Hyjek: To był trudny tydzień
fot.: Paweł Lipnicki
Śląsk II Wrocław w niedzielnym meczu 10. kolejki II ligi wygrał z Pogonią Siedlce 1:0. TUTAJ znajdziecie naszą relację, a poniżej wypowiedź Javiera Hyjka.
Zwycięstwo rzutem na taśmę, które chyba smakuje bardzo dobrze.
Tak, chociaż to nie był łatwy mecz, bo w drugiej połowie mieliśmy sporo problemów z otwarciem gry, ale mamy trzy punkty i dobrze.
No i przełamanie przy Oporowskiej, kompletu punktów tu dawno nie było.
Nie grałem w sobotę w pierwszym zespole przeciwko Lechii (2:1), więc zszedłem do drugiego, zagrałem cały mecz i jestem zadowolony.
Jak ty się dzisiaj czułeś, miniony tydzień po spektakularnym golu samobójczym w Mielcu (0:2) na pewno był dla ciebie trudny.
Tak, po tamtym meczu pierwszego zespołu ze Stalą nie było mi łatwo. Natomiast co mogę powiedzieć, głowa do góry, jedziemy dalej. Trzeba pracować jeszcze więcej i tyle.
Jak funkcjonowałeś krótko po zakończeniu tego spotkania w Mielcu, czułeś wsparcie ze strony drużyny?
Cały zespół pomógł mi w tamtej chwili, podobnie trener Ivan Djurdjević. Znowu jestem gotowy do gry, tyle mogę powiedzieć.
Liczyłeś po cichu, że dostaniesz szansę rehabilitacji w sobotnim meczu z Lechią (2:1)? Wrócił Patrick Olsen, ale tym razem zabrakło Petra Schwarza, a zagrał Adrian Bukowski.
Nie, Buko też wykonywał ciężką pracę. Uważam, że dobrze zagrał, przed nami kolejny tydzień, w którym trzeba jak zawsze zrobić swoją robotę i zobaczymy, jakie będą kolejne decyzje.