Głosy z sieci: ''Szkoda straconej bramki''

Głosy z sieci: ''Szkoda straconej bramki''

fot.:

Po remisie Śląska z Górnikiem Zabrze (1:1) spytaliśmy się Was o przemyślenia dotyczące tego meczu. W ramach "Głosów z sieci" przedstawiamy Wasze najciekawsze wypowiedzi na temat spotkania z zabrzanami.



 

Wasze opinie w głównej mierze mówią: Szkoda straconej bramki. Co tu się dziwić, skoro została zdobyta kilkanaście sekund przed ostatnim gwizdkiem. Strzał Szymona Czyża przerwał passę zwycięstw z rzędu WKS-u, a także jest to gol z akcji, który został strzelony pierwszy raz od 4. kolejki. Całe szczęście starcie z Górnikiem podtrzymało serię spotkań ligowych bez porażki. 

Uważacie, że jednym z winnych utraty zwycięstwa jest Rafał Leszczyński, który mając piłkę w rękach postanowił wybić ją jak najdalej od bramki. Niestety nastąpił efekt bumeranga i futbolówka wróciła, a nawet wleciała między słupki. 

Niektóre opinie stawiają tezę, że ostatnie mecze Śląska obfitowały w szczęście na korzyść Jacka Magiery, więc tym razem los odpłacił się za to.

"Do trzech razy sztuka. Nikt się nie czepia za wynik 1:0 z poprzednich dwóch spotkań, dlatego że ten wynik daje 3 punkty. Jednak wszyscy wiemy, że obok tych dwóch zwycięstw po 1:0 było też dużo szczęścia. Jak to mówią do trzech razy sztuka, tym razem to nam zabrakło szczęścia. Gdyby było lepsze wykończenie akcji bramkowych, jakie mieliśmy w meczu, niestraszna by był nam ta bramka na koniec. Bramkarz Górnika za to mam tego szczęścia za całą drużynę. Śląsk zagrał o wiele lepszy mecz, niż z Wartą a mimo to jest remis. Bywa. Z Legią tylko zwycięstwo!!!"

- Sławomir Gołąb na Facebooku.


"Fakt laga Leszczyńskiego nietrafiona decyzja, ale to co zrobił Cameron Borthwick-Jackson to kryminał. Matsence to on może buty czyścić"

- Krzysztof Płókarz na Facebooku.


"Wszystko fajnie, tylko szkoda tej straconej bramki. Można było spokojnie zdobyć jeszcze z jedną, dwie i końcówka byłaby spokojna. A tak znów demony wróciły... Ale patrząc na grę i tabelę to w porównaniu z ostatnimi sezonami jest MEGA. Teraz dobra praca i bojowe nastawienie na Legię, bo jest do ogrania... Hej Śląsk!"

- Krzysiek Serwin na Facebooku.


"To co szczęście dało nam z Wartą wczoraj oddało Górnikowi. Ale wybicie Leszczyńskiego w ostatniej minucie nie potrzebne oddana piłka za darmo i gol z niczego. Teraz analiza wyeliminowanie błędów aby sytuacja się nie powtórzyła. Głowa do góry i pozytywnie do przodu."

- Patryk Bednarz na Twitterze.

"Lepiej teraz niż później. Chociaż znowu cofnięcie się do obrony w końcówce meczu napędza rywala. No i niestety strata bramki na konto Leszczyńskiego: minuta do końca meczu to rozgrywa się piłkę, żeby jak najdłużej ją mieć, a nie oddaje rywalom. Druga rzecz to nieskuteczność. Nie da się ukryć, że pierwsza połowa powinna się zakończyć wyższym prowadzeniem Śląska."

- Marcin Pokładek na Facebooku.


"Akcją i bramką Erika można by obdzielić kilka meczów. Szkoda straconej bramki w końcówce, no ale cóż. Póki co nie spadamy z wysokiego konia"

- Konrad Kozar na Facebooku.


"Według mnie w końcówce zawinił Leszczyński, bo zamiast podać piłkę do obrońców i ci by rozegrali akcję do końca czasu, to wybił ją byle gdzie, poszła ostatnia akcja Górnika i bramka"

- Mateusz Mińczuk na Facebooku.


"Szkoda bramki straconej w końcówce, głupie wybicie Leszczyńskiego. Gol Erika piękny, zły dzień Nahuela (od rozgrzewki wiedziałem że tak będzie bo na rozgrzewce 3 razy piłkę w trybuny posłał i tylko 1 raz do bramki), nie wiem dlaczego wchodzi Żukowski a nie Talar. Teraz reset i tylko wygrana z Ległą"

- Wiktor Mera na Facebooku. 

Krzysztof Rakowicz

Autor

Krzysztof Rakowicz

Od jakiegoś czasu dwójka z przodu. Wrocławianin, student naszej politechniki, ze Śląskiem zżyty od 2012, a w Śląsknecie od 2022. Poza piłką nożną uwielbiam wiele innych sportów, a do tego podróżowanie i motoryzację ;)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.