Magiera: Doceńmy, jak ten zespół wygląda
fot.: Rafał Sawicki
Śląsk Wrocław zakończył serię kolejnych wygranych meczów w lidze. Trójkolorowi zremisowali 1:1 z Górnikiem Zabrze. Co na konferencji prasowej powiedział trener gospodarzy, Jacek Magiera?
Jacek Magiera: Uważam, że poza pierwszymi pięcioma minutami, zagraliśmy dobre spotkanie. Bardzo dobry mecz Erika, dużo podań całego zespołu, możliwość zamknięcia meczu po strzałach Exposito, Nahuela, czy Żukowskiego. Gol w ostatniej akcji meczu boli, ale takie sytuacje się zdarzają. Akcja z końcówki nie może sprawić, że zespół się załamie.
Pana zdaniem ta bramka w doliczonym czasie gry była efektem proszenia się o kłopoty, grając znów na wygraną 1:0?
Nie zgodzę się, że było to proszenie się o kłopoty. Siedząc na trybunach inaczej widać niektóre sytuacje. Nie będziemy szukać winnego utraty gola. Będziemy analizować, co się stało. Doceńmy, jak ten zespół wygląda, straciliśmy dziś pierwszego gola z gry od ośmiu spotkań. Jestem pod wrażeniem tego, czego dokonaliśmy.
Z czego wynikała zmiana Buraka Ince na Mateusza Żukowskiego?
Ince miał na koncie żółty kartonik, szukaliśmy też szybkości. Takie sytuacje się zdarzają i dlatego też zdecydowaliśmy się na zmianę Buraka.
Erikowi Exposito na szczęście udało się zakończyć mecz bez upomnienia. Rozmawiał z nim pan przed meczem?
Nikogo nie uczulałem, ale zirytowałem się kartką Łukasza Bejgera za nic. Tak samo sędzia nie odgwizdał ręki przed polem karnym. Potem dziwimy się, że ławka żyje tak, a nie inaczej.
Czy drużyna może być bardziej głodna w meczu za dwa tygodnie z Legią? Szczególnie po remisie z Górnikiem.
Dla mnie nie ma to znaczenia, z kim gramy w kolejnych tygodniach. Chcę, by cały stadion żył w następnym spotkaniu. Przygotujemy się do niego jak należy. Kilku graczy wyjeżdża na zgrupowanie kadry, ale zorganizujemy mikrocykl, który odpowiednio przygotuje nas do meczu za dwa tygodnie.
Jakie są plany na najbliższy tydzień?
W środę zagramy sparing przy Oporowskiej z GKS-em Jastrzębie.
Co się dzieje z Mateuszem Żukowskim? Czy pan jest zadowolony z tej zmiany?
Żukowski ma ogromne możliwości, ale dokonał dziś złych wyborów. Miał za zadanie od razu strzelać, a nie wykonał tych poleceń, tylko próbował ominąć obrońców lub wycofał piłkę do tyłu. Nie chcemy takich zagrań. Będziemy wymagać od niego zdecydowanie więcej. Jeśli nie wypełni tego, nie będzie grać.
Jak wygląda sytuacja zdrowotna Martina Konczkowskiego? Widać było, że obrońca utykał.
Martin sam poprosił o zmianę. Będziemy konsultować z naszymi lekarzami, co dokładnie mu dolega, ale najprawdopodobniej coś z mięśniem. Yehor również potrzebował zejść z boiska.
