FUTSAL: Dreszczowiec 5:4 – epizod drugi

12.03.2024 (11:09) | Jacek Bratek
uploads/images/2024/1/news_65a42f58228e2.png

fot.: Dawid Kokolski

W ubiegłym tygodniu futsalowy Śląsk Wrocław pokonał Heiro Rzeszów 5:4. Wrocławianie zagrali słabiej, ale mecz dostarczył bardzo dużo emocji. Tym razem Śląsk w wyjazdowym pojedynku z Silesią Box Siemianowice rozegrał bardzo dobry mecz, który dostarczył widzom równie wiele emocji. Wrocławianie ponownie wygrali 5:4.



 

PIERWSZA DRUŻYNA (SENIORZY – I LIGA)

Śląsk zagrał w tym meczu bez Filipa Turkowyda i Daniela Hoilika. Już w drugiej minucie Lytvynenko wykorzystał poważny błąd bramkarza Silesii i z połowy boiska skierował piłkę do siatki. Obie drużyny miały po jednej okazji. Najpierw świetnie w bramce Śląska zachował się Charrier, a następnie Jajko został sfaulowany. Chwilę później najlepszy strzelec Śląska po indywidualnej akcji podwyższył na 2:0.

Silesia szybko otrząsnęła się i uzyskała przewagę. Kilka razy świetnie  zachował się Charrier, ale był bezradny przy strzałach Haase i samobójczym swojego kolegi z drużyny. W ostatniej minucie pierwszej połowy Jajko po podaniu Taranka ponownie wyprowadził Śląsk na prowadzenie, jednak szczęście trwało krótko. Na 30 sekund  przed przerwą wyrównał Wojtynia.

W 23. minucie znów w roli głównej wystąpił duet najskuteczniejszych graczy Śląska. Tym razem podawał Jajko, a skutecznym uderzeniem z dystansu popisał się Taranek. Niestety gospodarze ponownie wyrównali w kolejnej akcji po strzale Hiszpańskiego. Wynik meczu ustalił debiutujący w I lidze Adam Moczurad.

FC Silesia Box Siemianowice – WKS Śląsk Futsal Wrocław 4:5

Skład Śląska: Charrier – Grochowski, Charrier, Lytvynenko, Rojek, Kapinos, Taranek, Jajko, Chokheli, Kozak, Kur, Moczurad

ZOBACZ też: Złudna nadzieja (PODCAST)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.