesiennej w sezonie 2023/24. Kilku zawodników podsumowało specjalnie dla Was swoje występy w ostatnich kilku miesiącach.
ŁUKASZ GERSTENSTEIN - STAL MIELEC
- Występy w tym sezonie: 16
- Minuty w tym sezonie: 1063
- Gole/asysty: 1/0
Bohaterem dość niespodziewanego ruchu przed tym sezonem został Łukasz Gerstenstein. 19-latek całe rozgrywki 2023/24 spędzi na wypożyczeniu w ekstraklasowej Stali Mielec. Jest to zaskakujące zachowanie przede wszystkim ze strony Śląska Wrocław, ponieważ WKS tak naprawdę oddaje młodego piłkarza za darmo innej drużynie z ekstraklasy. Jego kontrakt we Wrocławiu wygasa dokładnie 30 czerwca 2024 roku i nie został przedłużony. Śląsk niejako rezygnuje z zawodnika, który uchodzi za perspektywicznego wahadłowego. Choć występował przede wszystkim w rezerwach, to trenował już z pierwszym zespołem WKS-u i zadebiutował tu nawet w ekstraklasie (porażka z Rakowem 1:4).
Stal zaoferowała mu jednak na tym etapie zdecydowanie większe możliwości rozwoju i grę na najwyższym poziomie rozgrywkowym w naszym kraju. Gerstenstein przynajmniej do końca tego sezonu będzie rozwijał się dalej i nabierał doświadczenia właśnie w Mielcu.
19-latek ma za sobą wyjątkowo pozytywny czas. Nikogo nie może dziwić fakt, że w trakcie rundy zawodnik wielokrotnie podkreśał, to jak dobrze czuje się w nowym zespole.
Myślę, że cały czas jestem zadowolony z mojego pobytu w Mielcu. Każdy mecz jest dla mnie fajnym, nowym doświadczeniem. Gra w ekstraklasie jest czymś, o czym marzy każdy młody chłopak, który zaczyna grać w piłkę. W mojej sytuacji na pewno nie mam, na co narzekać
- podkreślał piłkarz występujący w Stali.
Po tym, jak podopieczni Jacka Magiery ulegli w Mielcu 1:3 rozgrywając fatalne zawody. Także szkoleniowiec wrocławian chwalił młodego piłkarza na pomeczowej konferencji prasowej.
ŁUKASZ GERSTENSTEIN! Dynamit w nogach młodzieżowca @FksStalMielec i rewelacyjny strzał! Co za gol!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 25, 2023
Mecz w Mielcu trwa w CANAL+ SPORT i CANAL+ online: https://t.co/MFGL0TBpGu pic.twitter.com/8VECMExKfx
Wahadłowy przeżył w ostanim okresie wiele ważnych momentów. Śmiało można stwierdzić, że miał swój znakomity czas na ekstraklasowych boiskach. Jego wspaniałą formę na początku sezonu najlepiej obrazuje gol w meczu z Radomiakiem Radom. Gery popisał się kapitalnym rajdem zakończonym trafieniem, które na pewno zapamięta na długo, ponieważ był to jego premierowy gol w nowym klubie, a jednocześnie w rozgrywkach ekstraklasy. Musimy przyznać, że rozpoczął strzelanie z przytupem.
Zawodnik musiał długo czekać na kolejny sukces. Po wygranym 2:0 meczu z Radomiakiem otrzymał indywidualne wyróżnienie. Został wybrany zawodnikiem 6. serii spotkań. Forma piłkarza została doceniena, a co najważniejsze Gerstenstein grał wtedy w każdym meczu od pierwszych minut.
Łukasz Gerstenstein zawodnikiem 6. kolejki @_Ekstraklasa_ ! Trzeba przyznać, że 18-latek zaimponował swoim występem
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 28, 2023
Mecze PKO Ekstraklasa możecie oglądać w CANAL+ online: https://t.co/8xZvANTf0M pic.twitter.com/Lx3UNI38Kb
Rozegrał do tej pory 16 spotkań, zbierając przy tym pozytywne recenzje. Mimo bardzo dobrego startu, w ostatnim czasie jego sytuacja stała się niestabilna, ponieważ zaczęły pojawiać się mecze bez jakichkolwiek minut. Nie zmienia to faktu, że Gerstenstein niemal przebojem wdarł się do ekstraklasy.
Myślę, że na pewno będę tę rundę bardzo dobrze wspominał, pierwsza bramka i pierwsze występy od pierwszej minuty w ekstraklasie to coś, na co całe życie pracowałem i się udało, ale tez można w nadchodzącej rundzie zrobić więcej i nad tym będę pracował
- powiedział nam Łukasz Gerstenstein.
KACPER RADKOWSKI – BOHEMIAN FC
- Występy w tym sezonie: 38
- Minuty w tym sezonie: 3389
- Gole/asysty: 1/0
Kacper Radkowski ma za sobą bardzo udany czas w Irlandii. Tamtejsza liga jest rozgrywana w systemie wiosna-jesień, więc stoper zakończył już swój sezon. Od początku roku był wypożyczony do Bohemian FC, czyli klubu ze stolicy Irlandii.
Z pełnym przekonaniem możemy powiedzieć, że Radkowski był kluczowym zawodnikiem irlandzkiego klubu. Stoper na przestrzeni całego sezonu był postacią, od której trener rozpoczynał wybieranie składu. To dla niego przełomowy czas w dotychczasowej karierze. Zagrał bardzo dużo meczów, zdobył niezwykle cenne doświadczenie i poznał zupełnie nowe rozgrywki za granicą. Przez cały rok zagrał aż 38 spotkań. Udało mu się nawet zanotować jedno trafienie do siatki rywali.
Great ball by Flores for Radkowski to finish
— League of Ireland (@LeagueofIreland) August 4, 2023
BOH 1-0 DRO
2' #LOI | #BOHDRO pic.twitter.com/oP81OaO6XG
Zwieńczeniem sezonu w Irlandii był finał FAI Cup, gdzie drużyna Bohemian FC zagrała z St. Patricks. Zespół Radkowskiego okazał się gorszy, przegrywając 1:3, a piłkarz wypożyczony ze Śląska nie mógł nawet pomóc kolegom, ponieważ nie wystąpił w meczu ze względu na zawieszenie po dwóch żółtych kartkach w półfinale. Z kolei w lidze klub zajął końcowo szóste miejsce. Trzeba przyznać, że okoliczności były pechowe i mało brakowało, by finisz roku dla polskiego obrońcy był jeszcze lepszy.
Kończy się polski zaciąg w Bohemians. Kacper Radkowski po rocznym wypożyczeniu wraca do Śląska Wrocław, choć jest info od @wlodar85 z wczoraj o zainteresowaniu Radkowskim ze strony Waterford FC. Krystianowi Nowakowi wygasł roczny kontrakt.
— Irlandzki Futbol (@IrlandzkiFutbol) December 9, 2023
W klubie pozostał Bartek Kukułowicz. https://t.co/Mel9cYgLQ5
W tym miejscu warto przypomnieć, że środkowy obrońca nie zagra już w Bohemian. Jego wypożyczenie się kończy, więc teoretycznie wraca do Wrocławia. Teoretycznie, ponieważ Tomasz Włodarczyk informował niedawno o tym, że piłkarz ma przenieść się na zasadzie transferu definitywnego ze Śląska Wrocław do jednego z klubów Fleetwood Football Group - Waterford FC. Czyżby Radkowski miał kontynuować karierę w beniaminku irlandzkiej ekstraklasy? Tego jeszcze nie wiemy, bo klub nie podał do tej pory oficjalnej informacji. Pozostaje czekać na to, co przyniesie zimowe okno transferowe.
OSKAR MIELCARZ - WISŁA PUŁAWY
- Występy w tym sezonie: 15
- Minuty w tym sezonie: 1350
- Czyste konta: 2
- Stracone bramki: 23
Oskar Mielcarz trafił na wypożyczenie do drugoligowej Wisły Puławy. Spędzi tam cały sezon 2023/24. Mimo spadku rezerw Śląska, utalentowany bramkarz nadal rozwija się na poziomie centralnym. Co ciekawe w maju przedłużył swoją umowę ze Śląskiem Wrocław. Nowy kontrakt obowiązuje aż do końca czerwca 2026 roku, więc widać, że klub wiąże z nim przyszłość. 19-latek do tej pory miał okazję uczestniczyć w treningach z pierwszą drużyną wrocławian i znajdował się na ławce rezerwowych podczas spotkań ekstraklasy. Regularnie ogrywał się w rezerwach i Centralnej Lidze Juniorów, a teraz przyszła pora na nowe wyzwania na wypożyczeniu.
Patrząc całościowo, Oskar Mielcarz ma za sobą dobrą rundę w II lidze. Wisła Puławy miała świetny start. Wygrała pierwsze dwa spotkania, a Oskar z marszu wywalczył pozycję pierwszego bramkarza. Dodatkowo już w pierwszej kolejce zachował czyste konto. Za minus musimy uznać w jego przypadku fakt, że po rozegraniu 15 meczów w pierwszym składzie stracił pozycję między słupkami. Golkiper wypożyczony z Wrocławia był „jedynką” w bramce drugoligowego klubu, ale niestety w ostatnich meczach rundy uległo to zmianie. Bramkarz ostatnie cztery mecze kończące rok oglądał tylko z ławki rezerwowych.
Teraz mamy trochę gorszy moment, ale takie doświadczenie jest mi również bardzo potrzebne. Cenie sobie możliwość regularnej gry na poziomie centralnym, co przybliża mnie do zagrania meczu w wyższej lidze w niedalekiej przyszłości
- powiedział piłkarz wypożyczony do Wisły Puławy.
Oskar Mielcarz bramkarzem @KSWisla1923!
— FABRYKA FUTBOLU (@FFutbolu) July 7, 2023
19-letni goalkeeper @SlaskWroclawPl, który niedawno otrzymał nowy kontrakt, przenosi się na roczne wypożyczenie do Dumy Powiśla.
Powodzenia w nowym miejscu! pic.twitter.com/jJhV9Q3AnI
W przekroju całej rundy, trzeba docenić młodego zawodnika, ponieważ dobrze wykorzystywał swój czas podczas wypożyczenia. Zważając na słabą dyspozycję całego zespołu i znajdowanie się tuż nad strefą spadkową, to nie było łatwe zadanie. Warto też zauważyć, że w czasie, kiedy bronił drugi bramkarz, zespół z Puław nie wygrał ani jednego z czterech meczów, więc nie jest to dla nich najlepszy okres. Liczymy na powrót Mielcarza do pierwszego składu już w kolejnej rundzie.
Poprosiliśmy samego golkipera o krótkie podsumowanie tej części rozgrywek.
Rundę oceniam pozytywnie. Cały czas zbieram doświadczenie, które na dzień dzisiejszy jest dla mnie najważniejszym aspektem. Ostatnie mecze nie potoczyły się po mojej myśli, ponieważ nie rozegrałem 4. z 19. spotkań w podstawowym składzie. To jest właśnie rzecz, którą chciałbym zmienić w następnej rundzie
- powiedział nam Oskar Mielcarz.
MICHAŁ SZMIGIEL - POLONIA BYTOM
- Występy w tym sezonie: 13
- Minuty w tym sezonie: 868
- Gole/asysty: 0/0
Michał Szmigiel został wypożyczony na sezon do Polonii Bytom. Drugoligowy klub ma możliwość wykupu piłkarza po zakończeniu rozgrywek. 20-letni defensor występował do tej pory w rezerwach Śląska, a wypożyczenie jest dla niego pierwszymi przenosinami do innego klubu. Szmigiel podczas ostatnich dwóch sezonów w drugim zespole rozegrał 48 spotkań i strzelił dwa gole, ale po spadku w poprzednim sezonie, obrońca wolał pozostać w rozgrywkach II ligi i dalej zdobywać doświadczenie na poziomie centralnym.
Choć Polonia Bytom nie rozpoczęła sezonu w najlepszy możliwy sposób, ponieważ przegrywała dużo spotkań, Szmigiel mógł być zadowolony ze startu w nowym klubie. W sześciu pierwszych kolejkach wychodził w podstawowym składzie zespołu z Bytomia, grając na boku obrony. Później niestety stracił tę regularność na skutek urazu.
Michał Szmigiel dołącza do Niebiesko-Czerwonych!
— BS Polonia Bytom (@PoloniaBytom) July 7, 2023
Młodzieżowiec przenosi się do Polonii Bytom na zasadzie rocznego wypożyczenia ze Śląska Wrocław, jednak nasz klub zastrzegł sobie opcję wykupu zawodnika.#ŁączyNasPolonia
Więcej: https://t.co/naFPGR07J7 pic.twitter.com/yzKH9qtTlH
Zapytany przez nas o swoją nieobecność w kadrze meczowej w kolejnych spotkaniach opisał to w taki sposób.
Jeśli chodzi o ostatni czas, rehabilituję się. Doznałem kontuzji pachwiny w meczu z Jastrzębiem i od tamtej pory nie do końca jestem zdrowy. Na szczęście już wracam do treningów z drużyną
- odpowiedział 20-latek wypożyczony ze Śląska.
Po serii sześciu meczów ligowych bez gry piłkarz wrócił i walczył o pierwszą jedenastkę. Gdy minęły problemy z kontuzją, wszystko powoli zaczęło wracać na właściwe tory. Najpierw zagrał aż 120 minut w pucharowym meczu z Arką Gdynia, następnie wszedł na 24 minuty z rezerwami Lecha Poznań, a ostatnio wystąpił dwukrotnie w pierwszej jedenastce w kolejnych spotkaniach ligowych. Polonia wygrała ostatni mecz roku z Olimpią Grudziądz 2:1, ale i tak zakończyła rundę w strefie spadkowej.
Poprosiliśmy samego zawodnika o podsumowanie pierwszej części rozgrywek.
Według mnie runda ta nie była do końca najlepsza. Plany pokrzyżowała kontuzja. Plusem na pewno okazał się mecz z pucharowy z Arką, gdzie rozegrałem 120 minut i wyglądałem dobrze. Do końca rundy znowu złapałem granie. Celem na następną rundę na pewno jest większa stabilizacja formy. Mam nadzieję, że kontuzje mnie ominą. I przyczynię się do lepszych wyników Polonii. Myślę, że mogła być jeszcze gorsza gdybym nie otrzymał wtedy szansy w pucharze. Teraz jedyne co mogę zrobić to zapobiec, aby ta kontuzja nie wróciła
- powiedział nam Michał Szmigiel.
JAVIER HYJEK - C.D. ESTEPONA
- Występy w tym sezonie: 16 (2 w Śląsku II Wrocław)
- Minuty w tym sezonie: 1227 (127 w Śląsku II Wrocław)
- Gole/asysty: 0/0
Javier Hyjek, a w zasadzie Javier Ajenjo, ponieważ takie nazwisko ma na koszulce występując w Hiszpanii został wypożyczony do hiszpańskiego Club Deportivo Estepona, grającego w Segunda Federación, czyli na czwartym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. 22-latek poprzedni sezon również spędził w Hiszpanii. Był wtedy zawodnikiem Recreativo Huelva na tym samym poziomie, jednak jego klub odniósł wtedy znaczący sukces, ponieważ awansował do wyższej ligi. Wypożyczenie do nowego klubu obowiązuje do końca sezonu 2023/24.
Hyjek przed startem sezonu nie został nawet zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy, co było praktycznie jednoznaczne z końcem jego przygody we Wrocławiu. Rozpoczął wtedy przygotowania z zespołem rezerw, gdzie oprócz meczów sparingowych zagrał także w dwóch pierwszych oficjalnych meczach, ale tuż po tym kluby doszły do porozumienia.
W tym przypadku wypożyczenie do końca sezonu jest najlepszym przykładem tego, że Śląsk nie wiąże z tym piłkarzem planów. Umowa pomocnika kończy się w czerwcu 2024 roku, czyli w tym samym momencie, kiedy kończy się jego wypożyczenie.
COMUNICADO OFICIAL
— C.D. Estepona (@CDEstepona) August 20, 2023
El centrocampista JAVIER AJENJO HYJEK,refuerzo de lujo del CD Estepona.
AJENJO procede del Rec. Huelva de 1ª RFEF. Es internacional con las inferiores de Polonia, ya que posee doble nacionalidad.
Lee más aquí https://t.co/vpDehgTqvE
BIENVENIDOJAVI pic.twitter.com/E5k9skmFDp
Pomocnik ma za sobą udany okres. Piłkarz jest ważnym ogniwem swojego klubu i potwierdza to, pokazując się praktycznie w każdym meczu w pierwszym składzie. Występujący w środnku pola zawodnik grał w ostatnich dwunastu meczach tej rundy od pierwszych minut. Regularna gra jest niewątpliwie bardzo cenna.
Za minus jego występów możemy uznać to, że nie zanotował jak dotąd żadnego gola czy asysty. Hyjek nie jest graczem, który zdobywa konkretne liczby, ale przy serii zwycięstw jego zespołu można by spodziewać się jakichkolwiek zdobyczy bramkowych.
Estepona zajmuje aktualnie wysokie trzecie miejsce w tabeli. Ta pozycja gwarantuje grę w barażach o awans do wyższej ligi.
ADRIAN BUKOWSKI - STAL RZESZÓW
- Występy w tym sezonie: 11 (3 w Śląsku II Wrocław)
- Minuty w tym sezonie: 456 (270 w Śląsku II Wrocław)
- Gole/asysty: 0/0
Adrian Bukowski po rozpoczęciu sezonu w trzecioligowych rezerwach WKS-u, został wypożyczony do Stali Rzeszów. Przy dużej konkurencji w drużynie Jacka Magiery wydawało się, że jest to bardzo dobre rozwiązanie. 20-latek miał zbierać cenne minuty na pierwszoligowych boiskach, ponieważ jego potencjał ewidentnie pozwala myśleć, że stać go na więcej niż drugi zespół Śląska. Niestety nie wszystko poszło po jego myśli.
Pomocnik spędził do tej pory bardzo mało czasu na boisku. Wchodził głównie w końcówkach spotkań i nie pokazał się w Rzeszowie z pozytywnej strony. Rozegrał w nowym zespole tylko osiem meczów. Składają się na nie trzy spotkania pucharowe i pięć ligowych. Co ważne, w I lidze zagrał jak dotąd tylko 55 minut.
We wczorajszym meczu w biało-niebieskich barwach zadebiutowali Milan Simcak i Adrian Bukowski pic.twitter.com/rniXkJ0fmu
— Stal Rzeszów (@StalRzeszow) September 20, 2023
Pomocnik, który zebrał w poprzednim sezonie dziewięć spotkań w ekstraklasie, a teraz trafił do pierwszoligowego zespołu, na pewno liczył na coś więcej. Wypożyczenie do Stali miało oznaczać cenne minuty na poziomie I ligi, ale rzeczywistość wygląda na ten moment zupełnie inaczej. Oby w kolejnej rundzie się to odmieniło.
Śląsk zagwarantował sobie możliwość skrócenia wypożyczenia już zimą, więc na pewno sytuacja młodego piłkarza jest na bieżąco monitorowana przez sztab szkoleniowy. Mimo to obecna dyspozycja Bukowskiego i konkurencja w klubie nie zapowiadają takiego rozwiązania.
Odpowiednio przepracowane przygotowania do rundy wiosennej ze Stalą Rzeszów mogą pozytywnie wpłynąć na pozycję gracza wypożyczonego z Wrocławia.
Już teraz możemy zaprosić na kolejne raporty, w których będziecie mogli czytać o sytuacji piłkarzy wypożyczonych w rundzie wiosennej. Wracamy wraz z nimi już w roku 2024!