Na kogo liczyć z Koroną? 

Na kogo liczyć z Koroną? 

fot.:

Po fatalnym rozpoczęciu rundy wiosennej piłkarzom Śląska udało się wywalczyć trzy punkty w wyjazdowym starciu z Pogonią. W najbliższej kolejce czeka ich łatwiejsze zadanie, ale tylko pozornie. Do Wrocławia przyjedzie walcząca o utrzymanie Korona Kielce, a wiemy, że w tym sezonie Śląskowi w roli faworyta gra się zdecydowanie trudniej.



 

W Szczecinie błyszczeli ci, od których tego oczekiwaliśmy. Przełamał się Erik Exposito, świetny mecz zagrał John Yeboah, liderem środka pola był Patrick Olsen. Dodajmy do tego jeszcze Rafała Leszczyńskiego, który swoimi interwencjami uchronił Śląsk przed utratą gola. Na kogo będziemy liczyć w starciu z Koroną?

WYKORZYSTANA SZANSA BUKOWSKIEGO 

Głównym tematem dyskusji przed meczem z Pogonią było to, kto zastąpi w środku pola kontuzjowanego Petra Schwarza. Ivan Djurdjević odważnie postawił na Adriana Bukowskiego, dla którego był to trzeci występ w tym sezonie ekstraklasy. 19-latek w pełni udźwignął ciężar tego meczu i zaliczył udane spotkanie u boku Patricka Olsena. 

Młody środkowy pomocnik zasłużył sobie na kolejny występ od pierwszej minuty i spodziewamy się, że to on wybiegnie na boisko w meczu z Koroną. W Szczecinie był solidnym punktem drużyny, lecz momentami grał trochę asekuracyjnie. Przeciwko ekipie z Kielc na pewno czeka go dużo twardej walki w środku pola. Liczymy jednak na to, że ze strony Adriana zobaczymy również więcej odważnej gry do przodu, bo w zespole rezerw wiele razy pokazywał, że jest zawodnikiem o sporym potencjale ofensywnym. 

LIDER DEFENSYWY POSZUKIWANY

Spodziewamy się również, że w sobotniej potyczce na Tarczyński Arena będziemy oglądać sporo pojedynków powietrznych przy stałych fragmentach gry. Korona prawdopodobnie zagra tak, jak uczynił to Śląsk w Szczecinie. Zespół Kamila Kuzery będzie czekał schowany na własnej połowie, żeby w odpowiednich momentach czekać na kontrataki i okazje do dośrodkowania piłki w pole karne. 

Przeciwko Pogoni przebudził się Rafał Leszczyński, więc teraz czekamy, aż wyłoni nam się również lider bloku defensywnego. Do tej roli nominujemy Konrada Poprawę. 24-latek ma odpowiednie cechy, aby dowodzić obroną niezależnie czy będzie to formacja z czterema, czy pięcioma zawodnikami. Mając za plecami pewnego Leszczyńskiego, jest to idealny moment, aby Poprawa wziął na swoje barki ciężar dowodzenia defensywą.

EXPOSITO PÓJDZIE ZA CIOSEM?

Żeby wygrywać mecze, trzeba strzelać gole. Żeby strzelać gole, potrzebny jest napastnik w formie. Czy Erik Exposito wraca do swojej optymalnej dyspozycji? Tego jeszcze nie wiemy, ale gol w Szczecinie może być jakimś światełkiem w tunelu. Było to dopiero czwarte trafienie Hiszpana w tym sezonie ekstraklasy, więc musi zdecydowanie przyspieszyć tempo, żeby nawiązać do wyniku z poprzednich sezonów. 

Mając obok siebie Johna Yeboaha w formie, z pewnością Exposito może liczyć na odpowiednie wsparcie w polu karnym rywala. Dużym plusem dla napastnika będzie także obecność w podstawowej jedenastce Victora Garcii. To właśnie lewy wahadłowy idealnie dośrodkował na na głowę Erika w Szczecinie, notując tym samym trzecią asystę w tym sezonie. 

Śląsk Wrocław - Korona Kielce 11.02.2023, 15:00

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.