Rywal pod lupą: Widzew Łódź

Rywal pod lupą: Widzew Łódź

fot.:

W trzecim domowym pojedynku rundy jesiennej w sezonie 2026/2027 na Tarczyński Arena zawita jeden z dwóch klubów piłkarskich w Polsce, który zagrał w Lidze Mistrzów. Podrażnieni ostatnią porażką przed własną publicznością z Koroną Kielce 1:2 podopieczni Aleksandara Vukovicia przyjadą do Wrocławia po punkty i z pewnością zrobią wszystko co w ich mocy, by tego meczu, za wszelką cenę, nie przegrać. O tym co dzieje się w ekipie z Łodzi przeczytacie w naszym cyklu – Rywal pod lupą.



 

STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM

W całej historii pojedynków obydwu zespołów ostatnie zwycięstwo domowe Wrocławian wyrównało liczbę triumfów zarówno Śląska jak i ekipy z Łodzi, ustawiając licznik na liczbie 21. Jeśli dodamy do tego 20 starć, kiedy to rywalizujące ze sobą drużyny schodziły z murawy dzieląc się zdobyczą punktową to zanotujemy sumę 62 spotkań rozegranych pomiędzy drużyną z miasta będącego niegdyś zagłębiem włokiennictwa oraz Wojskowymi. Ostatnia odsłona tej jakże zaciekłej rywalizacji miała miejsce dokładnie 551 dni temu, kiedy to 15 lutego 3 maja 2025 roku Trójkolorowi podejmowali Widzew w ramach 21. kolejki spotkań w sezonie 2024/2025. Po dobrym spotkaniu gospodarze grający w zielonych trykotach zanotowali cenne zwycięstwo nad nielubianym we Wrocławiu rywalem, bezapelacyjnie pokonując go różnicą trzech goli. W protokole meczowym w rubryce gospodarz, sędzia Karol Arys zapisał nazwisko Piotra Samca-Talara, Mateusza Żukowskiego oraz samobójcze trafienie Lusia Silvy, który skierował piłkę do własnej bramki.

 


WIDZEW ŁÓDŹ  – POPRZEDNI SEZON

W poprzednim sezonie ekipa z miasta położonego na ziemi łęczyckiej po rozegraniu ostatniego pojedynku w sezonie zajęła 14. miejsce na 18 drużyn sklasyfikowanych w tabeli Ekstraklasy. Na przestrzeni 34. kolejek, Łodzianie 12 razy pokonywali ligowych rywali, sześciokrotnie dzieląc się z nimi punktami. Do ligowego bilansu w sezonie 2025/2026 na koncie RTS-u zapisano 16 spotkań w których zawodnicy Czerwono-Biało-Czerwonych musieli uznać wyższość rywala. Trenerem drużyny nieprzerwanie od 5 marca 2026 roku jest Aleksandar Vuković, czyli szkoleniowiec słynący z bardzo dobrej organizacji gry oraz nacisku na brak straty bramki. Prowadzone przez Serba drużyny cechuje duża odpowiedzialność za piłę, kompaktowość oraz pragmatyzm w grze bez piłki. Odpowiedzialna i skuteczna gra w defensywie to cel nadrzędny, dlatego też Widzew gra tak aby bramki przede wszystkim nie stracić.


STADION – DANE LICZBOWE


WIDZEW ŁÓDŹ  – SKŁAD


WIDZEW ŁÓDŹ – MOCNE STRONY

Głębia składu. Obecność takiego inwestora jakim jest pan Robert Dobrzycki, gwarantuje każdemu trenerowi dużą swobodę w aspekcie zapewnienia rywalizacji zawodników. Taki komfort jak posiadanie wielu zawodników rywalizujących na treningach o miejsce w wyjściowej jedenastce, to coś czego można ekipie z Łodzi zazdrościć. Jak wiemy, pieniądze nie grają, ale mogą ewidentnie pomagać, by zapewnić odpowiednią liczbę piłkarzy rywalizujących o miejsce w wyjściowej jedenastce oraz zapewnić komfort wyboru szkoleniowcowi.


WIDZEW ŁÓDŹ – SŁABE STRONY

Skuteczność. Przy alei Marszałka Józefa Piłsudskiego sympatycy Władców Miasta Włókniarzy kibice i zarząd mają duże pretensje o skuteczność zawodników ofensywnych, szczególnie napastników. Być może jest to etap chwilowy, gdyż do zespołu dołączył nominalny napastnik, Karol Świderski, którego profil nieco odbiega od klasycznej 9-ki. Wydawać się może iż powoli wyczerpuje się cierpliwość do Sebastiana Bergiera, który przychodził do klubu jako napastnik na lata. Obecnie jego pozycja nie jest już taka mocna jak na początku, a dowodem na to są nieustanne poszukiwania kolejnego napastnika. Widzew przegrał rywalizację z Wieczystą Kraków o podpis pod umową transferową Efthymisa Koulourisa, a być może to byłby ten brakujący element w składzie Łodzian, który byłby w stanie udźwignąć presję i wielkie oczekiwania kibiców.   Na potwierdzenie problemu skuteczności, wg statystyk sofascore w rozegranym czterech spotkaniach Widzewiacy marnują średnio 3,3 okazje bramkowe na mecz.


KTO NIE ZAGRA W PIĄTKOWYM STARCIU

Jak podały klubowe media Widzewa w sobotnim starciu ze Śląskiem nie pomogą na pewno dwaj zawodnicy. Z powodu zabiegu wycięcia wyrostka robaczkowego we Wrocławiu nie pojawi się Samuel Akere. Drugim kontuzjowanym piłkarzem, który nie wystąpi na Tarczyński Arena w najbliższej rywalizacji ze Śląskiem jest nowy nabytek Łodzian, Jusuf Gazibegović. Wypożyczony z FC Koeln obrońca co prawda wystąpił w ostatnim domowym meczu przeciwko Koronie Kielce, ale został zmieniony w 44. minucie meczu przez Marcela Krajewskiego. U reprezentanta Bośni i Hercegowiny stwierdzono uraz mięśnia uda, co uniemożliwia mu trening przez najbliższe kilka tygodni.


TRANSFERY WIDZEWA

Przyszli:

  • Karol Świderski (Panathinaikos Ateny)

  • Mario Garcia (Real Racing Club de Santander)

  • Paulinho Boia (CD Nacional Funchal)

  • Giannis Papanikolaou (Caykur Rizespor Kulubu)

  • Jusuf Gazibegović (SK Sturm Graz) – wypożyczenie

  • Samuel Akere (NK Osijek) – powrót z wypożyczenia

  • Antoni Klukowski (Polonia Warszawa) – powrót z wypożyczenia

  • Pape Meissa Ba (Red Star FC) – powrót z wypożyczenia

 

 

Odeszli:

  • Dion Gallapeni (Wisła Płock)

  • Samuel Kozlovsky (SK Slovan Bratysława)

  • Osman Bukari (FK Crvena Zvezda Belgrad) – wypożyczenie

  • Stelios Andreou (GD Estoril-Praia) – wypożyczenie

  • Tonio Teklić (Mardin 1969) – wypożyczenie

  • Kamil Cybulski (Stal Mielec) – wypożyczenie

  • Maciej Kikolski (GKS Katowice) – wypożyczenie

  • Bartłomiej Pawłowski (Arka Gdynia)

  • Leon Madej (Zagłębie Sosnowiec)

  • Antoni Błocki (Mławianka Mława) 


PODSUMOWANIE

W sobotnie popołudnie zmierzą się drużyny, które w poprzedniej kolejce przegrały 1:2 i nie dopisały do swojego dorobku żadnego punktu. Podopieczni Aleksandara  Vukovicia przyjeżdżają do Wrocławia, a więc do miasta, w którym Widzew nie wygrał od prawie 15 lat. Ostatnia wygrana Widzewa w stolicy Dolnego Śląska miała miejsce 28 sierpnia 2011 roku, kiedy to po bramkach Jarosława Bieniuka i Niki Dzalamidze, podopieczni Radosława Mroczkowskiego zainkasowali trzy punkty, zwyciężając Wojskowych przy Oporowskiej 1:2. Autorem honorowego trafienia dla zespołu gospodarzy, prowadzonego przez charyzmatycznego szkoleniowca śp. Oresta Lenczyka, był Sebastian Mila. Sobotnie starcie będzie bardzo istotne dla obu drużyn, które mają ochotę na kolejne trzy punkty w ligowym dorobku. Osłabiony Śląsk wydaje się na papierze zespołem znacznie węższym kadrowo, ale nadal pozostaje drużyną szczególnie groźną w meczach domowych. Czy mający swoje problemy kadrowe Śląsk okaże się trudnym do pokonania przeciwnikiem i Twierdza Wrocław pozostanie nadal niezdobyta w obecnym sezonie?

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.