Piłkarski szlagier we Wrocławiu. Co warto wiedzieć przed meczem Śląsk - Widzew?

Piłkarski szlagier we Wrocławiu. Co warto wiedzieć przed meczem Śląsk - Widzew?

fot.:

553 dni. Tyle kibice Śląska Wrocław musieli czekać na kolejny mecz z Widzewem Łódź. Rywalizacja, która od ponad 60 lat elektryzuje sympatyków obu drużyn, już dzisiaj ponownie zagości we Wrocławiu. Kiedyś były to starcia na samym szczycie polskiej piłki klubowej, dziś te drużyny ciągle szukają siebie sprzed lat. Mimo zmiennej formy, ranga spotkania pozostała jednak taka sama. Co warto wiedzieć przed dzisiejszym meczem?



 

Ostatnio w sieci znów głośno zrobiło się o starciach między tymi drużynami. Wszystko za sprawą Arnaua Ortiza, który niedawno zadebiutował w pierwszej drużynie Atletico Madryt. To właśnie po faulu na Hiszpanie w meczu Widzewa ze Śląskiem w sezonie 2024/25 sędzia Karol Arys nie podyktował rzutu karnego w samej końcówce spotkania. Jak wiadomo, jedenastka to jeszcze nie gol, jednak niesmak pozostał aż do teraz. Można to było zauważyć chociażby po tym, jak często przytaczano to rażące niedopatrzenie przy okazji debiutu byłego gracza Śląska na hiszpańskich boiskach.

Odstawiając jednak na bok sędziowskie błędy z przeszłości, warto skupić się na tym, co czeka nas już wkrótce. Obie ekipy nie mają za sobą wymarzonego startu sezonu. Złośliwi mogliby nawet powiedzieć, że i Śląsk, i Widzew zaliczyły swoisty „komplet wyników”, notując wygraną, remis i porażkę już na samym początku rozgrywek. W ligowej tabeli na razie odrobinę lepiej wyglądają jednak Łodzianie, którzy zgromadzili o jeden punkt więcej od Wrocławian.

Łatwo to już było

Powiedzieć, że Śląsk ma przed sobą nie najłatwiejszy terminarz, to jak nic nie powiedzieć. Po derbowym meczu z Zagłębiem Lubin, drużynę czeka wspomniane starcie z Widzewem, a następnie m.in. pojedynki z Legią Warszawa, Jagiellonią Białystok czy Wisłą Kraków. Jeśli podopieczni Ante Simundzy chcą z tych meczów wywieźć cenne punkty, będą musieli znacząco poprawić się w wielu aspektach gry. Najważniejsze to zacząć grać równo. Po dobrej pierwszej połowie w Lubinie, na drugą mogłoby się wydawać, że wyszła całkowicie inna drużyna i w efekcie, z pewnym trzech punktów, nagle zrobiło się zero.

Optymizmem przed samym starciem z Widzewem może napawać wrocławian niedawna historia bezpośrednich spotkań. Śląsk pozostaje niepokonany w meczach z łodzianami od końcówki sierpnia 2023 roku. W tym czasie obie ekipy mierzyły się czterokrotnie – trzy razy górą byli Wojskowi, a raz padł bezbramkowy remis. Mowa oczywiście o wspomnianym wcześniej spotkaniu z niepodyktowanym karnym na Ortizie.

Statystyki:

Jeśli jednak spojrzymy na historyczny bilans wszystkich starć tych klubów, jest on idealnie remisowy. Na 62 rozegrane spotkania obie ekipy triumfowały po 21 razy, a w 20 przypadkach drużyny dzieliły się punktami.

Ostatnie starcie obu tych ekip we Wrocławiu kibice Wojskowych do dziś wspominają ze słodko-gorzkim posmakiem. Śląsk rozbił wówczas zespół z Łodzi aż 3:0, ale nawet to efektowne zwycięstwo nie uchroniło Trójkolorowych przed spadkiem i rocznym rozstaniem z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce.

Jednak tamten Śląsk to już przeszłość. Dość powiedzieć, że z drużyny, która w lutym 2025 roku pokonywała Widzew, została zaledwie trójka zawodników: Matsenko, Linares i Samiec-Talar. W Łodzi wcale nie byli jednak dłużni, jeśli chodzi o kadrowe trzęsienie ziemi. Z zespołu Widzewa, który tamtego wieczoru biegał po wrocławskiej murawie, w dzisiejszej kadrze ostała się zaledwie garstka zawodników - na czele Mateuszem ŻyrąJuljanem Shehu.

Zawodnik pod lupą

W składzie rywali nie zabraknie też postaci doskonale znanej we Wrocławiu - mowa o Sebastianie Bergierze. Wychowanek Śląska spędził tu łącznie pięć sezonów, jednak w zdecydowanej większości występował w zespole rezerw, gdzie notował znakomite liczby. Kiedy dostawał szansę w Ekstraklasie, a łącznie były to 34 występy, nie potrafił się odblokować i zdobył zaledwie jedną bramkę. Prawdziwy przełom w jego karierze nastąpił w barwach GKS-u Katowice, skąd po trzech świetnych sezonach sięgnął po niego Widzew. Poprzednie rozgrywki były dla niego najlepsze w karierze, w 30 meczach wpisał się na listę strzelców 14 razy i dołożył do tego 4 asysty.

Sytuacja kadrowa

Trener Simundza na przedmeczowej konferencji potwierdził, że - oprócz Michała Mokrzyckiego, który z powodu zerwanych więzadeł krzyżowych, wpadł na cały sezon - wszyscy zawodnicy są do jego dyspozycji. Inaczej sytuacja wygląda w Widzewie. W porównaniu ze spotkaniem z Korona Kielce, w składzie zabraknie Akere i Gazibegovicia, którzy z powodu kontuzji nie będą w stanie zagrać w meczu ze Śląskiem. Nie zagra również Carlos Isaac, który doznał urazu więzadła pobocznego w kolanie i będzie pauzował przez kilka najbliższych miesięcy.

Z zawodników łączących te dwa kluby, oprócz wspomnianego wcześniej Sebastiana Bergiera, jest jeszcze oczywiście aktualny kapitan Śląska Wrocław i najważniejsza postać w drużynie - Piotr Samiec-Talar, który w klubie z Łodzi był na wypożyczeniu w drugiej połowie sezonu 2020/21.

Wypowiedzi trenerów:

- To ile na tym zyskamy zależy od nas i od przeciwnika. Musimy myśleć jak chcemy grać po swojemu i wypunktować ich słabości. Musimy biegać, walczyć i być kompaktowi, wszystkiego tego oczekuje Ekstraklasa. Wiemy do czego zdolne są inne zespoły, ale wierzymy w siebie i wiemy że możemy z nimi rywalizować. Z samego chodzenia i rozmawiania nic dobrego nie wyniknie, trzeba biegać i walczyć

- Powiedział szkoleniowiec przed meczem.

- Śląsk nie przegrywa na swoim stadionie i to jest jego duża wartość. Dla nas to będzie wyzwanie, bo ostatnio zwyciężyliśmy tam w 2011 roku, gdy gola strzelił Jarek Bieniuk. To będzie mecz pokroju tego z Jagiellonią, gdzie też długo nie byliśmy w stanie wygrać. Myślę, że to jest wskazówka, jak powinniśmy podejść do tego spotkania

- Skomentował Aleksandar Vukovic, trener Widzewa Łódź.

Obsada sędziowska:

Sędzia główny: Marcin Kochanek (Opole)
Sędziowie liniowi: Tomasz Listkiewicz i Marcin Janawa
Sędzia techniczny: Szymon Łężny
VAR: Daniel Stefański
Asystent VAR: Filip Kaliszewski

Spotkanie rozpocznie się o 20:15. Nasza redakcja przeprowadzi z tego meczu relację, do której zapraszamy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.