Macenko: Celuję w wyjazd na igrzyska
fot.: Paweł Kot
W weekend piłkarze Śląska powalczą o kolejne ligowe punkty. Po absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek do gry powróci także Jehor Macenko. Na konferencji przedmeczowej 22-latek skomentował swoje powołanie do kadry oraz ocenił szanse zespołu w starciu z Puszczą Niepołomice.
Byłeś zaskoczony powołaniem do kadry Ukrainy?
Bardzo się cieszę, że moje codzienne starania zostały docenione. Postaram się pokazać na zgrupowaniu swoje najlepsze atuty i udowodnić, że zasłużyłem na tę szansę. Mam swoje cele, a jednym z nich jest pojechanie na igrzyska. Chcę przekonać trenera, że warto na mnie stawiać. Jest to bardzo dobry moment w mojej karierze. Pierwszy raz pojadę na mecze reprezentacji - jest to coś niesamowitego.
Byłeś z drużyną w Białymstoku, ale nie mogłeś zagrać. Było to mentalnie trudne, kiedy nie byłeś w stanie pomóc kolegom?
Pojechałem do Białegostoku, ponieważ chciałem zobaczyć mecz z innej strony i sam wyjazd dał mi bardzo dużo. Doceniłem każdą minutę na boisku. Uświadomiłem sobie, że jeszcze bardziej muszę walczyć. Teraz wracam do gry i chcę pokazać trenerowi, że zasługuję na pierwszy skład.
W tym roku kończy się twój kontrakt ze Śląskiem. Trwają rozmowy dotyczące przedłużenia?
Na razie nie było żadnej rozmowy dotyczącej umowy. Mocno pracuję co dzień i jeśli dalej będziemy zwyciężać oraz pokazywać dobrą formę, to nowy kontrakt się pojawi. Dla mnie celem jest regularna gra.
Złożyłeś wniosek o polskie obywatelstwo. Na jakim etapie jest ten proces?
Obecnie czekam, bo wszystkie papiery z mojej strony zostały już złożone. Po latach zdobyłem cierpliwość i teraz muszę się w nią uzbroić.
W ostatnich meczach tylko raz zachowaliście czyste konto. Z czego to wynika?
Intensywnie pracujemy nad wszystkimi słabymi punktami. Moim zdaniem potrzebujemy więcej poświęcenia i energii - nie tylko od obrońców, ale też całej drużyny. Mecz z Puszczą będzie bardzo wymagający. Musimy udowodnić, że stać nas na walkę.