Zapowiadamy i typujemy 6. kolejkę (KURSY)
fot.: Paweł Kot
W rozkładzie zbliżającej się kolejki nie zabrakło korekt. Swoje mecze postanowili przełożyć Raków i Lech, którzy walczą w ostatniej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Ich spotkania z Pogonią i Lechią odbędą się zatem w ostatni dzień sierpnia. W regularnej kolejce czeka nas m.in. starcie najbardziej utytułowanych zespołów, czyli Legii z Górnikiem czy Śląska z Cracovią. Jakie są nasze typy i kursy LVBET na wszystkie spotkania?
Piątek, 19 sierpnia
Jagiellonia Białystok – Miedź Legnica (18:00)
NASZ TYP: 1
Na przystawkę szóstej serii gier zostanie podane spotkanie drużyn podrażnionych i rozgoryczonych kolejnymi stratami punktów. Jagiellonia Piotra Stolarczyka przypomina sportowe auto, do którego wchodzi się zdezelowanymi drzwiami. Niby wszystko gra, niby pojawiają się okazje podbramkowe, ale w tabeli tylko cztery punkty. Pokonanie fatalnego w początkowych fazach rozgrywek Piasta (2:0) nie urasta do rangi dużej sztuki, tym bardziej. Przebłysk pojawił się tydzień temu, gdy Duma Podlasia wyszarpała punkt przeciwko wicemistrzowi Polski. Co ma w takim razie powiedzieć Wojciech Łobodziński, który nie wygrał chociażby jednego meczu w tej edycji ekstraklasy. Na papierze Miedź miała zawojować najlepszą ligę Europy. Boisko zweryfikowało jednak południowoamerykański zaciąg, a głównym problemem legniczan jest w tym momencie słaba defensywa (średnio dwa gole tracone na mecz; rozegrali jeden mniej). Gorsi pod tym względem są tylko Lechia (10 goli straconych ogólnie) i Warta (ale w czterech meczach). Jeśli beniaminkowi przytrafi się kolejny poślizg, do jesieni może zrobić się w Legnicy gorąco, nie tylko pogodowo…
Trener Maciej Stolarczyk przed #JAGMIE.
— Jagiellonia (@Jagiellonia1920) August 18, 2022
________________________
Wspierają nas @wojpodlaskie, @WBialystok
Legia Warszawa – Górnik Zabrze (20:30)
NASZ TYP: X2
Tydzień temu piątkowy wieczór zaserwował nam klasyk w postaci meczu Widzewa z Legią, bogatego w konteksty. Teraz będzie podobnie, bowiem do rywalizacji przystąpią najbardziej utytułowany (15 tytułów mistrza) i drugi najbardziej utytułowany klub w Polsce. Przy Łazienkowskiej zaczęli przekonywać się, że niemiecka formuła Kosty Runjaicia zaczyna powoli działać. Efektem tego są 3 zwycięstwa i całkowite przeobrażenie względem poprzedniego sezonu, spędzonego w strachu przed spadkiem. Porażka z Cracovią (0:3) zdaje się być wypadkiem przy pracy, a warszawiacy swoją dobrą formę mogą poświęcić przeciwko Górnikowi. No i właśnie wtedy wjeżdżają zabrzanie – postrach wszystkich ekstraklasowych wyroczni i analityków. Nie sposób zrozumieć mechanizmów Bartoscha Gaula, którego Górnik gra w sapera, raz zaskakując skutecznym planem na mecz (vide 1:0 z Rakowem), a raz nadziewając się na destrukcję (1:3 ze Stalą). Właśnie w tym ostatnim meczu wydarzyło się wszystko, co najgorsze. Czerwona kartka bramkarza, łatwo tracone gole – wszystko czego przy Roosevelta nie chcą oglądać kibice. Niech najlepszym określeniem na grę zabrzan będzie słowo „bezkompromisowość”.
Czekamy #LEGGÓR
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) August 18, 2022
Konferencja prasowa https://t.co/y11G3G9dG3#DoZobaczeniaNaStadionie https://t.co/HlxxXZWwM9 pic.twitter.com/fX8F48mFxB
Sobota, 20 sierpnia
Wisła Płock – Korona Kielce (15:00)
NASZ TYP: 1
Jedyna niepokonana do tej pory drużyna ma twardy orzech do zgryzienia, dosłownie. Korona nie korzysta z półśrodków, czego najlepszym przykładem był brutalny faul Sasy Balicia, który po meczu z Wartą (0:1) został zawieszony przez Komisję Ligi na cztery mecze. Aż włos jeży się na głowie na myśl o ofensywnych skarbach Wisły Płock, które będą musiały zderzyć się z twardo grającymi obrońcami Korony. Plan Leszka Ojrzyńskiego jest jednak niesamowicie skuteczny. Kielczanie potrafili zremisować przecież z Legią (1:1) i wygrać ze Śląskiem (3:1) i Lechią (1:0). Z tego schematu wyłamał się mecz z Wartą, przegrany przy Ściegiennego 0:1. Nafciarze mogą w sobotnie popołudnie zmierzyć się z twardą ścianą, a już tydzień temu niemal czuli gorzki posmak pierwszej przegranej w meczu z Pogonią, ale uratował ich Anton Krywociuk, doprowadzając do remisu 2:2. Takie spotkania jak te sobotnie lider musi wygrywać.
W najbliższym meczu 6. kolejki @_Ekstraklasa_ Wisła Płock podejmie @Korona_Kielce. W sobotę w drużynie gości zabraknie podstawowego lewego obrońcy Sašy Balicia, który przeciwko @WartaPoznan obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. #WPŁKOR
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) August 17, 2022
Śląsk Wrocław – Cracovia (17:30)
NASZ TYP: 1
Wszystko, co piękne, rodzi się w bólach. Takie zdanie mogą powtarzać we Wrocławiu, bowiem widać, ile pracy wymagają dobre wyniki. Przy Oporowskiej atmosfery „wszystko na cito” nie widać, a Ivan Djurdjević ma pole do pracy z zawodnikami. Ostatnio wywalczyli oni wygraną na terenie słabego mistrza Polski z Poznania (1:0), a wcześniej potrafili zwyciężyć również z Pogonią (2:1) i bezbramkowo zremisować z Widzewem (0:0). Na szczególną pochwałę zasłużyła defensywa, która już trzy razy w tym sezonie zachowała czyste konto, a nie byłoby tego, gdyby nie świetna postawa między słupkami Michała Szromnika, dwukrotnie z rzędu wybranego do jedenastki kolejki. Czy ktoś wie z kolei, gdzie podziała się Cracovia z początku sezonu? Pasy przegrały dwa ostatnie mecze, nie strzelając żadnego gola. Nie pasuje to do drużyny, która w pierwszych trzech spotkaniach zainkasowała pełną pulę punktów i dyszała w kark liderowi z Płocka. Dla obu z tych drużyn może to być prawdziwy test, sprawdzający, czy wyciągnięte zostały wnioski z niedawnych poczynań.
Wygrana w #LPOŚLĄ smakuje świetnie, ale w drużynie już rośnie apetyt na kolejną wygraną!
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) August 18, 2022
Mocna praca przed sobotnim #ŚLĄCRA
Warta Poznań – Widzew Łódź (20:00)
NASZ TYP: X
Początek sezonu dla drużyny Dawida Szulczka był wstrząsający, bowiem Warciarze zajmowali ostatnie miejsce, nie mając na koncie nawet jednego strzelonego gola. Później nastąpiło przełamanie w Legnicy (2:1) i bardzo słaba pierwsza połowa z Pogonią (1:2), która ustawiła dalsze losy tamtego meczu. Ostatni komplet punktów Warta zdobyła w świąteczny poniedziałek w Kielcach, a więc potwierdziła tezę, że dobrze gra jej się w tym sezonie z beniaminkami. A ci mają niemałe kłopoty, o czym świadczą wyniki Widzewa Łódź. Drużyna Janusza Niedźwiedzia wygrała w tym sezonie jedno spotkanie (2:0 z Jagiellonią), a nie potrafiła wygrać nawet na swoim obiekcie, wypełnionym do ostatniego krzesełka. Zatrzymały ją tam Lechia (2:3) i ostatnio Legia (1:2). Nade wszystko imponować może styl gry łodzian, którzy nie kalkulują i starają się stworzyć na murawie widowisko. Na razie punktów z tego nie ma, ale być może coś się z tego w tabeli urodzi…
Rozpoczynamy kolejny mikrocykl!
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) August 15, 2022
Pn. +
Wt. +
Śr.
Czw.
Pt. Briefing + +
Sb. #WARWID
Niedziela, 21 sierpnia
Zagłębie Lubin – Radomiak Radom (15:00)
NASZ TYP: X2
Drużyny, które otworzą niedzielne granie, są na wskroś do siebie podobne. Legitymują się bowiem jak dotąd takim samym bilansem (2 – 2 – 1). Jednak posiadają one kosmetyczne różnice. Zagłębie na przykład ogólnie do tej pory straciło zaledwie trzy gole, a Radomiak pozwolił sobie na taką stratę w zaledwie jednym meczu (0:3 z Górnikiem). Po tej porażce Mariusz Lewandowski wyciągnął jednak mityczne wnioski, które poskutkowały chociażby przy wygranej z Jagiellonią (2:1) czy rozbiciu tydzień temu Lechii (4:1). Przed sezonem nie wiadomo było, czego spodziewać się po rewelacji tamtego sezonu, teraz natomiast ten znak zapytania jeszcze dobitniej zwiększył swoją objętość. Podobnie sprawa rysuje się w przypadku Zagłębia, które nie przegrało trzech ostatnich spotkań. Potrafiło urwać wtedy punkt Lechowi (1:1) i wygrać w derbach Dolnego Śląska z Miedzią (1:0). Zagłębie wcale nie musi być tak nużące i pozbawione jakości jak wydawało się przed sezonem. Szczególnie, gdy popatrzy się na formę Kacpra Bieszczada czy Łukasza Łakomego.
Figo rozpoczął, Figo skończył
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) August 17, 2022
______
Bilety na #ZAGRAD https://t.co/4o4aj6BWA6 pic.twitter.com/jQbcaiUc7C
Piast Gliwice – Stal Mielec (17:30)
NASZ TYP: X2
Trzy porażki bez strzelonego gola i basta! Piast przełamał się w najbardziej niespodziewanym, a z drugiej strony najbardziej „ekstraklasowym” momencie. Gdy wydawało się, że to Cracovia jest wyraźnym faworytem spotkania, to zespół Waldemara Fornalika przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ta historia nie mogła mieć lepszego i bardziej symptomatycznego bohatera niż Jorge Felix, który powrócił do zespołu z Górnego Śląska. Przed Piastunkami jednak prawdziwe wyzwanie, bowiem napędzona świetnym początkiem sezonu Stal nie ma zamiaru redukować biegu. Zespół Adama Majewskiego jest wiceliderem ekstraklasy, a do tej pory jedyną porażkę poniósł w starciu z Rakowem (2:3), choć ten mecz także mógł mieć inne zakończenie, zdecydowanie pozytywniejsze dla mielczan. Na Podkarpaciu mają z czego się cieszyć – skazywana na spadek, osłabiona odejściami wielu graczy Stal pokazuje Polsce jak solidnie grać w piłkę… i punktować.
Trening przed niedzielnym powrotem na #Okrzei20!
— Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) August 17, 2022
#PIASTM pic.twitter.com/lCwF8b1ryq
*Środa, 31 sierpnia
Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin (18:00)
NASZ TYP: 1X
Po dwóch wygranych na początek sezonu zespół Marka Papszuna zaczął mozolną wspinaczkę pod górę. Związana była ona oczywiście z łączeniem ligowej rutyny z występami w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. W pierwszym meczu rundy play-off częstochowianie dosyć zaskakująco poradzili sobie ze Slavią Praga (2:1). Prowadzenie dał im nie kto inny jak Ivi Lopez, ale najwięcej działo się w drugiej połowie. Po wyrównaniu czeskiej ekipy błyskawiczny cios wyprowadził Fran Tudor, który wprowadził Częstochowę w ekstazę. Raków już ma na swoim koncie ligową porażkę (0:1 z Górnikiem), podobnie zresztą jak Pogoń (1:2 ze Śląskiem). Przed meczem z Portowcami wicemistrz Polski uda się jeszcze na Dolny Śląsk, by tam próbować zatrzymać przeobrażający się Śląsk. Ten mecz już w niedzielę, 28 sierpnia o godzinie 15:00.
Lechia Gdańsk – Lech Poznań (20:30)
NASZ TYP: X2
Mistrz Polski rozpoczął sezon z wielkimi kłopotami. Odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów z Karabachem w pierwszej rundzie było tylko jednym z symptomów kryzysu, który zaraz miał rozlać się na cały pokład statku Johna van den Broma. W czterech ligowych meczach Duma Wielkopolski zdobyła zaledwie jedno oczko (remis 1:1 z Zagłębiem). Niepowodzenia na krajowym podwórku Lech stara się odbijać w przedbiegach do europejskich pucharów. Zwyciężył bowiem 2:0 z luksemburskim Dudelange, chociaż wygrana ta okupiona została stratą Antonio Milicia, który w samej końcówce został ukarany czerwoną kartką. Nie trudno było odnieść wrażenia, że poznaniacy idą po najcieńszej linii oporu. Widoczne było to już w dwumeczu z Vikingurem, który nieomal wymknął się lechitom spod kontroli. Zanim jednak ostatnia drużyna ekstraklasy wybierze się na rewanż do Luksemburga czeka ją ligowe starcie z z gliwickim Piastem.
Kliknij w nasz kupon i sprawdź aktualne kursy w LV BET!
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. 18+