Olsen: Nic nie funkcjonowało jak należy
fot.: Mateusz Porzucek
Pomocnik Śląska Wrocław Patrick Olsen skomentował niedzielną porażkę 1:4 z Rakowem Częstochowa w 7. kolejce ekstraklasy. Naszą relację ze spotkania na Pilczycach znajdziecie TUTAJ.
Patrick Olsen: Dzisiaj było źle od pierwszej do ostatniej minuty, chociaż momentami pokazywaliśmy, że potrafimy walczyć jako drużyna. Po golu z karnego wydawało się, że możemy wrócić do gry.
Liczy się gra całej drużyny. To nie obrona sprawiła, że straciliśmy dzisiaj cztery bramki. Na każdej pozycji od bramkarza do napastnika pracujemy na wspólne dobro całego zespołu. Wszystko co robimy, robimy dla drużyny, ale dzisiaj nic nie funkcjonowało tak jak należy. Mam nadzieję, że to jeden z niewielu takich meczów, bo kibice zasługują na coś więcej.
Wiedzieliśmy, że Raków kilka dni temu rozegrał długi mecz w Pradze, ale nie oczekiwaliśmy, że to będzie łatwy mecz z podmęczonym rywalem. Tu nie chodzi o rywala tylko o nas. Musimy patrzeć wyłącznie na siebie i zając się tym co my możemy poprawić w swojej grze.
źródło: slaskwroclaw.pl