Kotwica - Śląsk II 1:1. Remis z liderem, ale zimowanie na dnie (RELACJA)

Kotwica - Śląsk II 1:1. Remis z liderem, ale zimowanie na dnie (RELACJA)

fot.:

W ostatnim meczu 2022 roku Śląsk II Wrocław zremisował w Kołobrzegu z Kotwicą 1:1 (0:0). Bramkę dla drugiego zespołu Śląska zdobył Sebastian Bergier. Zachęcamy do przeczytania naszej relacji z tego spotkania



 

Rezerwy Śląska na ostatni mecz w 2022 roku pojechały do Kołobrzegu. Starcie w ramach 18. kolejki II ligi przeciwko tamtejszej Kotwicy było ostatnią okazją, by zakończyć bardzo słabe półrocze pozytywnym akcentem. Przedmeczowy rzut na oka pozycję w tabeli obu drużyn nie mógł jednak nastrajać nadmiernym optymizmem:

Lider drugiej ligi był jednak przed tym meczem w dość sporym dołku, notując serię czterech meczów bez zwycięstwa. Podopieczni trenera Wołczka nie chcieli jednak pozostawać dłużni i przed wyjazdem do Kołobrzegu mieli na koncie dokładnie taką samą serię. Także w to chłodne, kołobrzeskie popołudnie mieliśmy być świadkami klasycznego starcia „na przełamanie”.  

PIERWSZA CZĘŚĆ BEZ RANNYCH

Pierwsza połowa tego meczu nie obfitowała w wiele emocji, boiskowe wydarzenia potwierdzały, że obie ekipy nie są ostatnio w najwyższej formie. Celne strzały na bramkę oddali Bergier oraz Bukowski, ale obaj uderzali zbyt lekko, by zaskoczyć stojącego w bramce Kotwicy Garstkiewicza. Gospodarze poważne ostrzeżenie wysłali Burcie w 16 minucie meczu. Świetna trójkowa akcja Cywiński-Goncerz-Kort zakończyła się jednak niecelnym strzałem tego ostatniego. Następnie mecz nam się nieco zaostrzył, sporo było fauli i szarpanej gry, żółtymi kartkami zostali ukarani Wypart i Kostkowski.

Szansę, by uchronić kibiców przed nudnym 0:0 do przerwy, miał w doliczonym czasie Soljić. Strzał chorwackiego pomocnika Kotwicy o centymetry minął jednak słupek bramki Burty i sędzia Idzik nie miał wyjścia – zaprosił obie drużyny na przerwę przy bezbramkowym remisie.

IMPULS OD GERSTENSTEINA

Od początku drugiej połowy aktywny na prawej stronie był Gerstenstein i to głównie za jego sprawą, rezerwy Śląsk zdobyły pierwszą bramkę od niemal 350 minut ligowej niemocy. W 53 minucie wspomniany Gerstenstein posłał perfekcyjne dośrodkowanie w pole karne do Begiera, a napastnikowi pozostało tylko pewnie przyłożyć nogę i mieliśmy 1:0 dla rezerw Śląska na boisku lidera!

Gospodarze błyskawicznie ruszyli do odrabiania strat i już dwie minuty później mogli doprowadzić do wyrównania, ale z bliska do bramki nie trafił Goncerz. Powstrzymywanie ataków Kotwicy nie szło defensywie Śląska perfekycjnie – w 62 minucie Wypart musiał uciekać się do faulu, by powstrzymać Kaczmarka na skrzydle, za co otrzymał drugą żółtą kartkę i rezerwy Śląska ostatnie 28 minut musiały grać w dziesiątkę.

Podpieczni Wołczka ustawili się więc w głębokiej defensywie, licząc na pojedyncze kontry. W 66 minucie po strzale głową Łysiaka udało się wybić piłkę z linii bramkowej! 6 minut później była okazja na jedną z wyczekanych kontr – w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Krocz, lecz będąc do końca agresywnie atakowanym przez obrońcę, przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W DZIESIĄTKĘ NIE DOWIEŹLI

Zawodnicy Kotwicy nie zwalniali tempa i nagroda za ich ataki przyszła w 80 minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne Burty najlepiej odnalazł się Bojas, który precyzyjnie uderzył obok słupka i doprowadził do remisu. Grający w osłabieniu Śląsk nie zamierzał się jednak poddawać. Już dwie minuty po stracie gola w dogodnej sytuacji bramkowej znalazł się Bergier i bardzo mocnym uderzeniem trafił w poprzeczkę! Jak się okazało, był to ostatni konkretny wypad zawodników Wołczka pod bramkę rywali.

Końcówka meczu toczyła się głównie w okolicach bramki Burty, ale umiejętnie i ofiarnie broniący się Śląsk nie dopuścił do straty drugiej bramki. Przez sześć doliczonych minut Kotwica również nie potrafiła znaleźć drogi do siatki i mecz zakończył się remisem 1:1. Obie drużyny przedłużyły serię meczów bez zwycięstwa do pięciu, ale finalnie obie kończą rok w zupełnie odmiennych nastrojach.

Kotwica Kołobrzeg przezimuje jako lider, zaś Śląsk II Wrocław na sen zimowy musi rozkładać się w strefie spadkowej, jako ostatni zespół w tabeli. Przed Krzysztofem Wołczkiem i jego sztabem pracowita zima, bo nawet pomimo ambitnej postawy na boisku lidera, na grę jego drużyny w ostatnich tygodniach długimi momentami patrzyło się naprawdę przykro.  

Kotwica Kołobrzeg 1:1 (0:0) Śląsk II Wrocław

Bojas 80' - Bergier 53'

Kotwica Kołobrzeg: Garstkiewicz - Kozajda (74' Sadzawicki), Witasik, Kostkowski, Murawski, Szarpak (58' Kaczmarek) - Soljić, Chromiński - Kort (58' Łysiak), Cywiński (58' Tuleja) - Goncerz (67' Bojas)

Śląsk II Wrocław: Burta - Ł. Gerstenstein (69' Szmigiel), Caliński (90+2' Radkowski), Muszyński, Wypart, Krocz - Jezierski (69' Młynarczyk), Bukowski, Pisarczuk - Bargiel (78' Matsenko), Bergier (90+2' Zylla)

Żółte kartki: Kostkowski, Murawski - Jezierski, Wypart, Krocz, Pisarczuk, Bergier

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Widzów: 1820

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.