Co słychać u rywala Śląska w Pucharze Polski?

Co słychać u rywala Śląska w Pucharze Polski?

fot.:

Już 1 marca Śląsk zmierzy się na wyjeździe z KKS-em Kalisz w ćwierćfinale Pucharu Polski. Kaliszanie wyeliminowali już w trwającej obecnie edycji tych rozgrywek dwa kluby z ekstraklasy – Widzew Łódź i Górnik Zabrze. W obu przypadkach spotkanie rozstrzygnęła seria rzutów karnych. Najwyższy czas, aby przyjrzeć się wiceliderowi II ligi przed nadchodzącą batalią o półfinał krajowego pucharu.



 

W KALISZU BEZ ZMIAN

W 2023 roku bilans spotkań kaliszan to dwa zwycięstwa, dwie porażki i bezbramkowy remis. Trener KKS-u Kalisz na konferencji prasowej przed wznowieniem rozgrywek II ligi po zimowej przerwie nie ukrywał, że w okienku transferowym klubowi nie udało się znaleźć zawodnika, który byłby konkretnym wzmocnieniem. Bartosz Tarachulski przekonuje jednak, że okres przygotowawczy umocnił kaliszan i gotowi są oni nie tylko na rozgrywki ligowe, ale także walkę o półfinał Pucharu Polski. Jeżeli chodzi o kwestie zdrowotne w klubie, kontuzja podczas towarzyskiego spotkania z Wartą Poznań wyeliminowała z gry 16-letniego pomocnika - Wojciecha Maroszka. Urazu w poprzedniej rundzie doznał także Piotr Giel, ale jak wspomina Tarachulski, napastnik wraca już do formy. Reszta zawodników jest na ten moment do dyspozycji trenera. Brak nowych wzmocnień w drużynie rywala Śląska nie powinien jednak budzić przesadnego optymizmu w fanach WKS-u. Niepodważalnym atutem podopiecznych Tarachulskiego jest nastawienie ofensywne, co potwierdza czterdzieści goli strzelonych w rundzie jesiennej II ligi, z których aż połowa należy do polsko-hiszpańskiego duetu: Piotra Giela oraz Nestora Gordillo.

I LIGA DLA KALISZA?

KKS miał już okazję grać z wrocławską drużyną w rundzie jesiennej II ligi. Bez większych problemów wielkopolski klub pokonał na swoim stadionie Śląsk II Wrocław 3:0. Jako, że przeciwnik Śląska zagrzał miejsce na podium tabeli, zarówno sztab szkoleniowy jak i zawodnicy drużyny z Kalisza stawiają na pierwszym miejscu mecze ligowe. Pierwszy tegoroczny, z Olimpią Elbląg, zakończył się bezbramkowym remisem.

Skupiamy się na lidze, bo jest najważniejsza, natomiast Puchar Polski to też fajna przygoda i nie każdy ma szansę grać w ćwierćfinale. Będziemy chcieli zaprezentować się na tyle dobrze, żeby sprawdzić niespodziankę, bo nie będziemy ukrywać, że to Śląsk jest faworytem tego meczu. Myślę że podejdziemy do tego tak jak w poprzednich meczach i zagramy jak równy z równym

 – mówi pomocnik KKS-u Adrian Łuszkiewicz.

OCZEKIWANIA? BYLE BEZ DOGRYWKI

Zawodnicy z Kalisza wybiegną na murawę nieco mniej rozgrzani ze względu na rozpoczęcie przygotowań do swojej ligi nieco później niż wrocławianie, a rytm meczowy może wtedy okazać się atutem Śląska. Opiekun kaliszan nie ukrywa jednak, że stale przygląda się grze WKS-u w rundzie wiosennej ekstraklasy.

Miałem okazję na żywo oglądać mecz z Widzewem w Łodzi. Ciężkie zadanie będzie czekało na nasz zespół, ale celem jest awans do półfinału. Jeżeli zagramy na takim poziomie, jak w poprzednich meczach Pucharu Polski - mamy szansę. Mam nadzieję że tym razem rozwiążemy kwestię wyniku przed dogrywką 

– mówi szkoleniowiec kaliszan.

Robert Trzęsała, prezes KKS-u Kalisz, potwierdził otrzymanie zgody na siedmiotysięczną publiczność podczas ćwierćfinału Pucharu Polski i nie ukrywa, że klub oczekuje pełnego stadionu podczas meczu ze Śląskiem.

Jaką strategię opiekun kaliskiej drużyny przygotuje na wrocławski Śląsk? Tego dowiemy się 1 marca o 17:30 na Stadionie Miejskim przy ul. Łódzkiej w Kaliszu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.