Na kogo liczyć z Cracovią?
fot.: Krzysztof Porębski
Powiedzieć, że ostatni tydzień w Śląsku Wrocław był jak rollercoaster, to nic nie powiedzieć. Trójkolorowi przeszli drogę od pokonania mistrza Polski do spektakularnej porażki z KKS-em Kalisz w Pucharze Polski. Nastroje wokół drużyny po raz kolejny pokazały, jak bardzo prawdziwe jest powiedzenie, że “jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”.
Miejmy nadzieję, że po spotkaniu w Kaliszu piłkarze nie czytali w internecie za dużo na swój temat i do pojedynku z Cracovią podejdą z czystą głową. Mimo niepowodzenia w pucharze, w lidze cały czas trzeba zdobywać cenne punkty. Kto w zespole Śląska wyróżniał się w ostatnich starciach z Cracovią?
Exposito pójdzie za ciosem?
Patrząc na ofensywę Śląska, każdy kibic wie, że w tym momencie Ivan Djurdjević może polegać przede wszystkim na dwóch piłkarzach: Johnie Yeboahu i Eriku Exposito. Tydzień temu to właśnie ich gole zapewniły zwycięstwo nad Lechem i bardzo ważne trzy punkty w tabeli. Szczególnie ważny z perspektywy psychologicznej mógł być gol Hiszpana, który wreszcie przełamał się w meczach przed własną publicznością - to był jego pierwszy gol na stadionie we Wrocławiu od 8. października.
Trafienie przeciwko mistrzowi Polski, z rzutu wolnego, przy głośnym dopingu kibiców - być może właśnie tego potrzebował Exposito. Tak się składa, że to ligowe przełamanie mogło nadejść w odpowiednim momencie, ponieważ Cracovia to jeden z jego ulubionych rywali w ekstraklasie. Erik z Pasami w barwach Śląska zagrał 7 razy - 4 mecze zakończyły się zwycięstwem, 2 remisami i tylko 1 porażką. Hiszpański snajper zdobył w nich aż 4 gole i zaliczył asystę. Tyle samo razy strzelał Pogoni Szczecin (4 gole), a większy dorobek ma jedynie przeciwko Zagłębiu Lubin (6 goli).
Dobre wspomnienia Leszczyńskiego
Drugim zawodnikiem Śląska, który ma dobre wspomnienia z pojedynków z Pasami jest Rafał Leszczyński. W przypadku golkipera Śląska mówimy jednak o naprawdę zamierzchłych czasach. Leszczyński większość kariery spędził w klubach grających w 1. Lidze, a ostatnim sezonem, kiedy Cracovia grała na tym poziomie rozgrywek był sezon 2012/13.
Wtedy Leszczyński jako piłkarz Dolcanu Ząbki (obecnie Ząbkovia Ząbki) dwukrotnie wybiegł na boisko w meczach z Cracovią i Dolcan oba te spotkania wygrał. Obecnemu bramkarzowi Śląska udało się również zachować czyste konto - spotkania zakończyły się zwycięstwami Dolcanu 2:0 oraz 3:1.
Aktualnie Leszczyński jest w fenomenalnej dyspozycji i mamy nadzieję, że podobnie będzie w niedzielę. W meczu z Lechem Poznań kilka razy wzbił się na wyżyny swoich umiejętności, broniąc stuprocentowe okazje m.in. Tsitaishviliego oraz Milicia.
Cracovia - Śląsk Wrocław 05.03.2023, 17:30