Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa. Co warto wiedzieć przed meczem?

Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa. Co warto wiedzieć przed meczem?

fot.:

Śląsk Wrocław będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o porażce w Zabrzu, a najlepszym sposobem na to jest zwycięstwo w kolejnym spotkaniu. Najbliższa okazja nadarzy się już w pierwszym domowym meczu nowego sezonu. Rywalem Wojskowych będzie Raków Częstochowa - jeden z czołowych zespołów Ekstraklasy i uczestnik eliminacji do Ligi Konferencji. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.



 

Na inaugurację sezonu Śląsk Wrocław przegrał z Górnikiem Zabrze 1:2. Wrocławianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie i już w 7. minucie objęli prowadzenie. Samiec-Talar przechwycił niedokładne podanie Josemy, a następnie efektowną piętką odegrał piłkę do Przemysława Banaszaka. Napastnik WKS-u znalazł się w dogodnej sytuacji i pewnym uderzeniem pokonał bramkarza Górnika.

Śląsk długo utrzymywał korzystny rezultat, jednak w 65. minucie doszło do pechowego wyrównania. Macenko próbował przeciąć dośrodkowanie Urbańskiego, ale zmienił tor lotu piłki w taki sposób, że ta przelobowała Szromnika i zatrzepotała w siatce. Zaledwie kwadrans później Górnik zadał kolejny cios. Ikia Dimi zdecydował się na uderzenie zza pola karnego i znalazł sposób na pokonanie bramkarza Śląska. Ostatecznie wicemistrzowie Polski mogli dopisać do swojego dorobku trzy punkty. Pomimo porażki Śląsk zaprezentował się z bardzo dobrej strony.


Nieudana inauguracja sezonu przydarzyła się również Rakowowi Częstochowa. Medaliki przegrały na wyjeździe z Wisłą Płock 1:2. Gospodarze objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą za sprawą gola Flisa. Po zmianie stron Raków znalazł się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Ogromny błąd popełnił bramkarz Częstochowian, Żołneczko. Po złapaniu dośrodkowania wypuścił piłkę z rąk, a ta trafiła pod nogi Rogejla, który bezlitośnie wykorzystał prezent i podwyższył prowadzenie Wisły. Rakowowi udało się zdobyć bramkę kontaktową. Rzut karny na gola zamienił Makuch, jednak było już za późno, aby odwrócić losy spotkania. Medaliki musiały więc rozpocząć ligowy sezon od porażki.

Częstochowianie szybko mieli jednak okazję do poprawy nastrojów. W środku tygodnia rozegrali rewanżowe spotkanie z Vallettą w ramach eliminacji Ligi Konferencji. Po zwycięstwie 3:1 na własnym stadionie podopieczni Dawida Kroczka nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń na Malcie, wygrywając aż 4:0. Na listę strzelców wpisali się Ameyaw, Pieńko, Molnar oraz Makuch.

Wypowiedź eksperta:

- Raków Częstochowa w niedzielnym meczu we Wrocławiu nie może pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Pomimo wysokiej wygranej z Vallettą FC w 2 rundzie eliminacji Ligi Konferencji, Medaliki będą musiały zmierzyć się nie tylko z beniaminkiem, ale też ze swoimi słabościami. Bardzo przeciętny występ środka pola przeciwko Wiśle Płock, brak pomysłu na kreatywną grę, a także pamięć słabego startu w ubiegłym sezonie - to elementy spędzające sen z powiem kibicom klubu spod Jasnej Góry. Do tego dochodzi sprzedaż Brauta Brunesa – kluczowej postaci zespołu i brak natychmiastowego zastępstwa na pozycji numer 9, niepewna jakość nowy transferów, a także pojawiające się już na początku sezonu urazy kluczowych zawodników. Raków na tym etapie nie może pozwolić sobie na stratę kolejnych punktów w ekstraklasie i skupienie się tylko na eliminacjach do Ligi Konferencji, bo ubiegłoroczna „spłaszczona tabela” w tym sezonie się nie powtórzy

- Przedstawił dla nas sytuację Rakowa Częstochowy Kamil Werter, Raków Podcast.

Statystyki:

Bilans oficjalnych meczów pomiędzy drużynami:

• Liczba spotkań: 27
• Liczba zwycięstw Śląska Wrocław: 6
• Liczba zwycięstw Rakowa Częstochowa: 11
• Remisy: 10
• Bramki: 33:22 na korzyść Rakowa

W ostatnim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Śląsk Wrocław podejmował Raków Częstochowa w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Pierwsza połowa długo nie przynosiła rozstrzygnięcia. Tuż przed przerwą Raków wykorzystał jednak zamieszanie w polu karnym Śląska. Brunes idealnie odnalazł się w odpowiednim miejscu i efektownym uderzeniem z woleja posłał piłkę w samo okienko bramki Głogowskiego, dając gościom prowadzenie. Na odpowiedź Śląska trzeba było czekać do 69. minuty. Wówczas Samiec-Talar dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Warchoł. Zawodnik WKS-u uderzył z powietrza i doprowadził do wyrównania.

Niestety dla gospodarzy ostatnie słowo należało do Rakowa. Pieńko dograł piłkę do ustawionego w polu karnym Makucha, który próbował efektownie zakończyć akcję piętką. Głogowski najprawdopodobniej bez większych problemów złapałby piłkę, gdyby ta wcześniej nie odbiła się od Dijakovicia. Ostatecznie Śląsk musiał pożegnać się z Pucharem Polski, a Raków kontynuował natomiast swoją drogę w rozgrywkach aż do finału, gdzie musiał uznać wyższość Górnika Zabrze.

Zawodnik pod lupą:

Patryk Makuch rozgrywa swój trzeci sezon w barwach Rakowa Częstochowa i już po trzech oficjalnych meczach jest o krok od wyrównania swojego najlepszego dorobku strzeleckiego w jednej kampanii. Napastnik trafiał do siatki w każdym dotychczasowym spotkaniu. W pierwszym meczu z Vallettą FC otworzył wynik rywalizacji, a następnie popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem na głowę Stratosa Svarnasa, który ustalił rezultat spotkania. W ligowej inauguracji z Wisłą Płock pewnie wykorzystał rzut karny, natomiast w rewanżu na Malcie przypieczętował awans Rakowa, zdobywając czwartą bramkę dla swojej drużyny.

Wypowiedź trenera:

- Raków będzie bardzo zmotywowany. Przyjeżdża jako duży klub grający w Europie. My gramy u siebie, przed własną publicznością i liczę na to, że damy z siebie wszystko. Obejrzałem ich wszystkie trzy mecze. Widziałem zorganizowaną drużynę, która wyglądała bardzo dobrze jakościowo. Mieli trochę szczęścia w tym pierwszym meczu z Valettą, szczególnie z rzutem karnym, ale szczęście to coś, co trzeba sprowokować. We wczorajszym meczu pokazali jakość i pokazali, że zasługują na grę w Europie

- powiedział na konferencji przedmeczowej Ante Simundza.

Sytuacja kadrowa:

W Śląsku Wrocław wszyscy zawodnicy są obecnie gotowi do gry. W Rakowie Częstochowa nadal kontuzjowany jest natomiast Karol Struski. Z klubem pożegnać może się również Adriano, który nie pojawił się podczas okresu przygotowawczego, tłumacząc swoją nieobecność kontuzją.

Jeśli chodzi o zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali oba kluby, w Śląsku znajdziemy Damiana Warchoła oraz Szymona Rygla. W Rakowie wciąż występuje z kolei Kacper Trelowski. Bramkarz w sezonie 2023/24 był wypożyczony do Śląska Wrocław. Oprócz niego barwy obu klubów reprezentował również Adam Basse, który występował zarówno w pierwszej, jak i drugiej drużynie WKS-u.

Obsada sędziowska:

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)
Sędziowie liniowi: Bartosz Heinig i Paulina Baranowska
Sędzia techniczny: Maciej Pelka
VAR: Piotr Urban
Asystent VAR: Tomasz Listkiewicz

Mecz Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa rozpocznie się w niedzielę, 2 sierpnia, o godzinie 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco.

Jan Pindral

Autor

Jan Pindral

Interesuję się piłką nożną i kibicuję Śląskowi od małego. Choć marzenia z dzieciństwa o zawodowej karierze zweryfikowały boiska B-klasy, pasja do futbolu pozostała. Poza grą, działam jako sędzia w strukturach DZPN oraz studiuję prawo. W redakcji jestem obecny od sezonu 2024/25, gdzie odpowiadam za różnorodne zadania - od pisania artykułów i tworzenia materiałów meczowych, po udział w podcastach.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.