Najgorsi w swoich formacjach
fot.: Miłosz Ślusarenko
Ubiegły sezon był w wykonaniu Śląska bardzo słaby. Wrocławianie niemal spadli z ligi, więc my szukamy najgorszych ogniw w zespole. Kto był najsłabszy w swoich formacjach? Zapraszamy.
Za słabość Śląska w ubiegłym sezonie nie można obwiniać poszczególnych zawodników, bo zawiódł kolektyw. Wąska kadra na pewno w tym wszystkim nie pomogła, ale kto tak naprawdę zrobił najwięcej złego?
NAJGORSZY BRAMKARZ
Michał Szromnik jest kapitanem WKS-u, ale do bycia liderem dużo mu jeszcze brakuje. Bramkarz nie wprowadzał pewności w szyki defensywne Wojskowych i nie był pewnym elementem układani nazywanej Śląskiem Wrocław. Szromnik w tym sezonie był niestabilny, niedokładny, nieregularny, popełniał błędy i nie było widać śladu po jego świetnej dyspozycji w sezonie 2022/21. Zdecydowanie opaska kapitańska nie pomogła 30-latkowi w dobrej grze, tylko nałożyła na niego większą presję, której Szromnik nie uniósł. Tak z kolei prezentują się statystyki golkipera Śląska:
- 14 meczów
- 19 straconych bramek
- 3 czyste konta
NAJGORSZY OBROŃCA
Victor Garcia w ubiegłym sezonie nie grał już tak wiele, jak w edycji 2021/22. Braki defensywne lewego wahadłowego wyszły bardzo szybko na jaw podczas pracy w Śląsku Ivana Djurdjevicia. Garcia często odbierał piłki przeciwnikom, ale również często był mijany przez swoich rywali. Hiszpan wcześniej swoje braki w obronie przykrywał bardzo dobrą grą w ofensywie, ale teraz nawet w ataku jest mizernie. Dośrodkowania Garcii nie sieją już takiego postrachu w szeregach defensywnych rywali, jak wcześniej. Słabą dyspozycję lewego wahadłowego pokazują także statystyki:
- 29 meczów
- 4 asysty
- 0 bramek
NAJGORSZY POMOCNIK
Michał Rzuchowski to piłkarz, który przyszedł do Śląska latem 2022 roku. Pomocnik poszedł za swoim trenerem z Chrobrego Głogów, czyli Ivanem Djurdjeviciem, ale Serb nie potrafił wykorzystać 29-latka na tyle, ile w Głogowie. Michał snuł się po boisku i bardzo często nie było wiadomo, jakie on ma zadania. W ubiegłym sezonie brakowało u niego konkretów w postaci bramek i asyst. Ciężko jest ocenić tego piłkarza na przestrzeni jednej ekstraklasowej edycji w barwach WKS-u, ale na ten moment jest on najgorszym pomocnikiem w talii Jacka Magiery. Tak wyglądają statystyki Rzuchowskiego w Śląsku:
- 19 meczów
- 1 asysta
- 0 bramek
NAJGORSZY NAPASTNIK
Caye Quintana to piłkarz, który dobrze gra tylko na przedsezonowych obozach. W ekstraklasie bardzo ciężko jest się doszukać jego dobrych albo chociaż poprawnych występów. Ivan Djurdjević wierzył w Caye bardzo długo, ale ta wiara i zaufanie do Hiszpana nie przełożyło się na jego grę. Napastnik był bezbarwny, bezproduktywny i po prostu nijaki. Gwoździem do trumny Quintany było zesłanie do rezerw po słynnej nadto aktywnej rozgrzewce w Kaliszu.
Caye Quintana zaraz się spoci na rozgrzewce #KKSŚLĄ pic.twitter.com/FwrQ8pglf0
— Dariusz Nowakowski (@DaroNowakowskii) March 1, 2023
Napastnik, co ciekawe po zsyłce do II ligi nie zagrał ani razu, bowiem zgłosił kontuzje, która wykluczyła go z treningów. Tak z kolei prezentują się jego statystyki w tym sezonie w barwach WKS-u:
- 18 meczów
- 0 bramek i asyst