Lech II Poznań - Śląsk II Wrocław 0:1. Zadanie wykonane (RELACJA)
fot.: Adam Paliszek-Saładyga
W sparingu rozegranym w Żmigrodzie o godz. 14:30 rezerwy Śląska Wrocław wywiązały się ze swojego zadania i pokonały Lecha II Poznań 1:0. O zwycięstwie przesądziła bramka Kamińskiego z 13. minuty.
Na początku spotkania doszło do drobnej kontrowersji, zawodnicy rezerw Śląska wyszli na murawę bez proporczyków, mimo że rywale przekazali swoje. Pierwsze minuty nie przyniosły wielu emocji: mało akcji, niewiele ryzyka i sporo zachowawczej gry. Dopiero w 8. minucie padł pierwszy strzał. Kamiński próbował uderzenia, lecz piłka minęła bramkę. W 11. minucie odpowiedział Lech II Poznań, gdy Plasowski oddał pierwsze uderzenie.
Kluczowy moment nastąpił w 13. minucie. Katastrofalny błąd Lisa w bramce Lecha bezlitośnie wykorzystał Kamiński, popisując się świetnym wykończeniem i otwierając wynik spotkania – 0:1. Od tego momentu Śląsk przejął kontrolę nad przebiegiem gry i skutecznie ograniczał ofensywne zapędy rywali. W jednej z sytuacji świetnie w tempo ruszał Oskar Gerstenstein, jednak zawodnik Lecha zdecydował się na bardzo ryzykowny wślizg, kończący się przewinieniem i rzutem wolnym dla Śląska.
W 29. minucie zrobiło się groźnie po rzucie rożnym, po słabym wybiciu Lech doszedł do strzału, ale świetną interwencją popisał się Hawryłenko. Trzy minuty później znów zakotłowało się pod bramką Śląska: Plasowski uderzał groźnie, jednak Klint zachował spokój i pewnie interweniował. Końcówka pierwszej połowy upłynęła pod znakiem przestojów i mniejszego tempa gry. W 42. minucie Plasowski jeszcze raz spróbował mocnego strzału, ale posłał piłkę wprost w ręce Klinta. Po chwili sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
Po przerwie na boisku pojawił się Miłosz Kozak. W 51. minucie Śląsk przeprowadził pierwszą składną akcję prawą stroną, ale zakończyła się ona na nogach obrońcy. Chwilę później Kozak dośrodkowywał ze stojącej piłki, jednak zabrakło adresata. Lech również szukał swoich szans, Plasowski otrzymał dobrą piłkę, lecz w tej sytuacji znakomicie zareagował jeden z testowanych zawodników Śląska. W 59. minucie po dośrodkowaniu Plasowski zagrał przed pole karne, ale finalny strzał był niecelny.
Śląsk miał także swoje okazje. Kosmalski dostał świetne podanie z lewej strony, jednak uderzył obok bramki, a szkoda, bo akcja wyglądała naprawdę obiecująco. W polu karnym inicjatywą błysnął również zawodnik testowany, jednak bramkarz Lecha popisał się bardzo dobrą interwencją. W 76. minucie Kozak zagrał kapitalne podanie otwierające drogę do bramki, ale Rutkowski w sytuacji sam na sam nie trafił nawet w światło bramki. Lech odpowiedział w 81. minucie, gospodarze stworzyli sobie znakomitą okazję, która powinna zakończyć się golem, jednak świetnie obronił Korytkowski. W 85. minucie Kozak podszedł do rzutu wolnego, lecz bramkarz ponownie spisał się znakomicie. W samej końcówce Kozak spróbował jeszcze uderzenia, ale strzał okazał się niecelny. Śląsk dowiózł skromne, lecz zasłużone zwycięstwo do końca.
Lech II Poznań - Śląsk II Wrocław 0:1 (0:1)
Kamiński 13'
Śląsk II Wrocław:
I Połowa: Klint - Cegliński, Hawryłenko, Tudruj - Rostek, Chodera, Wojtczak, Milewski - Kurowski, Kamiński - O.Gerstenstein
II Połowa: Korytkowski - Żulewski, Zawodnik testowany 1, Ł. Gerstenstein, Schierack, Markowski, Rutowski, Krygowski, Kozak, Zawodnik testowany 2, Kosmalski
Sędzia: Michał Dziedzic
