FUTSAL: Porażki z faworytami

FUTSAL: Porażki z faworytami

fot.:

W rozgrywkach futsalu po raz pierwszy w tym sezonie zagrały dwie drużyny. Oprócz zespołu występującego w I lidze, rozgrywki II-ligowe zainaugurowały rezerwy. Za tydzień dołączy także młodzież w Centralnej Lidze Juniorów.



 

Śląsk w ten weekend mierzył się z trudnymi przeciwnikami i mimo dobrej postawy na parkiecie musiał uznać wyższość rywali.

PIERWSZA DRUŻYNA

W I lidze Śląsk zagrał w Katowicach z tamtejszym AZS Uniwersytetu Śląskiego. Jeszcze niedawno, w ubiegłym sezonie drużyny dzieliła przepaść. AZS w ubiegłym sezonie grał w ekstraklasie, z której spadł, natomiast Śląsk awansował do I ligi. Mimo to nie było to pierwsze tegoroczne spotkanie tych zespołów. W styczniu w ramach Pucharu Polski Śląsk sprawił niespodziankę, eliminując katowicki zespół po zwycięstwie 2:1.

Po paru miesiącach obie drużyny spotkały się w jednej lidze. Cele są różne. Śląsk ma nabierać doświadczenia na wyższym poziomie, AZS jest jednym z głównych kandydatów do awansu.  W dotychczasowych meczach tylko raz zremisował. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem.

Mimo to Śląsk rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę. W 10. minucie prowadził 3:1, a ostatecznie do przerwy był remis 4:4. Bramki dla Śląska zdobyli Jajko, Bondarenko, Taranek i Hojlik. W drugiej połowie AZS wyszedł na parkiet bardziej skoncentrowany i niepodzielnie dominował na boisku. Grał dobrze i skutecznie. Śląsk próbował się odgrywać, wycofując bramkarza przy akcjach ofensywnych, ale przyniosło to efekt odwrotny – to rywal zdobył w tych sytuacjach trzy bramki. Ostatecznie AZS wygrał 9:4.

Skład Śląska: Dec – Grochowski, Hojlik, Rojek, Turkowyd, Dudek, Bondarenko, Jajko, Kapinos, Taranek, Shutyak, Kozak, Kur, Lytvynenko

DRUGA DRUŻYNA

Wystartowały rozgrywki II liga futsalu. W bieżącym sezonie zagrają tam rezerwy Śląska. Skład ligi jest całkowicie zmieniony. Z ubiegłego sezonu został tylko AZS AWF Profi Sport Wrocław. Lokalny rywal był pierwszym przeciwnikiem Śląska. Mecze z AZS zawsze dostarczały emocji. W drużynie prowadzonej przez trenera Stasiaka oprócz graczy z obecnego i poprzedniego sezonu znalazło się dwóch wychowanków trawiastego Śląska (obaj rocznik 1996). Daniek Łuczak ma za sobą 14 występów i 1 gola w ekstraklasowym Śląsku, a obecnie jest reprezentant Polski w piłce 6-osobowej i kolekcjonerem nagród w Pro Lidze. Patryk Drożyński przeszedł przez wszystkie szczeble młodzieżowe w Śląsku. Zaliczył jeden sezon w rezerwach i od lat gra w drużynach dolnośląskich. Dwa lata temu w barwach Bielawianki był królem strzelców IV ligi.

Nowymi zawodnikami byli także Adam Andrusiak, Adam Moczurad, Mateusz Dłutowski (w lutym 2021 roku przez chwilę członek sztabu medycznego ekstraklasowego Śląska) i rezerwowy bramkarz Morykyshka.

Mecz zaczął się od prowadzenia AZS. W 10. minucie z dystansu przymierzył Kapustynskyi, a chwilę później do siatki trafił Vives. Piłkarze Śląska przy drugiej bramce mieli zastrzeżenia co do jej prawidłowości. Protestujący rezerwowy bramkarz Morykyshka ujrzał czerwoną kartkę. Śląsk musiał wycofać gracza z pola, co szybko wykorzystali goście i Kapustynskyi  podwyższył na 3:0. WKS szybko się pozbierał i podjął walkę. Tuż przed przerwą Łuczak z przedłużonego karnego zmniejszył rozmiary porażki, ale po strzale Tkocza AZS prowadził 4:2. Chwilę potem Łuczak strzałem z dystansu znów zmniejszył dystans. W 38. minucie Vives z wolnego strzelił piątą bramkę. Śląsk cały czas przeważał i dążył do zmiany wyniku. Udało się tylko raz. Po uderzeniu Gorczycy piłka odbiła się od obrońcy gości i wpadła do siatki.

Skład Śląska: Charier – Kur, Kapinos, Maslynkov Shutyak, Łuczak, Gorczyca, Drożyński, Moczurad, Andrusiak, Dłutowski oraz bez gry Morykyshka (czerwona kartka)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.