Jesień pod znakiem dryblingów
fot.: Mateusz Porzucek
Choć runda jesienna dla piłkarzy Śląska Wrocław nie należała do najłatwiejszych, jest statystyka, w której wypadają naprawdę dobrze. Zawodnicy Ivana Djurdjevicia potrafili zakręcić ligowymi rywalami.
Aż dwóch piłkarzy Śląska Wrocław po 17 kolejkach plasuje się w czołowej szóstce klasyfikacji najczęściej podejmujących próby dryblingu. Największa liczba – 54 – widnieje przy nazwisku Johna Yeboaha, któremu dorównuje jeszcze łączony latem z Oporowską napastnik Miedzi Legnica Olaf Kobacki. Na kolejnych miejscach zestawienia znajdziemy Davo z Wisły Płock, Kanji Okunukiego z Górnika Zabrze oraz Luisa Machado z Radomiaka Radom, a tuż za nimi uplasował się Erik Exposito, który 43 razy spróbował minąć rywala dryblingiem. Świetny wynik Yeboaha nie zaskakuje, biorąc pod uwagę, jak wyglądała jego gra, po tym jak okrzepł we Wrocławiu. W ostatnich kolejkach rundy jesiennej to on był najlepszym zawodnikiem zespołu trenera Djurdjevicia, a swoją jakość udowadniał nie tylko na ligowych boiskach, ale i w Pucharze Polski przeciwko Lechowi Poznań (3:1) czy Sandecji Nowy Sącz (wygrana Śląska walkowerem).
NIE JAKO ASYSTENT
Co istotne, zawodnicy zielono-biało-czerwonych w pierwszej części sezonu nie tylko często podejmowali próby dryblingów, a często byli w nich również skuteczni. 29 takich udanych akcji w przypadku Exposito to najlepszy wynik w ekstraklasie, a Yeboah ustąpił mu zaledwie o dwie. Obecność Hiszpana w takiej klasyfikacji może zaskakiwać, bo w trakcie całej swojej przygody ze Śląskiem nigdy nie słynął z roli asystenta. Jesienią zanotował raptem jedną akcję, która pozwoliła jego partnerowi wpisać się na listę strzelców (w wygranym 2:1 meczu z Pogonią), a swoją jakość bardziej zaznaczył w liczbie bramek (zdobył trzy). Trzecim zawodnikiem Śląska w statystyce udanych dryblingów, być może trochę niespodziewanie, jest Patrick Olsen – on zanotował ich do tej pory piętnaście. Dwucyfrową liczbę wykręcił jeszcze Matias Nahuel (11).
NA KANWIE SZCZĘSNEGO
Na kanwie niedawnego meczu mistrzostw świata Polska – Argentyna (0:2), w którym jedyną udaną próbę dryblingu stanowiło zagranie… bramkarza biało-czerwonych Wojciecha Szczęsnego, warto zwrócić uwagę, że boiskowa odwaga popłaca. Taki sposób przeprowadzenia akcji przez najbardziej efektywnych zawodników Śląska jesienią często w bezpośredni sposób prowadził do zdobywanych bramek, co Yeboah udowodnił między innymi w pucharowym starciu z Sandecją. Również towarzystwo, w jakim w oficjalnych statystykach dostarczanych przez Ekstraklasę SA, znaleźli się wymienieni zawodnicy Śląska, pokazuje, że warto próbować. Trzeci najlepszy w statystyce prób dryblingów Davo zimuje przecież jako współlider klasyfikacji strzelców, a wyprzedzany przez wrocławski duet Juliusz Letniowski to gracz rewelacyjnego beniaminka Widzewa Łódź, który nowy rok przywita na podium.
LICZBA DRYBLINGÓW W RUNDZIE JESIENNEJ:
- 1. John Yeboah (Śląsk Wrocław) 54
- 1. Olaf Kobacki (Miedź Legnica) 54
- 3. Davo (Wisła Płock) 50
- 4. Kanji Okunuki (Górnik Zabrze) 49
- 5. Luis Machado (Radomiak Radom) 45
LICZBA UDANYCH DRYBLINGÓW W RUNDZIE JESIENNEJ:
- 1. Erik Exposito (Śląsk Wrocław) 29
- 2. John Yeboah (Śląsk Wrocław) 27
- 3. Juliusz Letniowski (Widzew Łódź) 26
- 3. Kanji Okunuki (Górnik Zabrze) 26
- 5. Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin) 25