Jurcec: Dlaczego nie mielibyśmy walczyć o mistrzostwo kraju?
fot.: Adriana Ficek / Slaskwroclaw.pl
Nowy zawodnik Śląska Wrocław Jan Jurcec udzielił wywiadu klubowym mediom. Wypowiedział się o pierwszych wrażeniach, związkach z Polską czy rozmowie z Ante Simundzą.
O pierwszych wrażeniach:
Przede wszystkim chcę podziękować Bogu, że ten transfer się wydarzył. Pierwsze wrażenia są świetne – zarówno jeśli chodzi o ludzi z klubu, jak i ze stadionu. Myślę, że ten klub będzie dla mnie dobrym kolejnym krokiem. Nie mogę się doczekać, aż zacznę wykonywać moją pracę.
O związkach z Polską:
Tak, to prawda. Moja mama urodziła się w Polsce. Kiedy byłem małym chłopcem, to w domu w Chorwacji zawsze mówiliśmy po polsku, więc trochę znam ten język. Polska to świetne miejsce, byłem tu wcześniej kilka razy. Myślę, że zachowanie ludzi i ich miłość do swojego kraju są wyjątkowe. Mam też takie uczucie w stosunku do Polski – kocham ją tak jak Chorwację. Mama oczywiście jest z tego powodu szczęśliwa. Nawet chyba bardziej niż ja.
O decyzji dołączenia do Śląska:
Kiedy oferta przyszła, wszystko wydarzyło się bardzo szybko, właściwie w kilka dni. To, jak wielki jest to klub, jaka jest Ekstraklasa, sprawiło, że uznałem, że to dobry krok dla mnie, żeby przyjść tu z ligi ukraińskiej. To wyższy poziom. Uważam, że to znacznie lepsza liga niż ta, w której grałem. Będę mógł spróbować tu swoich sił. Nie mogę się tego doczekać.
O rozmowie z Ante Simundzą:
Tak, rozmawiałem trochę z trenerem. To była dobra rozmowa m.in. dlatego, że trener mówi też po chorwacku, więc mogliśmy komunikować się w tym języku. To było ciekawe. Mówił mi o tym, w jaki sposób gra drużyna i jak widzi mnie w zespole, jak mógłby pomóc mi w pokazaniu mojej jakości na boisku. Nie mogę się doczekać, żeby zacząć z nim pracować.
O grze w kilku ligach:
Grałem w wielu ligach, jak na to, że mam dopiero 25 lat. Każda liga nauczyła mnie czegoś innego. Mogę być tylko zadowolony z mojej drogi, która jest taka, jaka jest. Teraz jestem piłkarzem Śląska Wrocław i chcę tutaj osiągnąć wielkie rzeczy. Uważam, że przed nami owocna współpraca.
O pozycji na boisku:
Przez całe moje życie byłem ofensywnym zawodnikiem. Grałem na obu skrzydłach i jako środkowy napastnik. Jednak kiedy dorosłem, zacząłem grywać jako wahadłowy. Kiedy trafiłem do reprezentacji Chorwacji do lat 21, trener ustawił mnie na prawej obronie. Od tamtej pory zaczynałem coraz częściej występować na tej pozycji. Podczas mojego pobytu na Ukrainie byłem już etatowym prawym obrońcą. Myślę jednak, że formacja z wahadłowymi, którą gra Śląsk, będzie mi bardzo odpowiadać.
O rozwoju Ekstraklasy:
Nie tylko liga, ale i sam kraj, i cała piłkarska infrastruktura się rozwijają. Z roku na rok coraz bardziej. Każdy na świecie zdaje obie sprawę, że Ekstraklasa to silna liga. Myślę, że może być tylko lepsza.
O grze w wyjściowym składzie:
Dam z siebie wszystko, żeby tak było, ale decyzja o kształcie podstawowej jedenastki zawsze należy do trenera. Ja mogę tylko bardzo, bardzo ciężko pracować na treningach.
O celach we Wrocławiu:
Zawsze chcę mierzyć najwyżej, jak się da. To jest piłka nożna i wszystko może się wydarzyć. Jeśli będziemy grać naprawdę dobrze, dlaczego nie mielibyśmy walczyć o mistrzostwo kraju? Taki jest mój cel. Patrząc na klub, sztab szkoleniowy i wszystkich ludzi zaangażowanych w drużynę, myślę, że to może być osiągalne. Chcę wygrywać w każdym możliwym meczu.
Jan Jurcec piłkarzem Śląska Wrocław! 🇮🇹
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 5 września 2026
Na zasadzie transferu gotówkowego z Krywbasu Krzywy Róg do WKS-u dołącza 25-letni Jan Jurcec! Prawy wahadłowy podpisał umowę do końca czerwca 2029 roku.
Witamy we Wrocławiu! #Jurcec2029 pic.twitter.com/1eiSsYDBGX
źródło: Slaskwroclaw.pl
