Młode wilki na obozie. Kim są ci utalentowani piłkarze?

Młode wilki na obozie. Kim są ci utalentowani piłkarze?

fot.:

W kadrze na obóz w Trzebnicy trener Simundza znalazł miejsce dla pięciu młodych zawodników. Przyjrzyjmy się ich sylwetkom.



 

Dla Przemysława Mazana jest to już drugi wyjazd na zgrupowanie „jedynki”. Zimą brał udział w obozie w Jeleniej Górze, a jego sylwetkę przedstawiliśmy przy okazji debiutu na boiskach I ligowych. W momencie debiutu miał 16 lat i 44 dni. Został wtedy trzecim najmłodszym debiutantem w historii Śląska oraz rekordzistą w tej kategorii na drugim poziomie rozgrywkowym.

Najdłuższym stażem w Śląsku i najlepszymi wynikami drużynowymi może się pochwalić 17-letni Bartosz Sadłocha. Zawodnik grający na pozycji defensywnego pomocnika od trzech sezonów wyróżnia się w drużynach młodzieżowych Śląska. Posiada wiele cech wyróżniających dobrą szóstkę. Jest zawodnikiem inteligentnym dobrze czyta grę, notuje wiele odbiorów, często również kreuje akcje ofensywne. Potrafi groźnie uderzyć z dystansu.

Sadłocha jest wychowankiem Olimpii Pogoń Staszów skąd w wieku 12 lat trafił do KKP Korony Kielce. Tam zwrócił uwagę skautów Śląska, do którego trafił przed sezonem 2023/24. Popularny „Sadło” z miejsca stał się podstawowym graczem zespołu U-15, który w imponującym stylu wywalczył mistrzostwo Polski, a sam Bartek w finale z Legią strzelił jednego z goli. Zagrał także w jednym meczu CLJ U-17, dokładając malutką cegiełkę do kolejnego mistrzostwa Polski. W kolejnym sezonie z juniorami młodszymi wywalczył brązowe medale w kategorii U-17 oraz zaliczył epizod w wicemistrzowskiej drużynie juniorów starszych. W ubiegłym sezonie był podstawowym zawodnikiem drużyny U-19. W miniony weekend zadebiutował w sparingu pierwszego zespołu w sparingu z Chrobrym i mimo, że zagrał  na nietypowej dla siebie pozycji wahadłowego występ można ocenić jako udany.    

W tym samym czasie co Sadłocha do Śląska trafił rok młodszy Łukasz Zajączkowski. Wrocławianin, wychowanek Olympicu Wrocław gra na pozycji skrzydłowego. Zawodnik bardzo dynamiczny o świetnej motoryce i niezłej skuteczności. Może się pochwalić dość szerokim wachlarzem strzelanych goli. Potrafi odnaleźć się w zamieszaniu podbramkowym, wykończyć szybką indywidualną akcję czy uderzyć z dystansu. Potrafi zdobyć efektowną bramkę z rzutu wolnego. Doskonale pamiętam moment, gdy zwrócił uwagę działu skautingu Śląska. Wiosną 2022 w meczu młodzików Olympicu ze Śląskiem Zajączkowski przyczynił się do wygranej swojego zespołu aż 4:0. Strzelił gola, był motorem napędowym większości akcji drużyny i wzbudził duże uznanie w oczach szefa skautingu Macieja Bączyka. W kolejnym sezonie grał jeszcze w Olympicu ale ze Śląskiem jeździł na turnieje i znaczące sparingi. W rozgrywkach ligowych jednak dalej „ranił” Śląsk strzelając mu gole, gdy tylko nadarzyła się okazja. W końcu trafił do Akademii Śląska. Po sezonie w lidze wojewódzkiej przyszedł czas na triumf w ligach centralnych. W 2025 roku Śląsk odpadł w półfinałach U-15 z Pogonią (Łukasz strzelił gola w Szczecinie), a w ubiegłym sezonie był czołowym zawodnikiem wicemistrzów Polski U-17. W miniony weekend zaliczył debiut w rezerwach w sparingu z Ruchem.

Najmłodszy i jednocześnie największy wzrostem w tej ekipie Marcel Frankowicz gra na pozycji środowego obrońcy. Imponuje świetnymi warunkami fizycznymi, bardzo dobrze gra głową. Jest wychowankiem Victorii Mniów, skąd w wieku 7 lat trafił do KKP Korona Kielce. Od początku wyróżniał się wśród rówieśników i wzbudzał zainteresowanie innych klubów. Wyścig o młodego gracza wygrał Śląsk. Zanim pojawił się we Wrocławiu Frankowicz jeździł z drużyną na turnieje i sparingi. Ze Śląskiem wywalczył awans do półfinału mistrzostw Polski U-15 i wicemistrzostwo U-17. Wyjazd na obóz jest pierwszym kontaktem Marcela z piłką seniorską.

Najpóźniej do Śląska trafił najstarszy w tym gronie Adrian Żulewski (rocznik 2007). Zawodnik grający na różnych pozycjach w obronie (najczęściej na prawej stronie), a czasem na wahadle oraz w środku pomocy imponuje siłą fizyczną, bardzo dobrą motoryką, solidną grą w defensywie i efektownymi rajdami skrzydłem. Jest dobrym duchem zespołu, swoją postawą i zaangażowaniem niejednokrotnie potrafił zmotywować drużynę, gdy coś szło nie tak. Dysponuje potężnym uderzeniem z dystansu. Przed przyjściem do Śląska grał w Elanie Toruń, Juventus Academy Bydgoszcz i AKS SMS Łódź Do Śląska trafił latem 2024. W pierwszym sezonie wywalczył wicemistrzostwo Polski w kategorii U-19 i zadebiutował w rezerwach w meczu z Wartą Gorzów. Miniony sezon zaczął w drużynie juniorów starszych ale dość szybko przeskoczył do II-ligowych rezerw. W trwającym okresie przygotowawczym zagrał zarówno w sparingu w Bielawie jak i z Chrobrym Głogów.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.