Powrót sekcji piłkarskiej po 22 latach - Universitatea Craiova (SYLWETKA)

Powrót sekcji piłkarskiej po 22 latach - Universitatea Craiova (SYLWETKA)

fot.: facebook.com/UCVOficial

Universitatea Craiova miała być drugim rywalem Śląska podczas zimowego zgrupowania w tureckim Belek, ale na prośbę rywali sparing nie dojdzie do skutku. My jednak opisujemy losy niedoszłego sparingpartnera Śląska. Rumuński klub można śmiało nazwać feniksem, który powstał z popiołów. Półfinał Ligi Europy i ćwierćfinał Ligi Mistrzów to historyczne osiągnięcia zespołu z Krajowej, który przez pewien czas zniknął z piłkarskiej mapy klubów.



 

Rumuński zespół ma bardzo bogatą historię złożoną z rywalizacji na najwyższym światowym poziomie oraz kompletnego zniknięcia z rumuńskiego futbolu i odrodzenia sekcji piłkarskiej w 2013 roku. 

WYTRWAŁOŚĆ KLUCZEM DO SUKCESU

Universitatea Craiova to klub założony 5 września 1948 roku. Drużyna z Krajowej (rum. Craiova) przez kilka pierwszych lat tułała się po niższych rumuńskich ligach, ale 1954 rok był przełomowy, bowiem biało-niebiescy awansowali do drugiej ligi. Kolejne dziesięć lat przyniosło awans do rumuńskiej ekstraklasy, co było wielkim sukcesem. Klubowi działacze byli bardzo wytrwali podczas drogi do krajowej elity, bo musieli czekać na to aż 16 lat.

Klub z Krajowej największe sukcesy notował w latach 70. i 80. Jego reprezentanci zdobyli wtedy swoje pierwsze mistrzostwo Rumunii oraz po raz pierwszy awansowali do europejskich pucharów. W tym czasie należeli do ścisłej czołówki ligi i podnosili trofeum trzykrotnie kolejno w 1974, 1980 oraz 1981 roku. Jeśli chodzi o europejskie wojaże Rumunów - były bardzo udane. Najpierw awansowali do Pucharu Mistrzów (dzisiejsza Liga Mistrzów) i dotarli do ćwierćfinału pokonując wcześniej Olympiakos SFP 3:2 w dwumeczu oraz Kjobenhavns BK 4:2, również w dwumeczu. Kolejnym rywalem biało-niebieskich był jeden z najlepszych klubów wszechczasów - Bayern Monachium. Universitatea Craiova przegrała z niemieckim zespołem 1:3 w dwumeczu, co zakończyło piękną przygodę klubu w Lidze Mistrzów, do której nie było im dane jeszcze powrócić.

Występy klubu z Rumunii w Pucharze UEFA (dzisiejszej Lidze Europy) także trzeba uznać za udane. Najpierw w sezonie 1982/83 zespół z Krajowa pokonał Fiorentinę 3:1 (w dwumeczu), potem Universitatea Craiova wygrała jeszcze z Shamrock Rovers (5:0), Girondins Bordeaux (2:1) oraz Kaiserslautern (3:3 poprzez większą liczbę bramek na wyjeździe). Takim sposobem Rumunie dotarli do półfinału Ligi Europy i tylko gdyby wygrali z Benficą Lizbona mieliby szansę na zdobycie pierwszego w historii europejskiego pucharu. Niestety w Lizbonie padł remis 0:0, a w Krajowej 1:1, co dawało finał Portugalczykom.

Europejskie sukcesy zespołu z Krajowej są efektem ciężkiej pracy dwójki trenerów: Constantina Oteta i Nicolae Ivana, którzy tak zaprojektowali grę klubu, że Rumunie byli w stanie postawić się nawet największym piłkarskim markom takim jak Bayern Monachium czy Benfica Lizbona. Za najlepszych zawodników biało-niebieskich uważa się Silviu Lunga, Libero Costica, Stefanescu, Aurela Beldeanu, Lona Geolgau, Ilie Balacia i Rodiona Camataru.

UPADEK I ODBUDOWA RUMUŃSKIEJ POTĘGI

1991 to rok, w którym piłkarska potęga upadła, bowiem sekcja piłkarska w klubie Universitatea Craiova została rozwiązana. Dopiero w 2013 roku wskutek dyskwalifikacji innego klubu z Krajowej, czyli FC U Craiovia 1948 na piłkarskiej mapie pojawiła się Universitea Craiovia. W 2015 roku rumuński zespół zameldował się w pierwszej lidze po 24 latach rozłąki.

Trenerem Universitea jest Eugen Neagoe, który rozpoczął pracę w Krajowej 1 stycznia 2023 roku, więc ocenianie zespołu z Rumunii na podstawie poprzednich spotkań nie ma sensu. Neagoe podczas swojej kariery trenerskiej prowadził już takie zespoły jak Astra Giurgiu, FC Universitatea Cluj oraz był asystentem Victor Piturca w reprezentacji Rumunii. Jedną z największych abstrakcji jest fakt, że o sile drużyny stanowi teraz "znany" z występów w  Cracovii Rivaldinho, który w tym sezonie zanotował już trzy asysty. Rywale muszą także uważać na groźnego pomocnika Alexandru Cretu, który ma już na swoim koncie pięć bramek. Obecnie zespół z Krajowej zajmuje piąte miejsce w lidze i ma tyle samo punktów co trzecia drużyna w tabeli, ale różni ich bilans bramkowy.

CZY COŚ ICH ŁĄCZY Z CRACOVIĄ?

Universitatea Craiova można łatwo pomylić z Cracovią, ponieważ nazwy klubów są dość podobne, ale to nie jedyny punkt wspólny tych drużyn. Połączeniem tych drużyn są na pewno Sergio Hanca oraz Rivaldinho, którzy grali wcześniej w Cracovii. Hanca swego czasu był nawet kapitanem zespołu z Krakowa, a słynny syn Rivaldo okazał się transferowym niewypałem. W polskiej ekstraklasie Brazylijczyk rozegrał 43 spotkania, w których zanotował dwie bramki i trzy asysty. Hanca w polskiej lidze grał więcej, bowiem ma na swoim koncie 102 mecze. Udało mu się w nich zdobyć 19 bramek oraz 18 asyst.

 

Gdzie oglądać mecze Ekstraklasy?

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.