Kobiecy zespół Śląska Wrocław rozpoczął sezon Ekstraligi od wyjazdowej porażki 1:2 z KS UJ Kraków. Wrocławianki długo toczyły z gospodyniami wyrównany pojedynek, jednak po przerwie rywalki skuteczniej wykorzystały swoje okazje.
Spotkanie w Krakowie było ligowym debiutem Emilii Zdunek w roli trenerki Śląska. Wrocławianki przystępowały do nowych rozgrywek po licznych zmianach kadrowych, a pierwszym sprawdzianem przebudowanego zespołu było starcie z drużyną, która w poprzednim sezonie jako beniaminek zdołała utrzymać się w Ekstralidze.
Ostrożny początek i walka w środku pola
Od pierwszych minut oba zespoły koncentrowały się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, a żadna ze stron nie była w stanie wypracować wyraźnej przewagi. Nieco częściej przy piłce utrzymywały się zawodniczki Śląska.
W 10. minucie z rzutu wolnego próbowała zaskoczyć bramkarkę Joanna Wróblewska, lecz golkiperka gospodyń zachowała czujność. Krakowianki szukały swoich szans poprzez długie podania kierowane do ofensywnych zawodniczek, ale dobrze ustawiona defensywa WKS-u skutecznie przerywała te próby.
Podopieczne Emilii Zdunek odpowiadały uderzeniami z dystansu. Próby wrocławianek nie sprawiały jednak większych problemów bramkarce rywalek, ponieważ najczęściej były niecelne. Po pierwszej połowie, w której dominowały ostrożność i walka o każdy metr boiska, utrzymywał się bezbramkowy remis.
https://twitter.com/wkspilkakobiet/status/2083951267244544151
Gospodynie wykorzystały swoje szanse
Po zmianie stron odważniej zaatakował Śląsk. Wrocławianki starały się przejąć inicjatywę i coraz częściej pojawiały się w pobliżu pola karnego przeciwniczek. W ich poczynaniach brakowało jednak dokładnego ostatniego podania, które pozwoliłoby stworzyć dogodną sytuację strzelecką.
Niewykorzystane ataki zemściły się w 59. minucie. Gospodynie przeprowadziły skuteczną kontrę lewą stroną boiska, zakończoną dośrodkowaniem w pole karne. Do piłki dopadła Julia Bińkowska, która precyzyjnym uderzeniem głową otworzyła wynik spotkania.
Zdobyta bramka dodała krakowiankom pewności siebie. W 79. minucie po przewinieniu w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykorzystała była zawodniczka Śląska Karolina Gec i sytuacja wrocławianek stała się bardzo trudna.
WKS nie zrezygnował z walki o korzystny rezultat. W 88. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony interweniowała Bińkowska, która skierowała piłkę do własnej bramki. Kontaktowe trafienie dało Śląskowi nadzieję na uratowanie remisu, ale na przeprowadzenie kolejnego skutecznego ataku zabrakło już czasu.
https://twitter.com/wkspilkakobiet/status/2083967361481154771
Drużyna Emilii Zdunek rozpoczęła więc sezon od wyjazdowej porażki. Wrocławianki przez długie fragmenty prowadziły wyrównaną grę, lecz o wyniku zdecydowały większa skuteczność gospodyń oraz rzut karny wykorzystany w końcowej części spotkania.
KS UJ Kraków – Śląsk Wrocław 2:1 (0:0)
Bramki: Julia Bińkowska 59’, Karolina Gec 79’ (K) – Julia Bińkowska 88’ (S)
KS UJ Kraków: Pydych – Smaza, Gec, Szafran, Mordel, Romuzga, Dyśkowska, Sabuda, Bińkowska, Malinowska, Dragunowicz
Śląsk Wrocław: Błaszczyk – Piórkowska, Ziemba, Piksa, Polewska, Martyna Buś, Żurek, Dudziak, Wróblewska, Białoszewska, Garbowska

Autor
Pochodzę z Oleśnicy. Na co dzień zajmuję się optymalizacją oraz analizą danych, w tym również danych piłkarskich. Poza analizami, które możecie przeczytać na Śląsknecie, jestem związany z piłką kobiecą w strukturach Śląska Wrocław. Ze Śląsknetem współpracuję od lipca 2025 roku, a samemu Śląskowi kibicuję od małolata.
Obserwuj Śląsknet
Dołącz do kanału na WhatsAppieNajnowsze teksty prosto na telefonJesteśmy też na:
Komentarze