Michał Wróblewski. 16-letni talent Akademii Śląska (SYLWETKA)

Michał Wróblewski. 16-letni talent Akademii Śląska (SYLWETKA)

fot.: Adrianna Ficek / slaskwroclaw.pl

16-letni Michał Wróblewski został zgłoszony przez Śląsk Wrocław do rozgrywek ekstraklasy. W meczu z ŁKS-em zasiadł na ławce rezerwowych. Kim jest młody obrońca Śląska?



 

Michał Wróblewski jest zawodnikiem uniwersalnym. Zazwyczaj gra na lewej obronie lub w pomocy, ale również dobrze sobie radzi na prawej stronie. W bieżącym sezonie poczynił bardzo duży progres. Zaczynał od gry w juniorach młodszych (CLJ U-17) oraz starszych (liga wojewódzka, Puchar Polski). Pod koniec września zadebiutował w III lidze, zmieniając w meczu z Górnikiem II w Zabrzu Kubę Lizakowskiego. W rezerwach rozegrał pięć meczów ligowych (trzy w wyjściowej jedenastce) i trzy w Pucharze Polski (wszystkie w podstawowym składzie). Zagrał także w pierwszej drużynie Śląska w sparingu z GKS Jastrzębie.

Wróblewski jest wychowankiem AP Oleśnica. Od najmłodszych lat wyróżniał się umiejętnościami, a dzięki dobrym warunkom fizycznym był też w stanie grać przeciwko starszym rywalom. W wieku 10 lat zadebiutował w lidze młodzików. Dwa lata później grał już w trampkarzach. Występował na różnych pozycjach. Najczęściej w środku pomocy.

Latem 2020 roku trafił do Śląska. Szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie. Coraz częściej grał na lewej obronie. W kolejnym sezonie był mocnym punktem zespołu CLJ U-15, a w kwietniu 2021 roku zadebiutował w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych w meczu w Głogowie z Chrobrym. Chociaż grał przeciw rywalom dwa lata starszym, zaliczył dobry występ i strzelił gola. W poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem w CLJ U-17. W bieżących rozgrywkach jego kariera nabrała niesamowitego rozpędu.

Zapytaliśmy o opinie na temat młodzieżwoca jego trenerów w Śląsku. Jako pierwszy prowadził go Mariusz Blecharz.

- Michał to pracowity i skromny zawodnik. Jest obunożny. Może grać na wielu pozycjach, uniwersalność jest jego mocną stroną. Po przyjściu do Śląska zrobił u mnie bardzo duży postęp, rozwinął się zarówno jako obrońca, jak i pomocnik. Obecnie po raz kolejny mocno poszedł do przodu. Michał to gracz z dużym potencjałem do gry na najwyższym poziomie

- ocenia Blecharz.

Paweł Schmidt prowadził go w CLJ U-17.

- Bardzo się cieszę, że Michał został zauważony przez trenera Magierę. Osobiście uważam go za perspektywicznego zawodnika, którego charakteryzują solidne umiejętności techniczne i dojrzałość w grze. Na poziomie juniorskim jest w stanie grać na kilku pozycjach. Warto również podkreślić, że jest chłopcem ambitnym i pracowitym, a przy tym bardzo skromnym, czym często wyróżnia się na tle rówieśników. Potrafi pogodzić grę w piłkę z dobrymi wynikami w nauce. Przed Michałem jeszcze długa droga, ale mocno trzymam kciuki, żeby udało mu się zrealizować cele, do których dąży

- stwierdza Schmidt.

Do juniorów starszych wprowadził Ryszard Pietraszewski.

- Michał w tym sezonie trafił do zespołu U-19. To inteligentny i rozumiejący grę zawodnik. Potrafi panować nad emocjami. Jego ogromną zaletą jest to, że gra po lewej stronie boiska, ale z uwagi na to, że jest prawonożny, nie jest jednowymiarowy i przez to trudny do rozczytania przez obrońców

- zaznacza Pietraszewski.

Szansę w seniorskiej piłce na poziomie III ligi dał mu Michał Hetel.

- Inteligentny zawodnik, który może wystąpić na dwóch bokach obrony. Dobrze przygotowany taktycznie i technicznie. Musi teraz konsekwentnie pracować nad powtarzalnością i ciągłym rozwojem

- podsumował szkoleniowiec rezerw WKS-u.

Michał Wróblewski czeka na debiut w ekstraklasie. Jeśli uda mu się tego dokonać w tym roku, będzie trzecim najmłodszym ekstraklasowym debiutantem w historii Śląska. Wyprzedziłby na  podium kolegę z drużyny Krzysztofa Kurowskiego. Aktualny ranking młodych debiutantów możecie znaleźć TUTAJ.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.