Zastępstwo idealne. Rosiak wykorzystał szansę

Zastępstwo idealne. Rosiak wykorzystał szansę

fot.:

Od początku rundy był tylko rezerwowym, a w ostatnich spotkaniach jednym z kluczowych zawodników zespołu. Michał Rosiak wykorzystał nieobecność Marca Llinaresa i serią bardzo dobrych występów wysłał trenerowi jasny sygnał.



 

Podczas wygranego przez Śląsk Wrocław meczu z Polonią Warszawa (4:0) kontuzji doznał Marc Llinares. Hiszpan opuścił boisko w 55. minucie przy wyniku 1:0 dla WKS-u, a jego miejsce zajął Michał Rosiak, który w rundzie wiosennej dotychczas pełnił rolę rezerwowego.

Już w tym spotkaniu pokazał się z bardzo dobrej strony. Wygrał 3 z 5 pojedynków i zanotował komplet celnych podań (13/13). W 79. minucie popisał się znakomitym długim podaniem do Piotra Samca-Talara, który wykorzystał sytuację, a Rosiak zakończył mecz z asystą.

W kolejnym starciu, przeciwko Zniczowi Pruszków (2:2), Polak, pod nieobecność Llinaresa, znalazł się już w wyjściowym składzie. Szczególnie imponował w rozegraniu i kreowaniu akcji ofensywnych. Jego statystyki (dane z Sofascore) mówią same za siebie:

  • Kontakty z piłką: 81

  • Celne podania: 55/64 (88%)

  • Kluczowe podania: 1

  • Strzały: 4

Na uwagę zasługuje także to, z czego znany był już z występów w młodzieżowych drużynach Arsenalu, czyli świetnie wykonywane rzuty wolne. To właśnie po jego kapitalnym uderzeniu w 52. minucie Śląsk doprowadził do wyrównania.

Przed meczem ze Stalą Mielec trener Ante Simundza potwierdził, że Llinares nie będzie gotowy do gry. Tym samym było jasne, że Rosiak ponownie wyjdzie w pierwszym składzie. Jak się okazało, był to prawdopodobnie jego najlepszy występ w barwach WKS-u.

W wygranym przez Śląsk meczu (3:2) od początku należał do wyróżniających się zawodników. Był aktywny w ofensywie, a jednocześnie solidnie wywiązywał się z zadań defensywnych. Jego liczby z tego spotkania prezentują się następująco:

  • Kontakty z piłką: 59

  • Podania: 36/44 (82%)

  • Kluczowe podania: 2

  • Dryblingi: 3/3

  • Odbiory: 9

  • Pojedynki: 7/14

W 81. minucie spotkania to właśnie młodzieżowy reprezentant Polski zaliczył asystę do Michała Mokrzyckiego, który zdobył zwycięską bramkę. Tym samym Rosiak zanotował udział przy golu w trzecim meczu z rzędu.

W tych spotkaniach Michał Rosiak okazał się bardzo solidnym zastępstwem dla Marca Llinaresa. Hiszpan, który wystąpił w każdym meczu od momentu objęcia zespołu przez słoweńskiego szkoleniowca, pełni rolę ofensywnie usposobionego obrońcy, często grającego również w środku pola jako dodatkowy pomocnik.

Właśnie w takiej roli i systemie dobrze odnajduje się urodzony w Białogardzie zawodnik. - Mamy świadomość, że grywał w środku pola, dlatego jeśli byłaby taka konieczność, mógłby tam zagrać mówił na jednej z konferencji prasowych trener Śląska - mówił na jednej z konferencji prasowych szkoleniowiec Wrocławian.

Przy takiej dyspozycji Rosiaka szkoleniowiec WKS-u może mieć spory, choć zarazem komfortowy dylemat, gdy Llinares wróci do zdrowia i ponownie będzie do dyspozycji zespołu. W formie są wszyscy trzej wahadłowi.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.