Głos z trybun: ''Wstyd mi za styl gry Śląska''

Głos z trybun: ''Wstyd mi za styl gry Śląska''

fot.:

Po porażce Śląsk z Widzewem 0:1 zapytaliśmy kibiców o ich opinie po tym spotkaniu. Fani WKS-u są sfrustrowani stylem, a raczej brakiem stylu gry Wojskowych i złymi wyborami Ivana Djurdjevicia. Chwaleni po raz kolejni byli Rafał Leszczyński oraz John Yeboah.



 

 


"Ciężko zdefiniować ten problem, kolejny mecz z gatunku tracimy bramkę w ostatnich minutach meczu (tu akurat sekundach) to przerażające. A problem można zdefiniować hasłem: Beniaminkowe kłopoty. Miedź porażka, Korona porażka, remis, Widzew porażka, remis. Poprzednie sezony identyczne."

- Patryk Bednarz na Twitterze.


"Nie chcę się już nic pisać o tym, co ma miejsce w klubie. Ręce opadają. Ile można pisać jedno i to samo, bo nic się nie zmienia. Stale fragmenty leżą, Leszczyński każdą piłkę co ma to laga na Erika i jakoś to będzie. Większość piłek leciała bezpańsko i je traciliśmy."

- użytkownik @Jakub2718 Twitterze.

 

"Wstyd mi trochę za sposób, w jaki gramy. Ograniczamy się do długich piłek granych na Exposito. Każda złapana piłka przez Leszczyńskiego była wybijana przed siebie na walkę. W ataku pozycyjnym jest całkowity paździerz, naprawdę przykro się na to patrzy. Ale co, zapewne po męczarniach, ciągłej obronie naszej bramki, wygramy z Lechem fartownie 1:0. Następnie mecz z kimś zdecydowanie gorszym, przegramy. Jeśli nie kontra, nie istniejemy. Przykre."

- Mateusz Stroński na Facebooku.


"Przykro się patrzy, jak Śląsk Wrocław kolejny raz traci punkty w tak głupi sposób. Mecz trwa 90 minut + czas doliczony i przez cały ten okres trzeba zachować pełną koncentrację. Niestety nasi piłkarze tego nie robią. Boimy się strzałów z daleka albo chociaż konstruowania akcji (nie podaniem "do bramkarza", czy graniem w środku pola) nie podchodzimy z piłką do przodu. Nasza taktyka to "laga na Exposito". Nie pokazujemy w ogóle woli walki i ducha sportowego. Quintana czy Verdaska to jest jakiś żart albo nieporozumienie. Szkoda tylko Leszczyńskiego i Yeboaha. Trzeba zdecydowanie poprawić grę oraz wreszcie pożegnać się z paroma "piłkarzami". Trener (który sam wielokrotnie zawodzi) zdecydowanie powinien wyciągnąć z tego, jak i z wielu poprzednich meczów wnioski. Śląsku, nie poddawaj się i walcz!"

- Mikołaj Pacholik na Facebooku.


"Szkoda, że nastawiamy się ciągle na grę z kontry i liczymy na szczęście. Gdy nas atakują raz wyszło z Pogonią to nie znaczy, że cały czas tak można grać, bo każda drużyna już będzie wiedziała na co ma się przygotować grając z nami."

- Tomek Dłubek na Facebooku.


"Niestety tragedia taktyczna ostatnie 30 minut to tylko długie piłki na Exposito i myślenie, że "jakoś to będzie". Zero składnych akcji i przytrzymania piłki. Tylko czego od nich oczekiwać skoro tak wygląda prawie każdy mecz."

- Tymoteusz Rak na Facebooku.


"Jak dla mnie zero walki u większości zawodników. Zero pomysłu na grę i totalny brak organizacji. Jakby wystawić samych młodych Polaków plus kilku doświadczonych byłoby podobnie i myślę, że dużo, dużo więcej walki by było wśród młodych. Jedyne plusy według mnie to Leszczyński, Poprawa i Olsen."

- Mateusz Baruciak na Facebooku. 


"Od dwóch lat mamy braki na środku obrony i na lewym boku. Garcia i Verdaska to nie jest poziom polskiej ligi. I od dwóch lat Dariusz Sztylka nie zrobił nic, żeby wzmocnić te newralgiczne pozycje. Nahuel, Caye grają z konieczności. Ich liczbowe osiągniecia są w zasadzie zerowe. Szkoda Ivana Djurdjevicia bo zawodnicy, którzy powinni być głęboko na lawce musza grać. Na ławce nie ma nikogo, kto pomógłby drużynie. Pora spojrzeć prawdzie w oczy. Sutryk jako właściciel jest bierny. To dopełnia obraz klubu jako organizacji zmierzającej donikąd."

- Łukasz Adamczyk na Facebooku.


"Laga na Erika nic nie daje. Erikowi wystarczy dokładne dośrodkowanie na głowę i gol, ale tych dośrodkowań brak."

- Grzegorz Szczepański na Facebooku.


"Jak długo włodarze miasta mogą słuchać tego, co wygaduje Ivan Djurdjevicia? Facet nie ma pojęcia o piłce nożnej. Nie potrafi ułożyć zespołu, a wystawianie Quintany jest niepoważne. Dlaczego nie można zatrudnić trenera z doświadczeniem, przecież mamy polskich trenerów? To chyba czas pozbyć się bezużytecznych piłkarzy takich jak Quintana, Garcia, czy Verdaska, to są zawodnicy niegotowi na ekstraklasę. Każdy junior Śląska jest od nich lepszy. Ile można mieć cierpliwości do Quintany, a nie dali takiej szansy Chrapkowi, Pichowi, Piaseckiemu, Stiglecowi, Gąsce czy Pawłowskiemu?  Najwyższy  czas pożegnać się z tą całą gromadą na czele z zarządem, bo spadniemy do pierwszej ligi."

- Leszek Falkowski na Facebooku.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.