Pawelec: Za ten mecz należy się wielki szacunek zawodnikom. Pokazali olbrzymi charakter

Pawelec: Za ten mecz należy się wielki szacunek zawodnikom. Pokazali olbrzymi charakter

fot.: Jan Kurgan

W spotkaniu 28. kolejki II ligi drużynę rezerw Śląska Wrocław z Unią Skierniewice wyjątkowo poprowadził Mariusz Pawelec, który zastępował zawieszonego Michała Hetela w roli pierwszego szkoleniowca. Jak 40-letni trener skomentował zwycięstwo swojego zespołu z liderem rozgrywek w rozmowie z klubowymi mediami?



 

Komentarz pomeczowy:

Przed pierwszym gwizdkiem trudno było przewidzieć, jak potoczy się ten mecz. Zagrała dziś duża liczba zawodników z pierwszego zespołu, ale troszkę to też w dużej mierze nasi zawodnicy. Było widać, że to nie był ani pierwszy zespół, ani drugi, tylko było to po prostu Śląsk. Tą jedność było widać na murawie. Śląsk charakteryzował się wielką determinacją, odwagą, dużą pasją i takim pragnieniem dążenia do zwycięstwa. Piłkarze chętnie wchodzili w pojedynki i wydaje mi się, że pokazaliśmy swoją moc w tych kluczowych starciach. Byliśmy mocni jako zespół i byliśmy mocni indywidualnie.

O przeciwniku i dobrej grze z czołowymi zespołami w lidze:

Unia to lider i bardzo dobry zespół. Nie jest to przypadek, że przez tak długi okres czasu byli na pierwszym miejscu, ale my swoim pragnieniem pokazaliśmy, że nawet z dobrymi zespołami możemy wygrać, jeżeli pokażemy zaangażowanie i maksymalne podejście do pojedynków czy intensywności, która również była dzisiaj ogromna na wysokim poziomie.

O zastępstwie na ławce trenerskiej i swojej roli w spotkaniu z Unią:

Jak się dziś czułem w roli pierwszego trenera? To na pewno nowe, ciekawe doświadczenie. Pierwszy raz miałem taką możliwość. Powiem szczerze, że nawet się nad tym nie zastanawiałem. Dopiero dzisiaj, kiedy przyjeżdżałem do klubu, zapaliła mi się lampka, że wystąpię w innej roli. Może pomogło mi to, że kompletnie o tym nie myślałem, ponieważ działamy razem jako sztab, a to nie tylko ja, ale też cała ławka rezerwowych, pozostali trenerzy i zawodnicy. Wspólnie na to zapracowaliśmy. Fakt, że stałem częściej z przodu, przed ławką, nie oznacza, że pozostali trenerzy i zawodnicy nie mieli na to wpływu. My wszyscy, zarówno na boisku, jak i na ławce, mieliśmy ogromny wpływ i wkład w to zwycięstwo.

Pochwała dla zawodników:

Należy się za ten mecz wielki szacunek zawodnikom. Dla mnie w piłce nożnej największym talentem i wybitną cechą jest charakter. Ci chłopcy pokazali olbrzymi charakter. Oni lubią się zmęczyć, sprawia im to przyjemność i lubią przekraczać własne granice. Wydaje mi się, że grając w ten sposób, można naprawdę bardzo wiele osiągnąć.

źródło: slaskwroclaw.pl

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.