Matsenko: Dlatego piłka nożna jest bardzo ciekawa

Matsenko: Dlatego piłka nożna jest bardzo ciekawa

fot.:

Po remisie z Polonią Warszawa (1:1) porozmawialiśmy chwilę z obrońcą Śląska - Jehorem Matsenko.



 

Remis z przekroju całego spotkania to satysfakcjonujący wynik?

Dzisiejszy mecz był wyrównany. Dla nas po czterech ostatnich meczach rozegranych w deszczu dziś ta słoneczna pogoda to była duża odmiana. Piłka zupełnie inaczej się zachowywała. Nam brakowało ostatniego „passa” w konstruowaniu akcji, ale ostatecznie cała drużyna pokazała charakter. Mieliśmy trochę szczęścia, więc mimo remisu każdy jest zadowolony.

Zaczynałeś przygotowania do tego sezonu jako zawodnik przymierzany do pierwszej drużyny. Czujesz, że trener Djurdjević wciąż cię obserwuje pod kątem pierwszego zespołu?

Będziemy mieć analizę tego meczu, trener Djurdjević też nas regularnie obserwuje na meczach. Na ten moment gram w drugiej drużynie, cieszę się, że mogę łapać w ten sposób pewność siebie. Ja myślę, że trzeba cały czas być skoncentrowanym na swojej pracy, robić ją dobrze i wszystko będzie szło cały czas do przodu.

Jesteś zawodnikiem, który na boisku nie kalkuluje, co bywa Twoim atutem, ale niestety często przeradza się też w nieodpowiedzialne decyzje. Trener zwraca ci uwagę, byś zachowywał chłodną głowę podczas meczu?

Tak, pracujemy wszyscy nad tym na treningach, by w momentach meczowych zachowywać chłodną głowę. Tracimy za dużo bramek, wtedy też łatwiej o zdenerwowanie. Dlatego dzisiaj, mimo, że straciliśmy jedną bramkę, uważam że występ defensywy może cieszyć. To jest krok w przód i bardzo ważny punkt dla nas.

Widziałem u ciebie sporo interakcji na boisku z rywalami. Dużo twoich znajomych z czasów warszawskich było dziś na boisku? Byłeś też pierwszym, który po końcowym gwizdku poszedł wesprzeć i pocieszyć bramkarza Polonii.

Tak, dużo, dużo. Grałem też w Legii Warszawa, złapałem dobry kontakt z kilkoma chłopakami, którzy dziś są w Polonii i mamy dobry relacje. Bramkarza akurat nie znałem wcześniej, ale po prostu wiem doskonale, że ciężko mu będzie po takim błędzie, więc chciałem mu dodać trochę otuchy. To jest dla niego bardzo trudny moment, ale trzeba umieć odcinać się od takich sytuacji. To jest piłka nożna i dlatego jest bardzo ciekawa.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.