Kibice pożegnali trybunę odkrytą na Oporowskiej

Kibice pożegnali trybunę odkrytą na Oporowskiej

fot.: Stowarzyszenie Kibiców Wielki Śląsk

Na stadionie przy ulicy Oporowskiej odbyła się XVIII edycja Turnieju Kibiców o Puchar Wielkiego Śląska. Tegoroczne wydarzenie miało wyjątkowy charakter – było okazją do pożegnania legendarnej trybuny odkrytej, która wkrótce zostanie rozebrana.



 

Wydarzenie rozpoczęło się od symbolicznego pożegnania trybuny. Kibice przygotowali 60-metrowy transparent z hasłem „Oporowska 62 – sentyment na zawsze”, a następnie zaprezentowali efektowną oprawę pirotechniczną. Po raz ostatni wykonano również „Szkocję”.

Później przyszedł czas na turniej piłkarski. Do rywalizacji przystąpiło 28 drużyn, które najpierw walczyły w czterech grupach, a następnie w fazie pucharowej. Najlepszy okazał się zespół Wielkiego Śląska, pokonując w finale FC Wołów. Trzecie miejsce zajęło Śródmieście.

Oprócz piłki nożnej odbyły się również zawody siłowe. Zwycięzca z FC Nysa wykonał 46 powtórzeń z obciążeniem równym połowie swojej masy ciała.

Całemu wydarzeniu towarzyszyła atmosfera wspomnień i integracji. Kibice mogli również zabrać ze sobą na pamiątkę krzesełka z trybuny odkrytej, która wkrótce zostanie rozebrana. - Pożegnanie naszej legendarnej trybuny uważamy za udane. W godny sposób oddaliśmy hołd miejscu, które wychowało wiele pokoleń wrocławskich fanatyków - napisało Stowarzyszenie.

Fizycznie trybuna zniknie, ale jej miejsce w historii Oporowskiej i wspomnieniach kibiców pozostanie.

Poniżej cała relacja Stowarzyszenie Kibiców Wielki Śląsk zamieszczona w mediach społecznościowych:

"XVIII TURNIEJ O PUCHAR WIELKIEGO ŚLĄSKA – POŻEGNANIE TRYBUNY ODKRYTEJ

Jakiś czas temu rozstrzygnięty został przetarg na rozbiórkę naszej legendarnej trybuny odkrytej na stadionie przy ulicy Oporowskiej 62. Wtedy też stało się jasne, że zostało nam niewiele czasu, aby ją pożegnać w godny sposób. Postanowiliśmy to zrobić przy okazji 18 już edycji Turnieju Kibiców o Puchar Wielkiego Śląska.

Oficjalne rozpoczęcie turnieju odbyło się na trybunie odkrytej. Na płocie zawisł 60 metrowy transparent: „XVIII TURNIEJ O PUCHAR WIELKIEGO ŚLĄSKA - OPOROWSKA 62 SENTYMENT NA ZAWSZE”. Po odliczaniu na trybunie odpaliliśmy setki różnego rodzaju środków pirotechnicznych. Takiej ilości pirotechniki ta trybuna nigdy nie widziała. Po pokazie pirotechnicznym wykonaliśmy również po raz ostatni "Szkocję". Niejednemu kibicowi w tym momencie zakręciła się łezka w oku.

Po hucznym pożegnaniu trybuny odkrytej nadszedł czas na zmagania piłkarskie, które rozpoczęły się chwilę przed godziną 11. Do rywalizacji przystąpiło 28 drużyn złożonych z kibiców Śląska. Zespoły podzielone zostały na 4 grupy. Rywalizacja toczyła się jednocześnie na 4 boiskach, a nad sprawiedliwym przebiegiem spotkań czuwali profesjonalni sędziowie. Podczas dziesięciominutowych meczów nie brakowało emocji, a wiele spotkań było bardzo zaciętych. Nie brakowało również pięknych bramek oraz niesamowitych interwencji bramkarzy.

Po 4 godzinach zmagań w fazie grupowej z rozgrywkami pożegnały się po 3 drużyny z każdej grupy, a reszta zespołów przystąpiła do rywalizacji w fazie pucharowej. Podobnie jak w fazie grupowej emocji nie brakowało, a kilka meczów musiało rozstrzygać się w rzutach karnych. Ostatecznie rozgrywki piłkarskie zakończyły się chwilę przed godziną 17, a najlepszą formą piłkarską popisali się reprezentanci drużyny Wielkiego Śląska, którzy w finale pokonali drużynę FC Wołów. Podium uzupełniła ekipa Śródmieścia, która w meczu o 3 miejsce pokonała drużynę FC Holandia.

Uczestnicy turnieju mogli rywalizować nie tylko w rozgrywkach piłkarskich. Na Oporowskiej odbyły się również zawody siłowe. Dla wszystkich chętnych czekała ławeczka oraz konieczność podniesienia połowy swojej masy ciała jak największą ilość razy. Po zaciętej rywalizacji najlepszą formą popisał się reprezentant FC Nysa, który zaliczył 46 powtórzeń. Gratulacje!

Przez cały czas trwania turnieju trwała integracja oraz panowała świetna atmosfera. Tego dnia można było usłyszeć wiele wspomnień i anegdot z czasów gry na Oporowskiej oraz zasiadania na legendarnej trybunie odkrytej. Wielu kibiców na Oporowską zabrało całe swoje rodziny. Na wszystkich tego dnia czekał catering, w którym można było posilić się giętą z grilla oraz zimnym, lanym Piastem. Dla każdego chętnego czekały również krzesełka z legendarnej trybuny odkrytej, które można było zabrać do domu na pamiątkę.

Cały turniej wypadł bardzo dobrze, a atmosfera była znakomita. Pożegnanie naszej legendarnej trybuny uważamy za udane. W godny sposób oddaliśmy hołd miejscu, które wychowało wiele pokoleń wrocławskich fanatyków. Fizycznie trybuna niebawem zniknie, ale nigdy nie zostanie wymazana z naszych wspomnień oraz historii naszego klubu.

Oporowska 62 - sentyment na zawsze!"

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.