Duża strata finansowa Śląska. Klub przedstawił sprawozdanie za 2025 rok
fot.: Mateusz Porzucek
Tradycyjnie w okolicach kwietnia Śląsk Wrocław przedstawił sprawozdanie finansowe za ubiegły rok. Z blisko 30-stronicowego dokumentu wyodrębniliśmy najciekawsze dane i liczby. Najważniejszą informacją jest wykazanie większej straty niż w 2024 roku.
Śląsk we wstępie nie ukrywa skali problemu, wykazując między innymi, że straty przekroczyły sumę kapitałów zapasowego i rezerwowego oraz 1/3 kapitału podstawowego, a spółka poniosła stratę na poziomie 27,5 mln zł. Dodatkowo Wrocławianie weszli w nowy rok kalendarzowy z ujemnym kapitałem własnym (- 5,9 mln zł). To, czego wszyscy obawiali się po spadku Wojskowych do I ligi, znalazło swoje odzwierciedlenie właśnie w finansowych liczbach za 2025 rok. Jednak pomimo tego, de facto klub ma gwarancję dalszego finansowa dzięki pieniądzom właściciela, czyli miasta.
Na początku sprawozdania możemy przeczytać również, że ryzykiem dla płynności spółki w 2026 roku może być brak awansu do Ekstraklasy. Dlaczego? Choćby dlatego, że w czerwcu Wrocławianom kończą się umowy sponsorskie. Dlatego w omawianym dokumencie odnajdziemy zapis, że zarząd klubu podejmuje działania zmierzające ustabilizowania poziomu przychodów i szukania nowych sponsorów. Spółka szuka też nowych przychodów. W planach jest nowy centralny fanshop, Śląsk chciałby też zwiększyć przychody z dnia meczowego. Z raportu dowiadujemy się też, że klub zapewnił sobie przychód z parkingu w dni meczowe oraz udział w przychodach ze sprzedaży cateringu w strefie publicznej.
- W przypadku braku osiągnięcia planowanego w prognozie finansowej przychodu ze sprzedaży zawodników lub mniejszych niż założono wpływów z praw medialnych, Spółka podejmie kroki w celu pozyskania przedpłat od reklamodawców. W przypadku pozostania w pierwszej lidze, Spółka dokona restrukturyzacji wszystkich kosztów dostosowując je do poziomów przychodów możliwych do osiągnięcia przy rozgrywkach w ramach I ligi
- czytamy w sprawozdaniu finansowym.
Widoczne różnice w przychodach
W 2025 roku przychód Śląska Wrocław ze sprzedaży produktów (czyli własnej działalności klubu) wyniósł 28,7 mln zł, a ze sprzedaży towarów i materiałów 3,2 mln zł. Dla porównania w 2024 roku było to kolejno 55,3 mln zł oraz 3,6 mln zł.
W temacie sprzedaży produktów należy tu wyodrębnić konkretny podział, aby móc zauważyć, na czym najwięcej stracił wrocławski klub. Są to przychody z tytułu praw do transmisji, które spadły aż prawie czterokrotnie.
Reklama i usługi promocyjne - 8 591 699,79 zł(w 2024 roku 13 260 830,79 zł)
Przychody ze sprzedaży biletów i karnetów - 8 496 716,77 zł(8 128 938,01 zł)
Za udział w rozgrywkach europejskich - 777 076,10 zł(3 968 690,85 zł)
Przychody z tytułu praw do transmisji - 7 145 753,75 zł(26 884 382,96 zł)
Przychody z prowadzenia grup młodzieżowych - 3 451 818,34 zł(2 874353,57 zł)
Pozostała sprzedaż - 283 431,63 zł(132 823,08 zł)
Udało się obniżyć koszty, ale strata i tak jest duża
Po spadku Śląska do I ligi bardzo dużo mówiło się o restrukturyzacji i próbie cięcia kosztów, by spiąć budżet. W 2025 roku koszty działalności operacyjnych wyniosły 67,5 mln zł(rok wcześniej 81,3 mln zł), w tym 43 mln zł to usługi obce, czyli usługi, które zleca klub, ale również na przykład umowy B2B, na których zatrudnionych jest coraz więcej piłkarzy.
Gdzie Wrocławianom udało się zaoszczędzić? Choćby na wynagrodzeniach, bo w 2025 roku ich koszty wyniosły 15,7 mln zł. Dwanaście miesięcy wcześniej była to kwota o blisko 8 mln zł wyższa.
Pomimo że koszty udało się obniżyć rok do roku, to przez zdecydowanie mniejsze przychody, wzrosła starta, która za poprzedni rok wyniosła aż 27,52 mln zł. To zdecydowanie więcej niż rok wcześniej (9,8 mln zł), ale wtedy Śląsk został wicemistrzem Polski i przede wszystkim grał w Ekstraklasie.
Miasto gwarantem finansowania
O tym, że WKS jest w bardzo dużej mierze uzależniony od wsparcia akcjonariusza, czyli miasta, wiemy nie od dziś. Gmina Wrocław na 2026 rok zabezpieczyła środki finansowe w wysokości 40 mln zł. W poprzednim roku kapitał podstawowy spółki został zwiększony z 149 546 000 zł do 168 546 000 zł, czyli o 19 milionów złotych. Dla porównania w 2024 roku było to trochę więcej, bo 21 mln zł. W przypadku poprzedniego roku należy jeszcze pamiętać o dotacji ze środków gminy w wysokości 5 mln zł. Dlatego też jak już napisaliśmy na wstępie, środki z budżetu gminy są gwarantem dalszego istnienia spółki.
Tu również warto zaznaczyć, że środki od właściciela, podwyższenie kapitału zakładowego nie są widoczne po stronie przychodów, ale już ich wydatkowanie znajdziemy w kosztach. Tym samym środki z miasta w rachunku księgowym są właściwie tożsame ze stratą. Gdyby na przykład klub wyszedł w danym roku kalendarzowym na zero (wydał tyle, ile wygenerował przychodu), a od gminy otrzymał kilka milionów, to właśnie te środki byłyby wykazane jako strata.
Ile Śląsk zarobił oraz wydał na transfery? Premia za awans do Ekstraklasy
W sprawozdaniu finansowym może znaleźć również informacje na temat kwot transferowych, zarówno przychodzących, jak i wychodzących. Na zbyciu zawodników wrocławski klub zarobił 12,2 mln zł. To więcej niż w 2024 roku - wtedy 10,9 mln zł. Z kolei, jeśli chodzi o kupno graczy, Śląsk wydał na to 3,6 mln zł (w 2024 r. było to 5,3 mln zł).
Pozostając jeszcze w tematyce finansowo-sportowej, w analizowanym przez nas dokumencie znaleźliśmy również zapisek o ewentualnej premii dla piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego (zgodnie z kontraktami) w łącznej wysokości 962 415,00 zł za awans do Ekstraklasy, co jest oczywiście naturalną rzeczą i nie powinno nikogo zaskakiwać. Jak na razie podopieczni Ante Simundzy są na dobrej drodze to realizacji przedsezonowego celu, bo na cztery kolejki przed końcem sezonu zajmują pozycję wicelidera I ligi z czteroma punktami przewagi nad trzecią Wieczystą Kraków.
Sprawozdanie finansowe Śląska Wrocław za 2025 rok nie pozostawia większych złudzeń - klubowe finanse wymagają kolejnych procesów doskonalenia. Skala poniesionej straty, ujemny kapitał własny oraz brak zdolności do generowania dodatnich przepływów operacyjnych pokazują, że problem nie ma charakteru jednorazowego, lecz jest efektem długotrwałych, strukturalnych dysproporcji pomiędzy kosztami a przychodami.
Jednocześnie nie jest to sytuacja całkowicie bez wyjścia. Wyraźnie widać, że klub podejmuje działania stabilizacyjne, widoczna jest restrukturyzacja, która trwa już od kilku miesięcy. Powodzenie działań naprawy finansów są i będą zależne również od wyników sportowych, co pokazał nam właśnie poprzedni rok.
