Hetel: Nie myślę o awansie
fot.: Miłosz Ślusarenko
Drugie domowe zwycięstwo z rzędu rezerw Śląska Wrocław stało się faktem. Problem z rundy jesiennej wydaje się być oddalony. Co po zwycięstwie 5:0 z Resovią Rzeszów powiedział Michał Hetel?
Jak podsumuje pan to spotkanie?
Pierwsza połowa ustawiła ten mecz, byliśmy bardzo konsekwentni i przede wszystkim zdobywaliśmy bramki. Tak naprawdę zamknęliśmy ten mecz w pierwszej połowie.
Śląsk zaczął punktować u siebie, z czego to wynika?
Jednym z naszych celów w okresie przygotowawczym było zmienienie tego abyśmy to my tutaj punktowali. I to nam się teraz udaje, oczywiście oprócz meczu z Podbeskidziem, to mamy tutaj dwa zwycięstwa.
Jak zapatruje się pan na kwestię awansu?
Skupiam się na następnym meczu i nie myślę w żaden sposób o awansie, na początku trzeba się utrzymać. Jest to liga bardzo wyrównana, gdzie bardzo dużo zespołów jest zaangażowanych w walkę o utrzymanie poprzez to, że cztery drużyny spadają bezpośrednio, dwie grają baraże, więc jest to duża liczba i te odległości między zespołami są małe.