Jagiellonia Białystok - Śląsk. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Marta Lipnicka
W piątkowy wieczór dojdzie do starcia na szczycie Ekstraklasy. Będący liderem Śląsk, podejmie drugą w tabeli Jagiellonię Białystok. Co warto wiedzieć przed pojedynkiem dwóch najmocniejszych w tym sezonie ekip?
Mecz Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław odbędzie się w piątek 8 marca na stadionie przy ulicy Słonecznej. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:30. Nasza redakcja przeprowadzi z tego starcia relację tekstową, którą będziecie mogli na bieżąco śledzić TUTAJ.
Arbitrem spotkania będzie Piotr Lasyk. Na liniach pomagać mu będą Krzysztof Myrmus oraz Michał Obukowisz. Bytomianin sędziował niedawno wyjazdowy mecz Śląska w Poznaniu.
Spotkanie w Białymstoku będzie starciem na szczycie Ekstraklasy. Śląsk, będący obecnie na pierwszym miejscu, zmierzy się z mającym trzy punkty mniej wiceliderem. Ewentualna porażka Trójkolorowych spowoduje zamianę lokat.
Obie ekipy mierzyły się w trwającym sezonie już dwukrotnie - raz w lidze i raz w Pucharze Polski. We wrześniowym meczu 7. kolejki górą byli wrocławianie. Na Tarczyński Arena bramki zdobyli Erik Exposito oraz Bartłomiej Wdowik, a Śląsk wygrał 2:1. Spotkanie pucharowe z kolei pewnie zwyciężyła Duma Podlasia (2:0) i awansowała do kolejnej rundy.
Białostoczanie mają problem z ustabilizowaniem formy po przerwie zimowej. W trwającym roku kalendarzowym dwukrotnie przegrali (z Górnikiem Zabrze i Lechem Poznań), zremisowali z Ruchem Chorzów, wygrali z Widzewem Łódź oraz po dogrywce wyeliminowali Koroną Kielce z Pucharu Polski.
Podczas piątkowego meczu Jacek Magiera będzie miał do dyspozycji prawie wszystkich kluczowych zawodników. Zabraknie wyłącznie Jehora Macenki, który będzie pauzował z powodu żółtych kartek.
Absencją w następnej kolejce (pojedynek z Puszczą Niepołomice) zagrożeni są czterej graczy Wojskowych: Erik Exposito, Aleks Petkow, Piotr Samiec-Talar oraz Nahuel Leiva.
Podopieczni Adriana Siemieńca mogą pochwalić się najskuteczniejszą ofensywą w stawce. Do tej pory zanotowali aż 51 trafień, co daje średnią 2,22 gola na mecz.
Wiele wskazuje na to, że piątkowy hit Ekstraklasy może obfitować w bramki. Ostatni raz pojedynek Jagiellonii i Śląska zakończył się bezbramkowym remisem aż 14 lat temu. Od tamtej pory w meczach pomiędzy tymi ekipami padło 91 goli.
Duma Podlasia zanotowała w tym sezonie tylko jedną porażkę na własnym stadionie. Pod tym względem białostoczanie ustępują wyłącznie Rakowowi Częstochowa. Trójkolorowi natomiast bardzo dobrze radzą sobie na wyjazdach - dotychczas tylko raz wracali do Wrocławia pokonani. To sprawia, że piątkowy mecz może być bardzo wyrównany. Kibiców nie powinien zdziwić ewentualny remis, który padał aż cztery razy w dziesięciu poprzednich meczach tych zespołów.
Największe zagrożenie ze strony rywali: Bartłomiej Wdowik. 23-latek, mimo że występuje jako boczny obrońca, jest najlepszym strzelcem swojej drużyny. Wychowanek Ruchu Chorzów zdobył do tej pory 9 bramek, co dało mu czwarte miejsce w tabeli najskuteczniejszych zawodników. Szczególną bronią Wdowika są piekielnie trudne do obrony stałe fragmenty gry.