Pisarczuk: Uwagi w przerwie nas odmieniły

Pisarczuk: Uwagi w przerwie nas odmieniły

fot.:

Śląsk II Wrocław szukał i szukał zwycięstwa u siebie. W końcu, dzięki wykorzystanej jedenastce Sebastiana Bergiera udało się wygrać przy Oporowskiej, ofiarą padła Pogoń Siedlce, którą rezerwy WKS-u pokonały 1:0 (relacja z meczu dostępna TUTAJ). Po meczu porozmawialiśmy chwilę z pomocnikiem Wojskowych Robertem Pisarczukiem, który rozegrał dobre zawody, wchodząc z ławki rezerwowych. Jak o meczu wypowiedział się Pisarczuk?



 

W końcu udało się wygrać u siebie, musicie być zadowoleni. Jak skomentujesz ten mecz?

To był mecz walki, dużo niedokładności i nerwowości, ale cieszą trzy punkty, które nareszcie zdobyliśmy u siebie i to dzisiaj jest najważniejsze.

Wszedłeś w drugiej połowie i dałeś powiew świeżości, jak ocenisz swój występ?

O to chodzi, by zmiany coś wnosiły i cieszę się, że ta zmiana była pozytywna i fajnie, że w tym okresie, gdy byłem na boisku zdobyliśmy bramkę. Chciałbym, żeby to wyglądało tak dalej.

Dwie połowy, dwa różne zespoły. W pierwszej połowie zagraliście bezbarwnie i co się stało w szatni, że na drugą połowę wyszliście tak zmotywowani i wygraliście mecz?

Nie realizowaliśmy swoich założeń w pierwszej połowie, cenne uwagi od trenera i między sobą nas zmotywowały. Może początek drugiej połowy jeszcze nie był najlepszy, ale końcówka spotkania na pewno była fajna. 

A jakie to były założenia?

Myślę, że nasze założenia nie zmieniają się względem przeciwnika. Szukamy ich słabych stron, ale zawsze gdzieś tam chcemy mieć swój styl, grać piłką, rozgrywać od tyłu i stwarzać sobie sytuacje poprzez posiadanie piłki i myślę, że tego w pierwszej połowie brakowało i mówię, te uwagi w przerwie spowodowały, że gra po przerwie się zmieniła. 

Krzysztof Rakowicz

Autor

Krzysztof Rakowicz

Od jakiegoś czasu dwójka z przodu. Wrocławianin, student naszej politechniki, ze Śląskiem zżyty od 2012, a w Śląsknecie od 2022. Poza piłką nożną uwielbiam wiele innych sportów, a do tego podróżowanie i motoryzację ;)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.