Djurdjević: Wystawimy najmocniejszy skład, jaki mamy
fot.: Paweł Kot
Trener Ivan Djurdjević krótko wypowiedział się przed meczem z Lechem Poznań. Kto jest nie zagra z Kolejorzem? Czy Śląsk wyjedzie podstawowym składem?
Jakie są nastroje w zespole? Ostatnie mecze to trochę rollercoaster po efektownym zwycięstwie z Górnikiem porażka w Radomiu w słabym stylu.
Na pewno po meczu z Radomiakiem było o nas głośno w pozytywnych i negatywnych aspektach. Oczywiście, że chcemy ustabilizować grę, ale nie jest to łatwe, gdy wypadają nam z różnych przyczyn kolejni piłkarze. Mamy aktualnie kilku zawodników chorych, Daniel Gretarsson źle czuł się podczas meczu, ponieważ zmagał się z wirusem żołądkowym. Z tą chorobą walczy Karol Borys, Michał Szromnik i Diogo Verdasca. Nastroje w zespole są dobre, skupiamy teraz całą naszą uwagę na spotkaniu z Lechem, który znajduję się w coraz lepszej formie. Wystawimy najmocniejszy skład jaki mamy, ponieważ to starcie teraz jest dla nas najważniejszy. Chcemy powtórzyć poprzedni mecz z Lechem i przejść do kolejnej rundy Pucharu Polski.
Kto na pewno nie zagra w środę w Poznaniu?
Martin Konczkowski, Karol Borys, Dennis Jastrzembski, Michał Szromnik - oni na pewno nie zagrają z Lechem, zobaczymy rano, co będzie z Diogo, który w nocy czuł się źle, ale jego występ nie jest wykluczony,
W sierpniu graliście z Lechem. Wtedy był w kryzysie, a teraz się rozpędza. Czy o zwycięstwo będzie trudniej?
Lech ma szeroką kadrę po to, aby rywalizować na trzech frontach. Niektóre mecze im nie wychodzą, ale potrafią je w męczący sposób wygrać. Kolejorz nie gra wyjątkowo, ale jest skuteczny i pewny siebie, wiemy, że czeka nas trudny mecz, wierzymy w zwycięstwo.
Ostatni mecz w Poznaniu był dla trenera bardzo emocjonujący. Czy tym razem będzie podobnie?
Zawsze, gdy wraca się do domu, są emocje, ale jestem profesjonalistą i muszę podejść do tego rozsądnie.
Przed każdym meczem pucharowym pojawia się pytanie, czy drużyna trenowała rzuty karne. Jesteście gotowi na taki scenariusz?
Ćwiczymy jedenastki regularnie i jesteśmy przygotowani na taki scenariusz.
źródło: Śląsk Wrocław