Znamy beniaminków. Kiedy ostatnio w ESA grał z nimi Śląsk?
fot.: Mateusz Porzucek
Dziś poznaliśmy ostatniego beniaminka PKO BP Ekstraklasy sezonu 2023/24. Do ŁKS-u i Ruchu Chorzów dołączyła Puszcza Niepołomice – debiutant w najwyższej klasie rozgrywkowej. Drużyna z Małopolski po dogrywce pokonała 3:2 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Śląsk jeszcze nigdy w historii nie rozegrał z Puszczą spotkania w oficjalnych rozgrywkach.
Puszcza Niepołomice na 100-lecie klubu zanotowała największy sukces w historii. W finale baraży drużyna Tomasza Tułacza pokonała po dogrywce 3:2 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Gole dla drużyny gości strzelali Artur Siemaszko, Andrej Kadlec (samobój) i Konrad Stępień, dla którego był to dopiero pierwszy gol w trwającym sezonie. „Żubry” w pierwszym meczu barażowym w imponującym stylu ograły 4:1 Wisłę Kraków, a teraz w ekstraklasie mają grać właśnie na stadionie „Białej Gwiazdy” przy Reymonta. W sezonie 2022/23 drużyna z 12-tysięcznego miasta w Małopolsce zajęła 5. miejsce w tabeli. Śląsk nigdy nie rozegrał z Puszczą żadnego oficjalnego spotkania w lidze. Najbliższy mecz Śląska z Puszczą będzie pierwszą w historii obu klubów konfrontacją w oficjalnych rozgrywkach.
ŁKS zajął pierwsze miejsce w sezonie 2022/23 Fortuna 1. Ligi z dorobkiem 66 punktów. Zespół prowadzony przez Kazimierza Moskala zanotował najwięcej zwycięstw w całej stawce, więcej bramek od łodzian strzeliła jedynie Wisła Kraków. Ostatni raz, gdy Śląsk Wrocław mierzył się z nimi w ekstraklasie wrocławianie wygrali 4:0 po golach Markovicia, Stigleca, Płachety i Exposito (14 czerwca 2020 roku). ŁKS w kończącym się wówczas sezonie zajął w tabeli ostatnie miejsce ze stratą 21 punktów do bezpiecznego miejsca.
Ruch Chorzów uplasował się tuż za plecami drużyny z Łodzi, tracąc do lidera cztery punkty. Dzięki trzem awansom z rzędu 14-krotni mistrzowie Polski w imponującym stylu wrócili do elity. Ruch spadł z ekstraklasy w sezonie 2016/17, a potem zaliczył jeszcze dwa kolejne spadki. W sezonie 2020/21 awansowali do II ligi, a przed rokiem do I ligi. Mimo najmniejszego budżetu beniaminek potrzebował tylko jednego sezonu na zapleczu, by wrócić do ekstraklasy pod wodzą Jarosława Skrobacza. Ostatni mecz ze Śląskiem w ekstraklasie to zwycięstwo WKS-u 6:0 po hat-tricku Bilińskiego, dublecie Moriyoki i golu Celebana (13 maja 2017 roku).
