Galca: Wygraliśmy mecz za sześć punktów
fot.: Krzysztof Banasik
Po meczu Śląska z Radomiakiem (0:1) na pytania dziennikarzy odpowiedział trener gości Constantin Galca. Był zadowolony z postawy drużyny i podziękował swoim piłkarzom za zaangażowanie w meczu „o sześć punktów".
Mieliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę i kilka okazji do strzelenia gola. W drugiej połowie obniżyliśmy poziom, może wpływ na to miała presja wywierana przez przeciwnika. Powinniśmy mieć większą kontrolę, większe posiadanie piłki i powinniśmy lepiej kreować. Był to mecz o dużej presji, taki za sześć punktów, ale jednak obniżyliśmy poziom naszej gry. Jeśli drużyna ma być kompletna, to potrzeba więcej stabilności. Chciałbym podziękować zawodnikom, bo wykazali duże zaangażowanie i mieli duży wpływ na mecz. To nie jest łatwe walczyć z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Dziękuję też kibicom, którzy jeżdżą za nami po Polsce i nas wspierają.
Dlaczego Radomiak gra słabo w końcówkach spotkań? Już w poprzednim meczu był pan z tego powodu niezadowolony.
Trudno jest wprowadzić swoją ideę gry w tak krótkim czasie. Chodzi o wyniki. Poprzedni mecz przeciwko rywalowi z dużą jakością. Wymagam większej stabilności od swojej drużyny i wiem, że przyjdzie to z czasem.
Co ze zdrowiem Leonarda Rochy?
Poczuł lekki ból w kolanie. Nie wiemy, co to jest, ale mamy nadzieję, że będzie gotowy na następny mecz.
Co z Thabo Cele, który pod pana wodzą jeszcze nie zaprezentował się na boisku? W jakiej jest formie?
Jest w składzie, ale najpierw musi zaprezentować odpowiedni poziom, aby wystąpić w meczu ligowym.
Jak ważna była szybko zdobyta bramka? Śląsk wyszedł wysoko, odważnie i, gdyby nie ona, losy spotkania mogły potoczyć się różnie.
Kluczowe było to, że dobrze zaprezentowaliśmy się od samego początku i dlatego udało się strzelić tę bramkę.
