Nowy napastnik w zespole rezerw. Grał w Ekstraklasie

Nowy napastnik w zespole rezerw. Grał w Ekstraklasie

fot.: Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl

Przed startem III ligi do drugiego zespołu Śląska Wrocław dołączył Wiktor Kamiński. 20-latek ma za sobą kilka występów w Ekstraklasie w barwach Warty Poznań. 



 

Już w sobotę 3 sierpnia sezon w III lidze rozpoczną rezerwy Śląska. W poprzednich rozgrywkach niewiele zabrakło, aby drużyna awansowała do wyższej klasy rozgrywkowej. Sukcesem było natomiast wprowadzenie do pierwszej drużyny Śląska Jehora Macenki i Jakuba Jezierskiego. Obaj zawodnicy zaczynali sezon w kadrze drugiego zespołu i zapracowali na promocje do Ekstraklasy, dobrą grą oraz zaangażowaniem zyskali olbrzymią sympatię kibiców i przyczynili się do wywalczenia wicemistrzostwa Polski.

W drużynie rezerw doszło do wielu zmian kadrowych, najważniejszą wydają się odejścia zawodników na pozycji numer 9. Podobnie jak w pierwszym zespole, z drużyny odszedł najlepszy strzelec drużyny Jakub Lutostański, który trafił do Pogoni Siedlce. Po zakończeniu kontraktów odeszli też Kacper Zaborski (Noteć Czarnków) i najlepszy strzelec juniorów Patryk Bednarczyk (Wigry Suwałki). Trener Hetel w sparingach testował kilku nowych zawodników oraz mistrza Polski U-17 Oskara Gerstensteina. Do tej pory jedynie młodszy Gery strzelał gole w sparingu pierwszej drużyny z Rokitą Brzeg Dolny (4:0) oraz rezerw z Baryczą Sułów (3:1). Obecnie jednak leczy kontuzję. Klub poinformował o podpisaniu umowy z nowym napastnikiem, 20-letnim Wiktorem Kamińskim. Jest on rówieśnikiem Lutostańskiego z dość ciekawym CV. 

Jest wychowankiem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, gdzie w wieku młodzika strzelał kilkadziesiąt goli na sezon. W wieku 13 lat trafił do Legii Warszawa. Dwa lata później wywalczył z Legią wicemistrzostwo Polski U-15. Kamiński był najlepszym strzelcem drużyny (27 goli w 24 meczach). Znakomicie wypadł w finałowym dwumeczu z Pogonią Szczecin, w którym zdobył aż sześć bramek. W tych samych rozgrywkach brązowe medale wywalczył wówczas Śląsk.

Dwa kata później jeszcze w wieku juniora młodszego Kamiński został z 19 trafieniami wicekrólem strzelców CLJ U-18. Trafił do rezerw (50 meczów,11 goli w III lidze) oraz do szerokiej kadry pierwszego zespołu, w którym nie udało się jednak zadebiutować. Wiosną 2023 roku trafił do Warty Poznań i tam zaliczył debiut w Ekstraklasie w meczu z Radomiakiem. W poznańskim klubie grał do końca roku, zaliczył 8 meczów ligowych (74 minuty) i dwa występy (2 gole) w Pucharze Polski. Pomógł też juniorom wrócić do Centralnej Ligi Juniorów, strzelając w 9 meczach makroligi 14 goli.

Wiosną 2024 roku grał w Sandecji  Nowy Sącz, ale w 12 meczach zaliczył tylko jedną asystę i nie uchronił klubu przed degradacją z II ligi.

Wiktor Kamiński ma też na koncie 6 występów w reprezentacji Polski juniorów (1 gol).

Czy młody napastnik zastąpi Lutostańskiego? Czy ma szansę przebić się do pierwszej drużyny? Jak do tej pory Kamiński ma świetne statystyki w drużynach młodzieżowych, a w seniorach dopiero zbiera doświadczenie. Mimo młodego wieku zaliczył już 70 występów w Ekstraklasie, II oraz III lidze.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.