Petr Schwarz zostanie w Śląsku? Propozycja od dyrektora sportowego

Petr Schwarz zostanie w Śląsku? Propozycja od dyrektora sportowego

fot.:

W czerwcu kilku piłkarzom Śląska kończą się kontrakty, a wśród nich jest Petr Schwarz, związany z WKS-em od prawie pięciu lat. Czech rok temu musiał przejść poważny zabieg i na razie nie gra w piłkę. We Wrocławiu nie mają zamiaru rezygnować z 34-latka, o czym opowiedział w najnowszym wywiadzie dla naszej redakcji dyrektor sportowy Śląska. - Dla mnie jest to osoba, która mogłaby stanowić ogromną wartość dodaną nie tylko dla funkcjonowania pionu sportowego, ale także dla wizerunku Śląska na zewnątrz - mówi Rafał Grodzicki.



 

Serca wrocławskich kibiców zadrżały, gdy kilkanaście godzin po wygranym w kwietniu 2025 roku meczu z Cracovią (4:2) Śląsk opublikował komunikat, że kapitan drużyny Petr Schwarz trafił do szpitala, gdzie musiał przejść szybką operację z powodu pęknięcia nerki. - Bardzo dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, które do mnie docierają i bardzo mi pomagają. Operacja przebiegła pomyślnie, mój stan jest stabilny i stopniowo nabieram siły. Dziękuję wszystkim za ogromne wsparcie - powiedział 34-latek kilka dni po zabiegu. Pomocnik wciąż nabiera sił i jak sam ostatnio tłumaczył, powoli wraca do formy. Pomimo że Schwarza nie ma z drużyną na boisku, to cały czas może ona liczyć na jego wsparcie. Czech regularnie odwiedza kolegów z zespołu, tak jak było to w ostatnich domowych meczach Wojskowych.

- Chcę wspierać i jestem z drużyną, jak najwięcej mogę. Jeśli nie na boisku, to chociaż poza nim

- powiedział piłkarz w rozmowie z klubowymi mediami przy okazji starcia z Odrą Opole.

Nowa rola Schwarza? "Najważniejsza będzie jego decyzja"

Petr Schwarz ze Śląskiem jest związany już od blisko pięciu lat. Przez ten okres zagrał w 128 meczach, w których 14 razy trafiał do siatki i zaliczył 17 asyst. Z Wojskowymi sięgnął po wicemistrzostwo Polski, grał też w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. W czerwcu 2026 roku kończy mu się kontrakt z wrocławskim klubem, ale wcale to nie oznacza, że z niego odejdzie. Przy Oporowskiej chcieliby wciągnąć 34-latka do pionu sportowego, precyzyjniej do działu skautingowego, o czym powiedział w najnowszym wywiadzie dla Śląsknetu dyrektor sportowy WKS-u, Rafał Grodzicki:

- Pamiętam doskonale moment tej nieszczęsnej kontuzji oraz to, jak później wyglądał jego stan mentalny. Natomiast wiem również, gdzie jest teraz mentalnie i jak funkcjonuje. Od września, kiedy zaczął lepiej czuć się fizycznie i coraz częściej pojawiał się w klubie, odbyliśmy wiele rozmów. Chciałem wciągnąć go w działania skautingowe – sporo nam w tym zakresie pomagał. Może to będzie coś, czym w przyszłości będzie chciał się zająć w większym zakresie? Zobaczymy, najważniejsza będzie decyzja samego Petra.

Grodzicki przyznał, że Czech mógłby odgrywać rolę tzw. ambasadora Śląska na zewnątrz, gdyż wciąż jest mocno kojarzony z wrocławskim klubem. Jego obecność i doświadczenie mogłyby pomóc zarówno w aspekcie sportowym, jak i wizerunkowym.

- Dla mnie jest to osoba, która mogłaby stanowić ogromną wartość dodaną nie tylko dla funkcjonowania pionu sportowego, ale także dla wizerunku Śląska Wrocław na zewnątrz. Gdziekolwiek się pojawiamy, Petr Schwarz jest bardzo mocno kojarzony z naszym klubem. Chciałbym, abyśmy szli w kierunku budowania klubu również w oparciu o takich ambasadorów – ludzi związanych z jego historią, którzy mogą angażować się w różne obszary działalności.

- powiedział dyrektor sportowy Trójkolorowych.


DOŁĄCZ DO NAS!

KLIKNIJ PONIŻSZE ZDJĘCIE, BY POZNAĆ SZCZEGÓŁY

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.