Zapowiadamy i typujemy 1. kolejkę (KURSY)

Zapowiadamy i typujemy 1. kolejkę (KURSY)

fot.: Jarosław Frąckowiak

Życie byłoby nudne bez ekstraklasy, więc powraca ona do nas z całą swoją mocą wrażeń i nowych nadziei. Pierwszą serię gier otworzy starcie Warty Poznań z Pogonią Szczecin, a oprócz tego czeka nas ciekawy mecz Piasta Gliwice z Lechem Poznań. Kolejkę zamknie poniedziałkowy mecz Śląska Wrocław w Kielcach. Jakie są nasze typy i kursy na wszystkie spotkania w LVBET?



 

Piątek, 21 lipca 

Warta Poznań – Pogoń Szczecin (18:00)

 NASZ TYP: 2 

Na pierwszy strzał pójdzie spotkanie w Grodzisku Wielkopolskim, które mimo tego, że nie jest najbardziej reprezentatywną częścią ekstraklasy, to zawsze zaskakuje swoim folklorem. Prowadzona przed Dawida Szulczka Warta przystępuje tym samym do trzeciego z rzędu sezonu na poziomie ekstraklasy. Co ciekawe, na tym poziomie rozgrywkowym jest to najdłużej pracujący nieprzerwanie szkoleniowiec (od listopada 2021 roku) i zarazem jeden z najmłodszych w stawce (33 lata). Warciarze będą musieli radzić sobie bez ważnych postaci defensywnych, czyli Jana Grzesika i Roberta Ivanowa oraz pomocnika Miłosza Szczepańskiego, który imponował szczególnie poprzednią wiosną. Do klubu za to dołączyli Jakub Bartkowski, który pomimo spadku Lechii Gdańsk pozostaje w ekstraklasie oraz Dario Vizinger. Pogoń na rynku też raczej nie szalała, czego efektem zmiana 1:1 z przodu: za Pontusa Almqvista pojawił się Ethymis Koulouris, który w sezonie 2018/19 został królem strzelców ligi greckiej (19 goli). Z wypożyczenia do Niecieczy wrócił za to głodny gry Mariusz Fornalczyk. Czy Portowcy w nadchodzących rozgrywkach w końcu na poważnie włączą się w grę o mistrzostwo kraju? A może kolejną niespodziankę sprawi Warta?


Legia Warszawa – ŁKS Łódź (20:30)

 NASZ TYP: 1 

Po czterech latach nieobecności w elicie Rycerze Wiosny powracają do grona najlepszych, ale ich pierwsze zderzenie z ekstraklasową rzeczywistością od razu może być bolesne. Drużyna Kazimierza Moskala, która zwyciężyła w poprzednim sezonie w I lidze, uda się na Łazienkowską, by przeciwstawić się pragnącej ostatecznego triumfu w rozgrywkach Legii. Kosta Runjaić będzie miał do dyspozycji nowych zawodników, m.in. Kolumbijczyka Juergena Elitima czy zapowiedzianego jeszcze w poprzedniej ligowej edycji Marca Guala. Oprócz Filipa Mladenovicia na próżno wypatrywać dużych ubytków w stołecznej ekipie. Z kolei widząc w ŁKS-ie Daniego Ramireza można mieć flashbacki ze świetnego w jego wykonaniu sezonu 2019/20, kiedy zapracował sobie na transfer do Lecha Poznań. Teraz łodzianie wracają z nowymi posiłkami, które mogą okazać się za małe (Marcin Flis ze Stali Mielec i Jakub Letniowski z Raduni Stężyca). Największym wzmocnieniem może być jednak Michał Mokrzycki, o którego ponowny angaż ŁKS musiał stoczyć walkę z Wisłą Płock, a sam piłkarz nie szczędził sobie uwag, w którym klubie woli grać. Czy beniaminek od początku pokaże, że nie jest tylko chłopcem do bicia?


Sobota, 22 lipca 

Stal Mielec – Cracovia (15:00)

 NASZ TYP: 1 

Tajemnica Stali Mielec, która w ostatnich sezonach z góry typowana jest do spadku z ekstraklasy, a wciąż udaje jej się oszukać przeznaczenie, trwa nadal. Tym razem trener Kamil Kiereś po całkiem udanej akcji reanimacyjnej będzie miał okazję podziałać z pacjentem przez cały sezon. Jak to zawsze w Mielcu bywa, w lecie ludzie przyjeżdżali i wyjeżdżali. Kadra została wyczyszczona z graczy, którzy nie dawali dużej jakości, jak chociażby pogubiony Rauno Sappinen, Dominykas Barauskas czy Fabian Hiszpański. Dołączyły kolejne wynalazki w stylu fińskiego napastnika Kaia Mariluoto czy byłego zawodnika CSKA Moskwa Ilji Szkurina. I tak jak w Stali działo się bardzo dużo, tak przy Kałuży ktoś zerkał tylko, czy stadion w ogóle stoi na swoim miejscu. Do klubu nikt nie doszedł (oprócz graczy z rezerw), a jedynym pozytywem wydaje się powrót po kontuzji Mathiasa Hebo Rasmussena. Jakby tego było mało, to Pasy straciły obiecującego bramkarza Karola Niemczyckiego oraz rozczarowującą w ostatnim czasie gwiazdę, Jewgena Konoplankę. Wszystko składa się na to, że Cracovię zadowalają coraz mniejsze rzeczy – teraz zamiast walczyć o środek tabeli – może powalczyć o utrzymanie.


Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok (17:30)

 NASZ TYP: 1 

Mistrz Polski po zamknięciu historycznego dla siebie sezonu przeprowadził prawdziwy szturm na rynek transferowy, a w jego szeregi oprócz uznanych ligowców albo tych dopiero wspinających się po drabinie kariery (John Yeboah, Łukasz Zwoliński, Maxime Dominguez, Dawid Drachal), trafili także nieoczywiści gracze z zagranicy (Antonis Tsiftsis, Adnan Kovacević czy Sonny Kittel). Dawid Szwarga miał już okazję sprawdzić swoich podopiecznych w warunkach bojowych, bowiem najpierw dosyć niefortunnie i znów po rzutach karnych nie udało wywalczyć się Superpucharu Polski przeciwko Legii, ale później nastąpiło udowodnienie siły w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, gdzie częstochowianie najpierw zagrali zachowawczo (1:0), ale w gościach nie dali już rywalowi szans (3:0). Teraz czeka ich starcie z Karabachem Agdam, dlatego przełożone zostało starcie 2. kolejki z Koroną Kielce. A z kolei na Podlasiu dalej testują, czego wyrazem sprowadzenie chociażby Afimico Pululu, Jose Naranjo, ale także doświadczonego w ekstraklasie Jarosława Kubickiego. Osłabiony został za to środek obrony, bowiem odeszli Israel Puerto i Michał Pazdan. Czy mistrzowi uda się obronić wywalczony w wielkich trudach tytuł?


Piast Gliwice – Lech Poznań (20:00)

 NASZ TYP: X 

Potencjalnie może być to hit pierwszej serii gier. Piast będzie z pewnością chciał zadać kłam teorii o przesypianiu ligowej jesieni w poprzednich latach i budzeniu się na wiosnę. Tym razem Aleksandar Vuković będzie mógł popracować z zespołem przez cały sezon, ale wydaje się, że będzie to ekipa niemal nieodmieniona. Oprócz Serhija Krykuna na próżno wskazywać tutaj dużych wzmocnień, ale cieszyć może pozbycie się Sappinena, który po wypożyczeniu do Stali udał się do Izraela. Z kolei Lech znów przeprowadził jedne z najbardziej tajemniczych i nieoczywistych transferów, decydując się chociażby na występującego podczas ostatniego mundialu Aliego Gholizadeha, Eliasa Anderssona (podtrzymanie szwedzkiego trendu), środkowego obrońcę do rotacji Mihę Blazicia czy Dino Hoticia z Club Brugge. Wygląda na to, że Kolejorz znów będzie chciał zawojować jak nie ligowe podwórko, to chociaż Ligę Konferencji Europy.


Niedziela, 23 lipca 

Górnik Zabrze – Radomiak Radom (15:00)

 NASZ TYP: 1 

Jan Urban tak bardzo rozpędził się w końcówce poprzedniego sezonu, że Górnik z drużyny walczącej o utrzymanie stał się potentatem do górnej połowy tabeli. Teraz niemal stała ekipa (odeszli Szymon Włodarczyk, Jean Jules Mvondo i Emil Berstrom) będzie próbowała już od początku sezonu pokazać, że jest stworzona do wyższych celów. Właśnie po to sprowadzeni zostali ligowcy w osobach Kostasa Triantafyllopoulosa, Filipe Nascimento, Michala Siplaka, Michała Szromnika czy Sebastiana Musiolika. Wygląda to jeszcze bardziej obiecująco, gdy dorzuci się młodego Lawrence’a Ennaliego. Radomiak z kolei ma jedną z najsilniejszych kadr od lat (dołączyli Jan Grzesik, Pedro Henrique, Edi Semedo i Rafał Wolski), a Constantin Galca nie ma na co narzekać przed startem nowego sezonu. Jedynym mankamentem wydaje się obsada bramki po powrocie do Legii Gabriela Kobylaka, ale w takim układzie miejsce między słupkami zająć ma Filip Majchrowicz. Zapowiada się jeden z najbardziej wyrównanych meczów nadchodzącej kolejki.


Zagłębie Lubin – Ruch Chorzów (17:30)

 NASZ TYP: 2 

Bardzo ciekawy mecz czeka nas w niedzielne popołudnie, bowiem Ruch Chorzów dopełni swojej pięknej historii awansu rok po roku do ekstraklasy. Niebieskim przyjdzie zmierzyć się ze starym ekstraklasowym wyjadaczem Zagłębiem, które w poprzednim sezonie także miało swoje kłopoty. Tutaj transfery nadają rywalizacji ciekawy rytm, bowiem z Lubina do Chorzowa latem przenieśli się Filip Starzyński i Mateusz Bartolewski, który przecież przy Cichej mieli już okazję cieszyć swoją grą kibiców. Jeśli do tych graczy dodamy wracającego do Polski Dominika Steczyka, doświadczonego Michała Buchalika czy wypożyczonych Wiktora Długosza i Juliusza Letniowskiego, może zrobić się ciekawie. W drugą stronę już tak ciekawie nie jest, a najlepiej na papierze wygląda sprowadzenie Dawida Kurminowskiego z Danii oraz Juana Munoza z LaLiga2. Więcej jakości jednak z klubu raczej uciekło (Łukasz Łakomy i Jakub Świerczok). Dla Ruchu mecz z Zagłębiem to dobra szansa na niezły początek sezonu.


Widzew Łódź – Puszcza Niepołomice (20:00)

 NASZ TYP: 1 

Widzew Łódź nauczył się dzięki rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, że ekstraklasa to połączony system wzlotów i upadków. Zbyt długi stan euforii spowodowany dobrą jesienią skończył się prawie włączeniem w walkę o utrzymanie. Teraz podopieczni Janusza Niedźwiedzia bogatsi o te doświadczenie przystąpią do nowego sezonu. Bogatsi także o nowych zawodników ofensywnych, jak Fran Alvarez, Luis Silva czy Iman Rondić. Puszcza w swoim premierowym występie na najwyższym szczeblu będzie miała bardzo trudne wyzwanie, bowiem przyjazd na tętniący życiem stadion w Sercu Łodzi niejednego potrafi zwalić z nóg. Tomaszowi Tułaczowi w misji przeżycia w ekstraklasie mają pomóc starzy wyjadacze w osobach Mateusza Cholewiaka i Artura Siemaszki. Do tego pojawił się środkowy obrońca Artur Craciun i Michał Walski z Sandecji. Zbyt wielu zawodników Puszcza nie straciła. Czy już od początku udowodni ona, że nie jest skazana wyłącznie na pożarcie?


Poniedziałek, 24 lipca 

Korona Kielce – Śląsk Wrocław (19:00)

 NASZ TYP: 1 

Śląsk Wrocław drży o kolejne utrzymanie w ekstraklasie i kto by pomyślał, że na papierze będzie wyglądał gorzej od Korony Kielce, która gdyby nie dobra wiosna i ogarnięcie bałaganu przez Kamila Kuzerę, dzisiaj jeździłaby po pierwszoligowych boiskach. Nadchodzące rozgrywki będą weryfikacją dla byłego piłkarza Scyzorów, bowiem szkielet drużyny zbytnio się nie zmienił. Odszedł tworzący toksyczną atmosferę Bartosz Śpiączka oraz kilku graczy, którzy mieli mniejszy lub większy wpływ na zespół w tamtym sezonie (Adrian Danek, Adam Deja, Marcin Szpakowski czy Kacper Kostorz). Ponadto, karierę piłkarską skończył Jacek Kiełb, który będzie pomagał w sztabie szkoleniowym. Wietrzenie szatni nie ominęło także Śląska, który oprócz Johna Yeboaha pożegnał się m.in. z Danielem Gretarssonem, Adrianem Łyszczarzem czy Michałem Szromnikiem. Nową siłę mają stanowić m.in. Burak Ince i Kenneth Zohore, a w Koronie również warto wyróżnić dwa ofensywne transfery: środkowego pomocnika Martina Remacle i napastnika z LaLiga2 Adriana Dalmau. Kto wyjdzie zwycięsko z meczu podrażnionych ambicji?

 Kliknij w nasz kupon i sprawdź aktualne kursy w LV BET! 

LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. 18+

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.