Na kogo liczyć z Widzewem?

Na kogo liczyć z Widzewem?

fot.:

Już w piątkowy wieczór piłkarzy Śląska czeka prestiżowe starcie z Widzewem. Wyjazd do Łodzi zapowiada się niezwykle ciekawie, ale jednocześnie będzie to jedno z najtrudniejszych zadań, jakie stoją przed wrocławianami tej wiosny. Na kogo mogą liczyć kibice Śląska?



 

W poprzedniej kolejce na Tarczyński Arena padł remis 1:1 w pojedynku z Koroną Kielce. Tym samym podopieczni Ivana Djurdjevicia zanotowali w tej rundzie porażkę, zwycięstwo oraz remis. Widzew ma na koncie trzy remisy - z Pogonią, Jagiellonią oraz Lechią. Jak będzie tym razem? Zastanówmy się kto może odegrać kluczową rolę w zespole ze stolicy Dolnego Śląska.

ZAMUROWANA BRAMKA

Rafał Leszczyński fenomenalnie zaprezentował się w meczach z Pogonią oraz Koroną. Bramkarz Śląska zanotował kilka genialnych interwencji i przez ostatnie 180 minut gry pokonał go jedynie Jakub Łukowski z rzutu karnego. Leszczyński wykazywał się świetnym refleksem, skocznością oraz odpowiednim ustawieniem. Miał też trochę szczęścia, co zawsze jest ważne w przypadku bramkarza.

Znając potencjał ofensywny Widzewa, jesteśmy absolutnie przekonani, że bez kolejnego dobrego występu Rafała ciężko będzie wrócić do Wrocławia z punktami. Tym bardziej biorąc pod uwagę słabą postawę defensywy w meczu z Koroną, która przegrywała wiele pojedynków fizycznych i zdecydowanie zbyt łatwo pozwalała rywalom na dochodzenie do sytuacji strzeleckich. Leszczyński to aktualnie fundament drużyny Ivana Djurdjevicia i zawodnik, bez którego trudno wyobrazić sobie pierwszą jedenastkę.

KONTRATAKI KLUCZEM DO SUKCESU 

Obraz drugiej połowy meczu z Koroną całkowicie odmieniło wprowadzenie na boisko Nahuela Leivy oraz Dennisa Jastrzembskiego. Szczególnie ten drugi robił mnóstwo zamieszania na lewym skrzydle i mocno rozruszał grę gospodarzy. Nadzieję na dobry wynik w Łodzi pokładamy jednak w nikim innym, jak w Johnie Yeboahu. Niemiec utrzymuje w ostatnich tygodniach równy, wysoki poziom i liczymy, że po raz kolejny potwierdzi swoje umiejętności.

Gol w meczu z Koroną i gol z rzutu karnego w meczu z Pogonią - tak prezentuje się aktualnie jego bilans w rundzie wiosennej. Odpowiedzialność za ofensywę prawie w całości spoczywa na barkach Yeboaha i wygląda na to, że samemu piłkarzowi ta rola jak najbardziej odpowiada. Jego gole i asysty są kluczowe do tego, żeby Śląsk zbierał potrzebne do utrzymania punkty. Problem pojawi się w momencie, gdy zbyt dużo będzie w ofensywie zależeć od jednego zawodnika, jednak jak na razie można liczyć, że John w kolejnym meczu będzie napędzał ataki Śląska.

PRZEBŁYSKI DAWNEGO EXPOSITO

Trudno stwierdzić w jakim momencie swojej kariery w Śląsku znajduje się obecnie Erik Exposito. Z jednej strony ma zapewnione miejsce w podstawowej jedenastce, z drugiej jego bilans bramkowy wciąż wygląda dość marnie i kibice liczą na zdecydowanie więcej. Udało mu się trafić do siatki w meczu z Pogonią, przeciwko Koronie Erik dużo walczył i zostawił na boisku dużo serca, więc teraz idealna okazja, żeby wpisać się na listę strzelców w Łodzi.

Gol przeciwko Widzewowi na pewno przywróciłby kibicom wiarę w umiejętności 26-latka i zadziałałby bardzo pozytywnie na jego pewność siebie. W piątkowy wieczór kluczowa będzie współpraca Exposito z Yeboahem oraz trzecim ofensywnym zawodnikiem, którego Ivan Djurdjević pośle do boju (Quintana, Rzuchowski, Jastrzembski). W ostatnich występach dało się zauważyć, że Hiszpan i Niemiec dobrze rozumieją się na murawie i liczymy, że po raz kolejny będzie miało to wymierny skutek widoczny na tablicy wyników.

Widzew Łódź - Śląsk Wrocław 17.02.2023, 20:30

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.