Wyludnione okolice stadionu przy Oporowskiej i... głośny, nieustający doping dobiegający jakby zza światów. Taki widok i odgłosy powitały garstkę osób, którym dane było obejrzeć mecz z trybun. Mecz będący wydarzeniem bez emocji i esencji, jakie nierozerwalnie związane są z kibicami...
W 7. minucie Marek Kowalczyk popisał się mocnym strzałem mierzonym...[cała relacja]