Łyszczarz: Najlepiej czuję się na pozycji numer 10

Łyszczarz: Najlepiej czuję się na pozycji numer 10

fot.:

Śląsk Wrocław w czwartek o godzinie 10. zorganizował trening otwarty dla mediów, po którym udało nam się zadać kilka pytań Adrianowi Łyszczarzowi.



 

Jak zareagowałeś na wieść, że podczas głosowania na kapitana zostałeś mianowany nowym członkiem rady drużyny?

Na pewno jest to dla mnie duże wyróżnienie, jestem w klubie już sześć lat, znam wszystkie osoby związane z drużyną, na dodatek jestem najdłużej w szatni pierwszej drużyny ze wszystkich zawodników. Było to dla mnie zaskoczenie, bo nie spodziewałem się tego, bardzo się z tego cieszę i jest to dodatkowa motywacja do dalszej pracy i walki za Śląsk Wrocław.

Na jakiej pozycji czujesz się najlepiej?

Najlepiej czuję się na pozycji numer 10.

Czego nauczyło Ciebie wypożyczenie do GKS-u Katowice?

Dojrzałem mentalnie i jako człowiek. Byłem daleko od rodziny, byłem skazany sam na siebie. Dużo nauczyłem się asystenta Dawida Szwargi w GKSie Katowice, który teraz jest w Rakowie Częstochowa, nauczył mnie wielu niuansów w piłce. Na pewno dużo pozytywów wyniosłem z tego wypożyczenia.

Z którym trenerem w Śląsku pracowało Ci się najlepiej, miałeś  ich już kilku?

Debiutowałem u trenera Jana Urbana, więc dobrze go wspominam. Dobrze wspominam trener Jacka Magierę. Teraz z trenerem Ivanem Djurdjeviciem jest super atmosfera i podobają mi się jego treningi. Od każdego trenera coś wyniosłem, ale myślę, że ta trójka to są najlepsi, z którymi pracowałem.  

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.