Kurowski: To był mecz na przełamanie

Kurowski: To był mecz na przełamanie

fot.:

Śląsk II Wrocław w niedzielnym meczu 10. kolejki II ligi pokonał Pogoń Siedlce 1:0. Co po końcowym gwizdku do powiedzenia miał wprowadzony z ławki Miłosz Kurowski?



 

Wygrana w takich okolicznościach smakuje chyba najlepiej?

Najbardziej cieszyłaby, jakby była po dobrym meczu, a ten był trochę na styku. Musieliśmy walczyć do ostatnich minut, sytuacje były, ale nie wiedzieć czemu nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Być może brakowało koncentracji, jednym słowem zwycięstwo w nie najlepszym stylu.

Ale zwycięstwo przy Oporowskiej, tego ostatnio bardzo brakowało.

To prawda, przełamaliśmy się. Mam nadzieję, że podtrzymamy tę passę i to będzie dla nas twierdza Wrocław.

Teraz przed wami dwa mecze wyjazdowe, więc chyba tym bardziej cieszy ustabilizowanie sytuacji w tabeli, wskakujecie do środka stawki.

Tak, są wzloty i upadki. Liczę, że teraz utrzymamy się na tych właściwych torach, a następne spotkania będą przynosić nam kolejne komplety punktów.

Dziś ta zwycięska bramka wyłoniła się praktycznie z ciemności, w końcówce to była trochę piłka nocna przy Oporowskiej.

Zgadza się, ale najważniejsze, że sobie z tym poradziliśmy. To był mecz na przełamanie, kto pierwszy strzeli gola. Na szczęście byliśmy to my, utrzymaliśmy wynik i wygraliśmy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.