REZERWY: Czas na wygraną (ZAPOWIEDŹ)
fot.: Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl
Od wznowienia rozgrywek II ligi po zimowej przerwie drużyna Piotra Jawnego nie odniosła jeszcze żadnego zwycięstwa, a w trzech ostatnich pojedynkach wywalczyła jeden punkt. Do Kalisza zespół uda się więc, aby zmazać niemrawy wizerunek prezentowany w 2021 roku i w końcu wywalczyć komplet punktów. Początek meczu 23. kolejki II ligi KKS Kalisz – Śląsk II Wrocław jest zaplanowany na sobotę (20 marca) na godzinę 16.
Przed wrocławianami zadanie z kategorii tych trudnych, ale nie niemożliwych do wykonania. Ostatni mecz drugiej drużyny Śląska zakończył się skromną przegraną z Garbarnią Kraków (0:1), pomimo niezłej gry i częstej przewagi nad gośćmi. Podopieczni Piotra Jawnego w kolejce rozgrywanej w środku tygodnia pauzowali, natomiast ich sobotni rywale na własnym stadionie rozprawili się w tym czasie właśnie z ostatnim przeciwnikiem zielono-biało-czerwonych (2:1). Ozdobą tego spotkania była z pewnością bramka Nestora Gordillo niemal z połowy boiska.
Dla zespołu z Kalisza środowe zwycięstwo było już 11. triumfem na przestrzeni całego sezonu, natomiast można śmiało powiedzieć, że podopieczni Ryszarda Wieczorka nie biorą jeńców i w każdym meczu stawiają wszystko na jedną kartę, bowiem jako jedyna ekipa w całej stawce nie zremisowali jeszcze żadnego pojedynku, a przegrali aż 10. Tym samym zawodnicy z Wielkopolski przy tak dużej liczbie porażek zajmują 6. miejsce, które na ten moment daje im grę w play-offach. Warto dodać, że kolejna w tabeli drużyna, mająca więcej porażek od sobotniego przeciwnika wrocławian zajmuje dopiero 13. lokatę (Błękitni Stargard).
Na swoim obiekcie kaliszanie spisują się przeciętnie – na domowych 10 meczów zdobyli dokładnie połowę możliwych do wywalczenia punktów, czyli 15. Warto dodać, że dla Kakaesiaków jest to pierwszy sezon na poziomie II ligi.
Kibiców drużyny z Wrocławia miło może zaskoczyć obecność w szeregach Dumy Kalisza świetnie znanego z występów w pierwszej drużynie Śląska Tomasza Hołoty. Urodzony w Katowicach zawodnik do II- ligowego klubu przeniósł się we wrześniu ubiegłego roku z Zagłębia Sosnowiec, a przypomnijmy, że w zielono-biało-czerwonych barwach zaliczył nieco ponad 100 meczów.
O sile gospodarzy stanowi także doświadczony ligowiec i 2-krotny reprezentant Polski Marcin Radzewicz, który polskie boiska zna jak własną kieszeń (ponad 180 występów w ekstraklasie i tyle samo w I lidze). Najlepszym strzelcem drużyny jest Robert Tunkiewicz (5 bramek), jednak w ostatnich spotkaniach gracz ten rzadko pojawiał się na boisku.
Dla drugiej drużyny Śląska nadszedł trudny czas, ponieważ po stracie kilku ważnych postaci na przełomie sezonu Trójkolorowi nadal chcą udowadniać, że stać ich na dobry końcowy rezultat, zawodzi tylko skuteczność. 9. miejsce ciągle pozwala na bliski punktowy kontakt ze strefą TOP6, ale do tego konieczne wręcz jest pokonanie zespołu z Kalisza. Z 4 ostatnich wyjazdów wrocławianie przywieźli 7 punktów, więc jest to dosyć solidny wynik. Ekipa trenera Piotra Jawnego na pewno będzie chciała wziąć odwet za gładką wrześniową porażkę u siebie (0:3) i zdobyć pierwsze 3 punkty w tym roku.