WYPOŻYCZENI: Wołczek i Guercio poza Śląskiem. Jak weszli w nowe drużyny?

WYPOŻYCZENI: Wołczek i Guercio poza Śląskiem. Jak weszli w nowe drużyny?

fot.:

W zimowym okienku ze Śląska odeszło kilku zawodników, w tym dwóch którzy udali się na wypożyczenie. Aleksander Wołczek udał się do Sandecji Nowy Sącz, a Tommaso Guercio wrócił do Włoch, aby najbliższe pół roku spędzić w Carrarese Calcio. Zapraszamy na cykl "Wypożyczeni" w ramach którego będziemy śledzić losy tych zawodników.



 

Wołczek w Nowym Sączu

Wypożyczenie Aleksandra Wołczka do Sandecji Nowy Sącz spotkało się z krytyką ze strony kibiców. Wychowanek Śląska był kluczową postacią w układance trenera Hetela, podczas jesiennej kampanii w II lidze. Wystąpił w każdym meczu rezerw, ani razu nie startując z ławki. W 18 występach udało mu się zdobyć cztery bramki oraz zaliczyć dwie asysty, w tym jedną w meczu z Nowosądeczanami. Sandecja do tej pory uzbierała tyle samo punktów co rezerwy Śląska, jednak ma jedno zaległe spotkanie do rozegrania.

Od przybycia pomocnika do Nowego Sącza, drużyna rozegrała cztery sparingi. Już w pierwszym z Podhalem Nowy Targ, Wołczek mógł zaprezentować się od pierwszych minut. Spotkanie rozegrano w formacie 2x60, a Wrocławianin był na boisku przez całą pierwszą połowę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a wypożyczony zawodnik oddał dwa groźne strzały na bramkę.

Kolejne dwa sparingi odbyły się jednego dnia. Pierwszy mecz Sandecja rozegrała z OFK SIM Raslavice, wygrywając aż 12:0. Drugie spotkanie było już bardziej wyrównane, mecz z MSK Povazska Bystricą zakończył się wynikiem 2:1. Wołczek wystąpił w pierwszym z nich, rozgrywając 45 minut. Ostatnim sparingiem przed powrotem na II-ligowe boiska, był mecz z Wiślanymi Skawina, w którym Wołczek również się zaprezentował. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1.

Pomocnik udzielił jednego wywiadu klubowym mediom, w których między innymi wypowiedział się o tym dlaczego zdecydował się na ruch do drużyny, która gra na tym samym poziomie rozgrywkowym.

- Sandecja jest dużym klubem, w którym są jasno określone cele i ambicje. Chcę grać w klubie z ambicjami gdzie każdy się napędza każdego dnia i stajemy się coraz lepsi.

- Powiedział Wołczek dla Sandecja TV po meczu z Podhalem Nowy Targ.

fot. Adrian Maraś, sandecja.pl
fot. Adrian Maraś, sandecja.pl

Prawdopodobnie najważniejszą motywacją kierującą młodym pomocnikiem, była więc zmiana otoczenia i wyjście ze strefy komfortu. Wołczek gra w Śląsku nieprzerwanie od czwartego roku życia. Udało mu się zadebiutować w pierwszej drużynie jeszcze w Ekstraklasie, w meczu z Rakowem Częstochowa. Wypożyczenie Wołczka skończy się po obecnym sezonie, umowa nie zawiera opcji wykupu. Kontrakt zawodnika ze Śląskiem kończy się w czerwcu 2027, jednak zawiera opcję przedłużenia go o rok. Młody piłkarz będzie miał okazję odwiedzić rodzinne strony pod koniec kwietnia, kiedy to Śląsk II podejmie Sandecję na Oporowskiej w ramach 29. kolejki II ligi.

Najbliższy mecz ligowy Sandecja rozegra 24 lutego z Zagłębiem Sosnowiec. Mecz z Rekordem Bielsko-Biała planowany na 21 lutego, został przełożony, a o nowym terminie kluby poinformują wkrótce.

Guercio w Carrarese

Prawy obrońca udał się na wypożyczenie do Włoch, gdzie w ramach Serie B ma reprezentować drużynę Carrarese. Jego odejście wiąże się z przyjściem Michała Rosiaka, który wygryzł go ze składu. W I lidze Guercio rozegrał 16 spotkań, notując 3 asysty, oraz otrzymując 3 żółte kartki. Dołożył do tego jeden występ w Pucharze Polski z Olimpią Grudziądz. Jego odejście również mogło wywołać zaskoczenie kibiców, ponieważ w poprzednim sezonie rozegrał aż 30 spotkań w barwach Śląska, strzelając 3 gole i dokładając 2 asysty. W tym czasie był też powoływany do reprezentacji Polski U-20 i U-21.

Jego nowa drużyna zajmuje obecnie 10 miejsce w lidze, mając 5 punktów przewagi nad miejscem które zmusza do grania baraży o utrzymanie w Serie B. Jeszcze przed przyjściem Polaka, wydawało się że ekipa z Toskanii może powalczyć o baraże o Serie A, jednak trzy pierwsze mecze po jego przyjściu prawdopodobnie zabiły tę nadzieję. Carrarese raz zremisowało, po czym zaliczyło dwie porażki z rzędu. Guercio każde to spotkanie spędził na ławce rezerwowych, wciąż czekając na debiut.

Jego powrót do Włoch oznacza też prawdopodobnie wejście nieco wyżej na boisku, na pozycję prawego wahadłowego. Nowa drużyna Guercio gra w systemie 3-4-1-2, a głównym rywalem w walce o tę pozycję jest 24-letni Simone Zazon, który do tej pory ominął tylko jedno spotkanie w tym sezonie, zdobywając do tej pory 3 gole i 3 asysty.

Wypożyczenie zawodnika Śląska również kończy się w czerwcu, jednak zawiera opcję wykupu. Jak informował Rafał Grodzicki, jeżeli Włosi zdecydują się ją aktywować, będzie to oznaczało spory zastrzyk gotówki dla WKS-u. Aktualna wartość zawodnika na Transfermarkt, to 400 tys. euro.

Najbliższa szansa na debiut Guercio już za trzy dni, w meczu z Monzą.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.