Zapowiadamy i typujemy 10. kolejkę (KURSY)
fot.: Paweł Kot
Śpieszmy się oglądać ekstraklasę, bowiem czeka nas ostatni przed reprezentacyjną przerwą weekend z emocjami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. 10. serię gier otworzymy meczem Piasta ze Śląskiem w Gliwicach, a w niedzielę będziemy świadkami derbów Poznania pomiędzy Wartą a Lechem. Jakie są nasze typy i kursy na wszystkie spotkania w LVBET?
Piątek, 16 września
Piast Gliwice – Śląsk Wrocław (18:00)
NASZ TYP: X2
Chcielibyśmy napisać, że weekend z ekstraklasą rozpoczniemy od mocnego uderzenia, ale będzie to pojedynek drużyn grających niezwykle mizernie, w kratkę. Wrocławianie po pierwszej połowie meczu przyjaźni z Lechią (2:1) byli blisko trzeciej porażki z rzędu, ale w drugiej połowie gdańszczanom odcięło prąd, przez co to ostatecznie Śląsk wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Trudno powiedzieć, dokąd na razie prowadzi projekt Ivana Djurdjevicia, ale do tej pory zawodnicy z Dolnego Śląska zanotowali po trzy zwycięstwa, remisy i porażki. Piastunki ostatnio zanotowały pojedynek na wyniszczenie z Górnikiem Zabrze (3:3), a gola na remis zabrzanie wcisnęli im w samej końcówce. W dwumeczu ze Śląskiem w poprzednim sezonie gliwiczanie zdobyli aż cztery punkty, więc gości czeka przy Okrzei nie lada wyzwanie.
"Wiemy, że Piast to jakościowy zespół i ma przed wszystkim doświadczonego szkoleniowca, który nie raz udowodnił, że potrafi wychodzić z kryzysów" - I. Djurdjević przed meczem #PIAŚLĄ
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) September 15, 2022
Legia Warszawa – Miedź Legnica (20:30)
NASZ TYP: 1
Legia zaczęła odzyskiwać dawny blask, zatracony w poprzedniej edycji rozgrywek, ale gdy wszystko idzie dobrze, to zawsze musi przytrafić się jakiś błąd. W tym przypadku wypadkiem przy pracy okazał się blamaż z Rakowem (0:4) i dwa gole wbite stołecznym graczom przez rezerwowych w samej końcówce spotkania. Było to dopiero drugie przegrane starcie 15-krotnych mistrzów kraju w tym sezonie. Wydaje się, że pojedynek z przedostatnią w tabeli ekipą Wojciecha Łobodzińskiego będzie tylko formalnością. Miedź wygrała zaledwie jedne spotkanie w tym sezonie (2:1 z Lechią), a na czterech wyjazdach zdołała wywalczyć zaledwie jedno oczko (na otwarcie sezonu w Radomiu – 1:1). Teraz pojedzie do warszawskiej jaskini lwa, w której nie zwyciężył podczas tegorocznych rozgrywek jeszcze nikt (trzy zwycięstwa i jeden remis Legii).
Sobota, 17 września
Stal Mielec – Widzew Łódź (12:30)
NASZ TYP: X
Mielecka maszyna Adama Majewskiego w końcu zaczęła się sypać. Była to rzecz nieodzowna, pytaniem pozostawało, na jakim etapie sezonu przytrafi się mielczanom kryzys. A ten czyhał za rogiem, skąd wyłaniał się już przy okazji bezdyskusyjnej porażki z Piastem (0:4). Przypudrowała go wygrana z beznadziejnym w Mielcu Śląskiem (2:0), ale na nowo wszystkie problemy wygarnął na wierzch blamaż w Białymstoku (0:4), gdzie gdyby nie postawa Bartosza Mrozka, dwukrotni mistrzowie polski wyjechaliby z Podlasia z większym bagażem straconych goli. Widzew jako najlepszy na tym etapie sezonu beniaminek będzie rywalem wymagającym. Zespół Janusza Niedźwiedzia wygrał trzy z czterech ostatnich spotkań, w tym zawierało się pokonanie lidera z Płocka (2:1). Na wyjeździe ostatnio przydarzyła się porażka przy Bułgarskiej (0:2). W Mielcu łodzianie powinni się zrehabilitować.
Myślami już przy #STMWID
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) September 13, 2022
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok (15:00)
NASZ TYP: X2
Nie do końca prawdziwe jest tłumaczenie trenera Macieja Kalkowskiego po przegranym meczu ze Śląskiem (1:2) jakoby porażka była w całości jego winą, a konkretnie niewłaściwych zmian zaproponowanych przez szkoleniowca. Lechia dzisiaj polega na każdym polu: sportowym (ostatnie miejsce, cztery punkty w tabeli, aż 17 straconych goli, tylko sześć zdobytych bramek), organizacyjnym (rezygnacja Adama Mandziary, problemy właścicielskie) i wizerunkowym (patologia w wykonaniu doświadczonych zawodników we Wrocławiu). Połowa zawodników, która po meczu przyjaźni płakała według trenera w szatni, to gracze, którym powinno zależeć na punktach z będącą najlepszą wśród przeciętnych drużyn Jagiellonią. Białostoczanie nie przegrali pięciu kolejnych meczów, ale zdarzały im się głównie remisy (2:2 z Rakowem, 1:1 z Górnikiem i Zagłębiem). Ostatnio przy Słonecznej kibice byli świadkami demonstracji siły i rozgromienia Stali 4:0. Czy był to tylko wyjątek w monotonnej symfonii Macieja Stolarczyka?
Raków Częstochowa – Radomiak Radom (17:30)
NASZ TYP: 1
Radomiak przyjedzie pod Jasną Górę, by zadać drużynie Marka Papszuna pierwszą porażkę u siebie (Raków ma jeden mecz więcej). Są to także dwie znajdujące się obok siebie w tabeli ekipy (odpowiednio 4. i 5. lokata). Raków powetował sobie porażkę z Cracovią (0:3) i widać, że służy Medalikom, jeśli można tak stwierdzić, brak europejskich pucharów. Od czasu odpadnięcia ze Slavią Praga w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy częstochowianie przejechali się po Śląsku (4:1), wygrali z Pogonią (1:0) i zagrali koncertowe spotkanie z Legią (4:0), na które nastawiali się wszyscy nie tylko w stolicy kraju. Z tak dużą głębią składu (gole z Legią zdobywali rezerwowi: Bartosz Nowak i Fabian Piasecki) Raków może w końcu myśleć realnie o najwyższym triumfie w tym sezonie. Radomiak z kolei po dwóch porażkach, które kończył z zerowym dorobkiem bramkowym, pokonał dosyć niespodziewanie Wisłę Płock (2:0), czym tylko potwierdził swoją nieprzewidywalność.
W poprzednim sezonie w meczach z Radomiakiem zdobyliśmy 4 punkty, które dały remis 2:2 przy #L83 oraz zwycięstwo 1:0 w Radomiu.
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) September 15, 2022
W sobotę kolejne starcie #RCZRAD
https://t.co/8ztwzCiB4O pic.twitter.com/LYLsXckXNq
Cracovia – Pogoń Szczecin (20:00)
NASZ TYP: 2
Były trzy zwycięstwa pod rząd na samym początku sezonu z bilansem bramkowym 7:0, a później przyszedł czas burzliwy i niepewny dla podopiecznych Jacka Zielińskiego. Zaledwie jeden komplet punktów (3:0 z Rakowem) w sześciu ostatnich spotkaniach to z pewnością zbyt mało. Nieprzekonujące Pasy ostatnio uległy Widzewowi (0:2), a jeszcze niedawno w takim samym rozmiarze potrafiła pokonać ich Warta. Jedynym pozytywem wydaje się w tym momencie najszczelniejsza w tym momencie defensywa ligi, która dopuściła rywali do zaledwie ośmiu strzelonych goli. Pogoń z kolei ma wyższe aspiracje, bowiem wraz z Wisłą Płock i Legią ma 17 punktów na swoim koncie. Ostatnio Portowcy mierzyli się z niewygodnym Lechem (2:2), który zaczął odzyskiwać swój blask. Jeśli jednak zranić podopiecznych Jensa Gustafssona, to tylko na wyjeździe. To właśnie poza Szczecinem brązowi medaliści poprzedniego sezonu odnieśli jedyne w tym sezonie porażki (1:2 ze Śląskiem i 0:1 z Rakowem).
Niedziela, 18 września
Korona Kielce – Górnik Zabrze (12:30)
NASZ TYP: 1X
Ekstraklasową niedzielę rozpoczniemy przy Ściegiennego, gdzie przeciętna ostatnio Korona zmierzy się ze zdeterminowanym Górnikiem. Zespół Leszka Ojrzyńskiego gra w kratkę. Raz się wygra, raz zremisuje, a raz przegra. Ostatnio tych porażek było więcej, bo na przestrzeni pięciu ostatnich meczów Koroniarze schodzili z boiska pokonani w 60% takich przypadków. Ostatnio przestali oni czuć się komfortowo nawet na własnym obiekcie, gdzie ulegli w dwóch ostatnich starciach (0:1 z Wartą i 1:2 z Pogonią). Przeciwnik beniaminka na przestrzeni ostatnich kolejek nie potrafił grać bezkompromisowo. Zespół Bartoscha Gaula zremisował cztery mecze z rzędu i co ciekawe przebrnął przez wszystkie wyniki, od 1:1 (z Jagiellonią i Wisłą Płock), przez 2:2 (z Legią) do 3:3 (tydzień temu z Piastem). Na wyjazdach jest jednak jednym z dwóch niepokonanych drużyn w tym sezonie ekstraklasy (wespół z Wartą). Czy zostanie to podtrzymane w Kielcach?
Obsada sędziowska
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) September 15, 2022
@GornikZabrzeSSA
18.09 (niedziela)
12:30
Damian Sylwestrzak (Wrocław)
A. Karasewicz, B. Kaszyński
K. Paszkiewicz
K. Jakubik, M. Boniek
#KORGÓR
https://t.co/6FZDJRINng pic.twitter.com/0Sb1g00rTl
Zagłębie Lubin – Wisła Płock (15:00)
NASZ TYP: 2
Zagłębie swoim skromnym animuszem ofensywnym doprowadziło do sytuacji, w której znajduje się na pierwszym miejscu, ale pod kreską. Zespół Piotra Stokowca, który przeciwko Warcie (2:2) zaliczył swoje trzechsetne starcie na ławce trenerskiej w ekstraklasie, ma zaledwie dwa wygrane mecze na koncie, a ostatnio poszukuje zwycięstwa od czterech kolejnych weekendów gier. Co ciekawe, Miedziowi są obok Warty zespołem, który nie lubi grać na swoim stadionie. Ani razu nie udało im się zdobyć kompletu punktów u siebie (trzy remisy i jedna porażka). A tym razem wyzwanie będzie duże, aczkolwiek nie niewykonalne. Bowiem do Lubina wybiera się lider z Płocka, który jednak ostatnio zdjął nogę z pedału gazu. Nafciarze nie potrafią wygrać od trzech kolejnych meczów, a przydarzyły im się wtedy dwie porażki (1:2 z Widzewem i 0:2 z Radomiakiem). Oczywiście, nadal straszy rywali aż 20 strzelonych goli, ale nie to powinno definiować siłę tej drużyny. Drużyny, która wpadła w mały kryzys, sygnowany zawieszeniem przez Komisję Ligi Rafała Wolskiego. W którą stronę pójdzie maszyna Pavola Stano?
Warta Poznań – Lech Poznań (17:30)
NASZ TYP: 2
Kolejkę zakończymy w Poznaniu, gdzie odbędą się jedne ze „zdrowszych” pod względem relacji kibicowskich derbów. Statystyki obu zespołów wskazują na to, że w niedzielny wieczór możemy być świadkami elektryzującego starcia. Warta bowiem kompletnie nie radzi sobie z meczami rozgrywanymi w Grodzisku Wielkopolskim (zaledwie jeden punkt w czterech meczach), natomiast mistrzowie Polski wzięli się za robotę i tak jakby granie w Lidze Konferencji Europy dodało im skrzydeł, niczym z popularnego napoju energetycznego. Porażka ze Śląskiem w połowie sierpnia okazała się punktem przełomowym. Od tamtego momentu Kolejorz na 12 możliwych do zdobycia punktów, dopisał sobie w tabeli aż 10. Pełnej puli nie pozwoliła mu zabrać do Poznania Pogoń, która zremisowała przed tygodniem z Dumą Wielkopolski 2:2. Lech powoli rozpoczyna marsz w górę, a w czwartkowy wieczór zapisał się w historii jako pierwsza polska drużyna, która wygrała mecz w Lidze Konferencji Europy (4:1 z Austrią Wiedeń). Czy na przeszkodzie stanie mu zespół Dawida Szulczka?
Na 18 września zaplanowano mecz @WartaPoznan z Lechem w 10. kolejce @_Ekstraklasa_. Gospodarzem spotkania będzie Warta, ale tym razem zostaną rozegrane na stadionie przy Bułgarskiej
— Mistrz Polski (@LechPoznan) August 29, 2022
https://t.co/HLRQU6zXGp pic.twitter.com/7cDs1ScntF
Kliknij w nasz kupon i sprawdź aktualne kursy w LV BET!
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. 18+