WYPOŻYCZENI: Sandecja Wołczka walczy o I ligę!
fot.: Michał Stawarz
Aleksander Wołczek zalicza kolejne występy w barwach Sandecji, do której został wypożyczony na starcie obecnej rundy. Czy drużyna z Nowego Sącza ma szansę powalczyć o powrót do I ligi?
Świetny start rundy
Sandecja w fantastycznym stylu rozpoczęła rundę wiosenną. Pięć pierwszych spotkań to cztery zwycięstwa i jeden remis. W każdym z tych meczów aktywny udział brał Aleksander Wołczek, który z marszu stał się jednym z podstawowych piłkarzy klubu. Pomaga w tym status młodzieżowca, który urodzony w 2005 roku zawodnik oczywiście posiada.
Po dwóch zwycięstwach na początku rundy, Sandecja rozegrała mecz z Hutnikiem Kraków. Hutnik to drużyna której ambicje sięgają w tym momencie raczej środka tabeli, niż baraży, tak jak to wygląda w przypadku Sandecji, więc zwycięstwo powinno być obowiązkiem dla nowej drużyny Wołczka. Spotkanie jednak wcale nie było jednostronne, Sandecja strzeliła bramkę w 52. minucie, jednak o wynik drżała do ostatniej akcji. Wołczek pojawił się na boisku w 73. minucie, zastępując na boisku Żurawskiego. Nowosądeczanie ostatecznie wygrali mecz 1:0.
Podobnie wyglądał mecz z niżej notowaną Chojniczanką, jednak tym razem na wyjeździe. Bardzo zacięte spotkanie widziało jedynie jedną bramkę, jednak tym razem Wołczek zagrał o wiele dłużej. Wyszedł w pierwszym składzie, a został zmieniony w 76. minucie przez Juszczyka, przy stanie 0:0. Pięć minut później Sandecja strzeliła pierwszą i jedyną bramkę w tym meczu.
#CHOSAN | Koniec meczu ⚪⚫
— Sandecja Nowy Sącz (@SandecjaNS) 14 marca 2026
Walka, charakter i sądecka duma❗ pic.twitter.com/Ksyc6eIzJN
kiedy już się wydawało że kibice Sandecji będą mogli umawiać wizyty u fryzjerów, czekając na piąte zwycięstwo z rzędu, na drodze klubu pojawił się Rekord Bielsko-Biała. Ta drużyna również nie walczy o baraże, a raczej o wydostanie się ze strefy spadkowej. Pozwolił na to remis, który udało się wywalczyć w meczu z Sandecją. Najpierw na prowadzenie wyszli gospodarze, jednak w drugiej połowie Sandecja odpowiedziała, ustalając wynik meczu na 1:1.
Walka o awans
Zawodnik Śląska zanotował nawet groźny strzał, jednak niestety nadal nie możemy powiedzieć o golach lub asystach na jego koncie. Wydaje się jednak że będzie to tylko miły dodatek, ponieważ prawdziwym sukcesem jest regularna gra w pierwszym składzie nowej drużyny. Wołczek odgrywa w Sandecji ważną rolę i oby zostało tak do końca sezonu.
Jego drużyna dzięki serii pięciu spotkań bez porażki włączyła się do walki o baraże. Aktualnie Sandecja zajmuje piąte miejsce w tabeli z 37 punktami na koncie. To 4 "oczka" więcej niż rezerwy Śląska, jednak nie da się ukryć że to Sandecja ma większe ambicje jeśli chodzi o awans do I ligi. Sprawdza się tutaj argument o którym mówił m. in. Rafał Grodzicki, że Aleksander Wołczek będzie miał okazję grać w klubie w którym będzie większa presja na wynik.
Kolejne mecze Sandecji to mecze z drużynami z dołu lub ze środka tabeli. W sobotę Sandecja podejmie rezerwy ŁKS-u, by tydzień później pojechać na mecz ze Stalą Stalowa Wola. Lepszą formę w ostatnich pięciu spotkaniach od Sandecji, ma tylko lider tabeli, Unia Skierniewice.
