Marjanac: Wszyscy w siebie wierzyliśmy

Marjanac: Wszyscy w siebie wierzyliśmy

fot.:

W niedzielny wieczór Śląsk Wrocław w kilka minut odwrócił losy spotkania i pokonał na własnym stadionie Raków Częstochowa 2:1. Jednego z goli w tym meczu strzelił Luka Marjanac. - Po tym zwycięstwie czuję się świetnie - nie krył radości po końcowym gwizdku napastnik Trójkolorowych.



 

Podsumowanie meczu:

Po tym zwycięstwie czuję się świetnie! Pokazaliśmy charakter tak samo, jak robiliśmy to w poprzednim sezonie. Przegrywaliśmy 0:1, ale wróciliśmy, też dzięki wsparciu kibiców. Udało się to też przez to, że wierzyliśmy w siebie nawzajem. Wszyscy byliśmy jednością, jedną drużyną – zarówno ci zawodnicy, którzy zaczęli w wyjściowej jedenastce, jak i ci, którzy byli na ławce. Wszyscy w siebie wierzyliśmy.

O strzelonym golu na 1:1:

Oczywiście cieszę się, że zdobyłem bramkę. To jednak w dużej mierze także zasługa drużyny, więc wszystkim należą się podziękowania za stworzenie tej sytuacji.

O powrocie na Tarczyński Arenę:

Zawsze miło jest zagrać w domu. Cieszę się, że znów mogłem wystąpić przed naszymi kibicami. Tutaj wszystko jest możliwe!

O najbliższym meczu z Cracovią:

Do następnego meczu będziemy przygotowywać się jak zawsze. Na pewno damy z siebie wszystko, żeby wygrać po raz kolejny.

źródło: slaskwroclaw.pl

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.